Kierowca wjechał w tłum ludzi w Lipsku, powodując śmierć dwóch osób i raniąc ponad dwadzieścia innych. Jak poinformowały władze niemieckiego miasta, mężczyzna został już zatrzymany.

- Do tragedii doszło na ulicy Grimmaische w centrum Lipska, nieopodal rynku tego miasta.
- Burmistrz Lipska Burkhard Jung potwierdził, że nie żyją dwie osoby, w które wjechał kierowca. Przynajmniej 25 przechodniów jest rannych.
- Jung dodał, że władze miasta nie znają motywu sprawcy ani nie wiedzą, kim był.
Do ataku doszło w centrum Lipska. Kierowca wjechał w tłum ludzi, zabił dwie osoby i ranił 25 innych, po czym zjechał z głównego placu i pędził główną ulicą centrum miasta. Wtedy został zatrzymany.
Policja poinformowała w poście na X, że samochód wjechał w tłum ludzi na ulicy Grimmaische, a następnie „uciekł z miejsca zdarzenia”. Po aresztowaniu kierowcy dodano, że „obecnie nie stanowi on już żadnego zagrożenia”.
Początkowo służby podały informacje o dwóch ofiarach zdarzenia, po czym skorygowano te doniesienia. Najnowsze mówią o jednej osobie, która zginęła w wypadku. Burmistrz Lipska – cytowany przez AFP – utrzymuje jednak, że zmarły dwie osoby.
„Bild” przekazał, że kierujący samochodem miał zachowywać się podczas zatrzymania przez służby w sposób wskazujący na problemy psychiczne.
Lipsk. Tragiczny wypadek w centrum miasta. Kierowca wjechał w tłum ludzi
Na miejscu pojawiły się liczne oddziały policji, straży pożarnej i ratowników medycznych. Nad Lipsk przyleciały też dwa helikoptery, które miały eskortować rannych.
Jak zaznaczają niemieckie media, w ostatnich latach nad Renem kilka razy doszło do ataków kierowców na tłumy ludzi.
W grudniu 2024 r. co najmniej sześć osób zginęło, a setki zostało rannych po tym jak kierowca wjechał na jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu. Do podobnych ataków doszło również w Monachium i Berlinie.