Niespodziewane medale, historyczne porównania i… zaskakująco wysoki poziom zadowolenia. Polacy w nowym sondażu SW Research dla Zero.pl jasno ocenili występ olimpijczyków. Entuzjazm nie rozkłada się jednak równo. – Mamy cztery medale. To więcej niż w dwóch poprzednich edycjach zimowych igrzysk razem wziętych i tyle samo, ile Polska zdobyła łącznie przez cały XX wiek – komentuje dziennikarz sportowy Sebastian Warzecha.

- 60,4 proc. Polaków jest zadowolonych z występu kadry na zimowych igrzyskach. Przeciwnego zdania jest 16,5 proc., a 23,0 proc. nie ma zdania.
- Polska zdobyła cztery medale. To więcej niż w dwóch poprzednich zimowych igrzyskach razem i tyle, ile łącznie w całym XX wieku.
- To trzecie najlepsze zimowe igrzyska w historii Polski. Lepsze były tylko Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver 2010 i Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi 2014 r.
Jak Polacy oceniają występ kadry na zimowych igrzyskach?
Z najnowszego sondażu SW Research dla Zero.pl wynika, że większość Polaków jest zadowolona z występu reprezentacji na zimowych igrzyskach olimpijskich. Odpowiedź „tak” wskazało 60,4 proc. badanych, „nie” – 16,5 proc., a „nie mam zdania” – 23,0 proc.
– Czy można być zadowolonym z występu Polaków na zimowych igrzyskach? Można – podkreśla w rozmowie z Zero.pl dziennikarz sportowy Sebastian Warzecha z Weszło.com.
Jak zauważa, sprawa jest zaskakująco prosta: mamy cztery medale. To więcej niż w dwóch poprzednich edycjach zimowych igrzysk razem wziętych i tyle samo, co Polska zdobyła łącznie przez cały XX wiek.

– Bywało, że niektórzy z naszych dziadków przez całe swoje życia cieszyli się z tylu medali ZIO dla Polski, co my w dwa tygodnie. Naprawdę jest co świętować – dodaje.
Zadowolenie z występu kadry: kobiety częściej na „tak”, mężczyźni częściej na „nie”
W podziale na płeć kobiety wyraźnie częściej deklarują zadowolenie (63,3 proc.) niż mężczyźni (57,4 proc.). Jednocześnie to mężczyźni znacznie częściej wskazują odpowiedź „nie” – 21,2 proc. wobec 12,1 proc. wśród kobiet.
– Oczywiście są i niezadowoleni. Mają pewne argumenty. W oczy kole brak złota – to już drugie zimowe igrzyska z rzędu bez polskiego triumfu – mówi dziennikarz sportowy. – Bolą też niewykorzystane szanse faworytów do podium, czyli Damiana Żurka czy Kai Ziomek-Nogal. Wyrównała to jednak fantastyczna postawa Kacpra Tomasiaka – tłumaczy Sebastian Warzecha.
Jednocześnie przypomina, że bilans i tak przekracza oczekiwania sprzed igrzysk.
– Przed igrzyskami za trzy medale wielu dałoby się pokroić. Cztery? To już ponad 100 proc. planu.
Ocena igrzysk według wieku: najmłodsi najbardziej „za”
Najwyższy poziom zadowolenia widać w grupie do 24 lat – aż 68,6 proc. odpowiedzi „tak”. Wśród osób w wieku 25–34 lata pozytywną ocenę deklaruje 59,4 proc., w grupie 35–49 lat – 58,4 proc., a wśród badanych 50+ – 60,7 proc.

Kacper Tomasiak (C), witany w Bystrej przed siedzibą klubu LKS Klimczok Bystra (fot. Jarek Praszkiewicz / PAP)
Jak zauważa Sebastian Warzecha, historyczna perspektywa działa tu na korzyść obecnej kadry.
– To trzecie najlepsze zimowe igrzyska w historii Polski – podkreśla. – Lepsze były tylko Vancouver 2010 i Soczi 2014.
Potwierdza to również klasyfikacja punktowa (TOP 8 każdej konkurencji), w której Polska zdobyła 54 punkty.
– To oznacza, że polska kadra jako całość jest mocniejsza niż 16 lat temu w Kanadzie, mimo złota Justyna Kowalczyk i większej liczby medali – zaznacza.
Duże miasta mniej entuzjastyczne
Najmniej entuzjazmu widać w największych miastach (powyżej 500 tys. mieszkańców), gdzie odsetek odpowiedzi „tak” spada do 48,8 proc., a aż 32,5 proc. badanych nie ma zdania.
– Idealnego występu na igrzyskach nie ma i nigdy nie będzie – podsumowuje Sebastian Warzecha. – Ale taki dobry, udany obejrzeliśmy właśnie we Włoszech. Jest więc czym się cieszyć, nawet jeśli ktoś bardzo chce znaleźć powody do narzekania.
