Reklama
Reklama
Reklama

Zaskakujący ruch króla. Harry i Meghan dowiedzieli się na godzinę przed mediami

Harry, Meghan
Harry i Meghan, książę i księżna Sussex, nadal nie będą wykonywać królewskich obowiązków (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Harry i Meghan, książę i księżna Sussex, byli „trochę zaskoczeni” poniedziałkowym listem wysłanym w imieniu króla Karola III wyjaśniającym, że mimo powrotu do Wielkiej Brytanii pozostali niepracującymi członkami rodziny królewskiej. Rzecznik pary przyznał, że Sussexowie nie zostali o nim „poinformowani z wyprzedzeniem”.

  • Pałac Buckingham oficjalnie potwierdził, że książę Harry i Meghan zachowują status osób prywatnych i nie wracają do pełnienia oficjalnych obowiązków.
  • Mimo powrotu pary do Wielkiej Brytanii ustalenia z Sandringham z 2020 r. pozostają w mocy, a tytuły „Jej/Jego Królewskiej Wysokości” są nadal zawieszone.
  • Jak przyznał rzecznik Sussexów, para była zaskoczona poniedziałkowym listem wysłanym w imieniu króla.

Duże zmiany u księcia Harry'ego i Meghan. W tle spór o koszty ochrony i relacje z rodziną

Jak podają źródła, na które powołuje się BBC, Harry i Meghan zostali wprawdzie poinformowani o liście, jednak stało się to zaledwie kilkadziesiąt minut przed jego wysłaniem.

„Mieli zobaczyć list zaledwie około godziny przed udostępnieniem go mediom. Do czasu, gdy jego zespół skontaktował się z księciem Harrym, list miał być już prawie opublikowany” – podaje serwis.

Reklama
Reklama

Król potwierdza status Harry'ego i Meghan

Czego dotyczyła poniedziałkowa korespondencja? List, wysłany w imieniu króla, jednoznacznie potwierdził status księcia Harry'ego i Meghan jako niepracujących członków rodziny królewskiej. Nadal nie mogą także używać tytułów „Jego i Jej Królewskiej Wysokości”. Mimo powrotu do Wielkiej Brytanii pozostają „osobami prywatnymi”.

Książę Harry w Kijowie. Niezapowiedziana wizyta w cieniu rosyjskich ataków

„Obecny status księcia i księżnej Sussex nie ulega zmianie. Formy tytularne Jego i Jej Królewska Wysokość nadal są zawieszone i nie są używane. Działalność charytatywna księcia i księżnej jest ich prywatną sprawą i prowadzona jest przez nich w charakterze osób prywatnych. Krótko mówiąc, ich pozycję można porównać do sytuacji prywatnych obywateli prowadzących działalność komercyjną i charytatywną” – napisano w liście.

Wiadomość od króla podkreśla, że stanowisko uzgodnione w 2020 r., kiedy Sussexowie opuścili Wielką Brytanię – tak zwane Porozumienie z Sandringham – nadal obowiązuje.

„Powszechnie wiadomo, że w styczniu 2020 r. książę i księżna zrezygnowali z pełnienia obowiązków reprezentacyjnych w imieniu Monarchy i nie są już pracującymi członkami Rodziny Królewskiej” – przypomina list.

Może zainteresuje Cię także:

Co z policyjną ochroną dla Sussexów?

Wiadomość porusza także kwestie państwowej ochrony dla Sussexów. „Wszelkie operacyjne kwestie bezpieczeństwa powinny być nadal kierowane do właściwych organów policji” – stwierdza.

Reklama
Reklama

Jak podaje BBC, w tym tygodniu ma dojść do spotkania Komitetu Wykonawczego ds. Ochrony Rodziny Królewskiej i VIP-ów. Instytucja ma rozpatrzyć kwestię ochrony opłacanej z kieszeni brytyjskich podatników, która powinna zostać przyznana Sussexom.

Brytyjskie Ministerstwo Spaw Wewnętrznych, przy którym działa komitet, nie komentuje na razie możliwych rozwiązań.

– Rządowy system ochrony jest rygorystyczny i proporcjonalny. Naszą wieloletnią polityką jest nieudostępnianie szczegółowych informacji na temat tych ustaleń, ponieważ zrobienie tego mogłoby naruszyć ich integralność i wpłynąć na bezpieczeństwo jednostek – powiedział rzecznik Home Office.

Reklama
Reklama

Książę Harry skarżył się wcześniej wielokrotnie na brak odpowiedniej ochrony policyjnej w Wielkiej Brytanii.

Źródła: Zero.pl, BBC
Reklama
Reklama