Gigantyczne pożary lasów i nieużytków sieją spustoszenie w Hiszpanii. Już co najmniej 175 tys. mieszkańców zostało ewakuowanych lub uwięzionych w swoich domach. Żywioł najbardziej zagraża centrum i wschodowi kraju, a do akcji wkroczyło wojsko.

- Pożary objęły 65 gmin, a w samych prowincjach Avila i Toledo oraz wokół Madrytu spłonęło ponad 80 tys. hektarów terenu.
- Rząd rozszerzył stan wyjątkowy na kolejne obszary.
- Sytuację drastycznie pogarszają warunki pogodowe: silne porywy wiatru, skrajna susza oraz rekordowo wysokie temperatury.
Dawid Kacprzyk, przegapiony zawał i śmierć w szpitalu
Dowództwo hiszpańskiej obrony cywilnej sprecyzowało, że wśród osób, które musiały opuścić swoje domy lub zostały zmuszone przez służby do pozostania w domach są mieszkańcy 65 gmin.
Największe pożary szaleją szczególnie w lasach położonych koło Madrytu, a także na terenie kompleksów leśnych i łąk w prowincjach Avila i Toledo, gdzie w sumie spłonęło ponad 80 tys. ha.
W poniedziałek rano bardzo trudna sytuacja występuje również we wspólnocie autonomicznej Walencji, na wschodzie kraju. Szczególnie szybko rozprzestrzenia się tam żywioł w gminie Vall d’Uixo, gdzie w niedzielę poszkodowanych w efekcie zatrucia dymem zostało co najmniej 19 osób.
Pożar ten, który zajął już prawie 4,5 tys. ha lasów i łąk, zmusił do ewakuacji do poniedziałkowego poranka ponad 16 tys. osób. Większość ewakuowanych przed żywiołem osób znalazło schronienie na terenie szkół, ośrodków pomocy społecznej, a także budynków należących do Kościoła katolickiego.
Luis de la Fuente spotkał się z ewakuowanymi
W niedzielę z ewakuowanymi spod Madrytu spotkał się selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente, który przed tygodniem ze swoimi podopiecznymi zdobył mistrzostwo świata.
– Naszym obowiązkiem jest podnosić na duchu wszystkie te osoby w tych tak dramatycznych momentach. Jestem dumny z tego, że tu teraz jestem – powiedział.
Stan wyjątkowy
W sobotę z powodu pożarów rząd Hiszpanii Pedro Sancheza rozszerzył stan wyjątkowy o położoną na południe od Madrytu prowincję Toledo. Dotychczas obowiązywał on we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w prowincji Avila.
W związku z ogłoszeniem stanu wyjątkowego dowództwo operacyjne przejęli tam szefowie wojskowych jednostek ratunkowych.
Według hiszpańskiej obrony cywilnej walkę z pożarami utrudnia duże wysuszenie podłoża, wysoka temperatura powietrza, a także chwilami porywisty wiatr, który zwiększa prędkość przesuwania się ognia.