Reklama
Reklama
Reklama

Naukowcy zbadali sen po kofeinie. Wnioski mogą zaskoczyć kawoszy

Wydaje ci się, że filiżanka kawy wypita w ciągu dnia nie ma wpływu na twój nocny odpoczynek, skoro przesypiasz całą noc? To złudzenie. Najnowsze analizy naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu dowodzą, że kofeina potrafi drastycznie obniżyć biologiczną jakość snu, o czym możemy nawet nie wiedzieć.

kawa, kofeina, sen, spanie
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Badania EEG na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Naukowcy analizują jakość nocnego odpoczynku po kofeinie. Metoda ta rejestruje aktywność elektryczną mózgu.
  • Kofeina spłyca i pogarsza regenerację. Nawet przy przespaniu ośmiu godzin substancja zmniejsza aktywność wolnofalową. Mózg przesuwa się w stronę czuwania.
  • Subiektywne poczucie snu bywa złudne. Można zasnąć bez problemu i nie pamiętać wybudzeń. Zapis neurofizjologiczny pokazuje wtedy mniej cech snu głębokiego.

Polacy mówią, że jest „super”. Gdy badacze zaczęli drążyć, prawda okazała się inna

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, analizujący wpływ kofeiny na sen, coraz częściej sięgają po EEG, czyli elektroencefalografię – metodę rejestrującą aktywność elektryczną mózgu. Dzięki niej można zobaczyć nie tylko długość snu czy momenty wybudzeń, ale również jego biologiczną jakość.

– Klasyczna ocena snu pokazuje długość snu i jego etapy, natomiast ilościowa analiza EEG ujawnia subtelniejsze zmiany, np. osłabienie aktywności wolnofalowej, która jest jednym z ważnych markerów głębokości i regeneracyjnego charakteru snu – wyjaśniła cytowana w komunikacie uczelni prof. Donata Kurpas z Katedry Pielęgniarstwa Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Reklama
Reklama

To właśnie fale wolne są jednym z kluczowych elementów snu głębokiego – fazy odpowiadającej za regenerację organizmu, odbudowę zasobów energetycznych i prawidłowe funkcjonowanie mózgu.

Kofeina może „spłycać” sen 

Badania pokazują, że wpływ kofeiny nie zawsze objawia się krótszym snem czy trudnością z zaśnięciem. Znacznie częściej zmiany dotyczą jakości nocnego odpoczynku.

Jak oceniła prof. Kurpas, kofeina może skracać sen lub utrudniać zasypianie, jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej „czuwającego” mózgu.

Oznacza to, że organizm może spędzić w łóżku osiem godzin, ale mózg nie osiągnie pełnej regeneracji. Człowiek często nie jest tego świadomy.

Reklama
Reklama

Subiektywne poczucie dobrego snu nie zawsze pokrywa się z tym, co widzimy w zapisie neurofizjologicznym. Osoba może zasnąć bez większego problemu i nie pamiętać wybudzeń, ale jej mózg może wykazywać mniej cech snu głębokiego - dodała ekspertka.

Każdy reaguje inaczej

Jednym z najciekawszych wniosków płynących z badań jest ogromna indywidualność reakcji na kofeinę. Znaczenie mają genetyka, tempo metabolizmu, wiek, poziom stresu czy przewlekłe zmęczenie. Dlatego dla części osób problematyczna może być nawet kawa wypita rano.

– Nie chodzi wyłącznie o kawę wypitą tuż przed snem. Dla niektórych osób istotna może być także całkowita ilość kofeiny w ciągu dnia oraz to, czy organizm zdąży ją wystarczająco zmetabolizować przed nocą – podkreśliła prof. Kurpas.

Reklama
Reklama

„Pożyczanie energii”

Kofeina poprawia czujność i zmniejsza uczucie zmęczenia, ale ekspert zwraca uwagę, że jej działanie może czasem przypominać „pożyczanie energii” kosztem nocnej regeneracji.

– Jeżeli kofeina pomaga funkcjonować w ciągu dnia, a jednocześnie pogarsza jakość nocnej regeneracji, może powstać błędne koło: większe zmęczenie, większa potrzeba stymulacji i słabszy sen – powiedziała prof. Kurpas.

Dlatego współczesne badania nad snem coraz częściej odchodzą od prostych pytań o długość snu i skupiają się na tym, jak funkcjonuje mózg podczas nocnego odpoczynku.

Kofeina nie jest dobra albo zła. Jest substancją biologicznie aktywną, której efekt zależy od dawki, pory dnia, wieku, stylu życia, jakości snu, obciążenia stresem i indywidualnej wrażliwości – podsumowała ekspertka.

Źródła: Zero.pl, PAP
Tagi: nauka
Reklama
Reklama