Instytut Badań nad Wojną (ISW) podał, że Rosjanie stracili w kwietniu więcej zdobytego ukraińskiego terytorium, niż zdobyli w trakcie ataków. To pierwsza taka sytuacja na froncie od dwóch lat.

- Jak podał amerykański Institute for the Study of War, w ostatnim miesiącu ofensywa rosyjska wyhamowała.
- Według danych ISW, Rosjanie utracili kontrolę nad 116 km kw. ukraińskiego terytorium.
- Jednocześnie, jak poinformowały ukraińskie siły powietrzne, w kwietniu tego roku Rosjanie zaatakowali Ukrainę największą liczbą dronów od początku wojny.
„Postępy Rosji na polu walki systematycznie maleją od listopada 2025 r., ponieważ trwające ukraińskie kontrataki lądowe, ataki średniego zasięgu, blokowanie dostępu Rosji do terminali Starlink oraz ograniczenia w dostępie do Telegramu zaostrzają istniejące problemy w rosyjskiej armii” – stwierdzili analitycy amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną.
Według ISW, Rosjanie informując o sytuacji na froncie, podają sfałszowane dane: zawyżają m.in. liczbę zajętego obszaru.
Przykładem jest choćby wieś Myropillia w obwodzie sumskim. Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło rzekome zajęcie tej miejscowości, a Kurska Grupa Wojsk zdementowała te doniesienia, zaznaczając, że w ciągu ostatnich kilku dni nie doszło tam do żadnych ataków.
Trump znów grozi sojusznikowi. „Obetniemy kontyngent”
Rosjanie fałszują dane. „Wyolbrzymia swoją kontrolę nad terenem”
Jednocześnie ISW poinformowało, że sytuacja Rosji, czyli stagnacja na froncie i coraz większe straty na rzecz Ukrainy, mogą częściowo wynikać z sezonowych wahań pogody.
Ostatnia zima była mroźniejsza i znacznie bardziej deszczowa niż poprzednia. Wskutek warunków meteorologicznych tego rosyjski sprzęt nie mógł posuwać się do przodu na froncie i często grzęzł w terenie. Analitycy ISW stwierdzili, że moskiewskie wojska mogą przyspieszyć tempo natarcia w maju i czerwcu wraz z nadejściem upałów.
Instytut zauważył też, że trudno porównać dane dotyczące zajętego terenu z 2026 i 2025 r., bo Rosjanie fałszują dane. „Kreml stosuje rosyjskie taktyki infiltracyjne częściowo w celu wyolbrzymienia swojej kontroli nad terenem” – stwierdził ISW.
ISW to ceniony amerykański think thank, który przedstawia złożone analizy współczesnych konfliktów zbrojnych i spraw międzynarodowych, w tym wojny w Strefie Gazy, wojny domowej w Syrii, wojny z Iranem w 2026 r. oraz wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Rosjanie „polują na ludzi”. Tragiczny bilans ataku dronów
W nocy z soboty na niedzielę siły rosyjskie wystrzeliły w kierunku Ukrainy 163 drony. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 142 maszyn na północy, południu i wschodzie kraju, a 17 z nich uderzyło w 12 lokalizacjach.
Wołodymyr Zełenski poinformował, że w Charkowie na wschodzie kraju dron uderzył w wielopiętrowy budynek mieszkalny. Odnotowano również ataki na infrastrukturę energetyczną w obwodzie mikołajowskim oraz ostrzały w obwodach: dniepropietrowskim, odeskim, sumskim, chersońskim i donieckim. Prezydent Ukrainy nazwał ataki Rosjan „polowaniem na ludzi”.
Według ukraińskich sił powietrznych, w kwietniu Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy rekordową liczbę dronów bojowych dalekiego zasięgu – średnio ponad 200 dziennie.