Żeby oglądać Netflixa w 4K z dźwiękiem przestrzennym wystarczy wykupić najwyższy abonament i uruchomić film, prawda? Okazuje się nie do końca. Bo nawet jak spełnisz wymagania dotyczące przeglądarki, a teraz do listy dołącza Google Chrome, to pozostają jeszcze wymagania sprzętowe.

- Netflix oferuje obraz w rozdzielczości 4K tylko w najwyższym abonamencie, ale żeby uzyskać taką jakość, trzeba spełnić jeszcze kilka innych wymagań.
- Na komputerze musimy mieć odpowiednie podzespoły, choć wymagania nie są wysokie. Do tego potrzebna jest kompatybilna przeglądarka internetowa, a do listy dołączył Google Chrome. Choć tylko na Windowsie 11.
- Na telewizorach sprawa jest prostsza, ale i tu jakość może nam popsuć zbyt słaby kabel HDMI.
Muszę przyznać, że nie wiedziałem o tak długiej liście wymagań, jakie Netflix stawia przed użytkownikami, którzy chcą na komputerze obejrzeć film lub serial w najwyższej jakości obrazu i dźwięku. Jakby samo 75 zł miesięcznie, bo tyle trzeba zapłacić za plan Premium z jakością 4K, to było za mało.
Netflix w 4K działa teraz na komputerach z przeglądarkę Google Chrome. Ale to dopiero początek listy wymagań
Zacznijmy po kolei. Do oglądania Netflixa w 4K potrzebujemy najdroższego planu, to już wiemy. Do tego stabilne, niekoniecznie szybkie łączne internetowe o prędkości co najmniej 15 Mb/s oraz ekran 4K 60 Hz, choć to wydaje się oczywiste.
Kolejny krok to przeglądarka internetowa. Do tej pory musiała to być przeglądarka Safari na MacOS lub Edge na Windowsie 10 i 11. Teraz nowością jest możliwość uruchomienia Netflixa w 4K również na Google Chrome, ale żeby nie było tak różowo, zmiana dotyczy tylko Windowsa 11. Chrome na MacOS i Windowsie 10 zostaje przy rozdzielczości FullHD.
Dalej mamy wymagania sprzętowe. W przypadku Apple jest prościej, potrzebujemy ekranu o wysokiej rozdzielczości, inaczej po co nam Netflix w 4K? Dużo ciekawiej jest w przypadku Windowsa.
Tutaj potrzebujemy odpowiedniej karty graficznej, przynajmniej GeForce RTX 1050 z minimum 3 GB pamięci RAM lub AMD Radeon RX 400 i procesora Intel Core 7. generacji lub nowszy, albo AMD z serii Ryzen. W przypadku laptopów wymagania spełnia większość zintegrowanych kart graficznych w miarę nowych modeli.
Z laptopami jest innym problem, bo do tego potrzebujemy jeszcze wyjścia HDMI obsługującego obraz w 4K i 60 Hz. Co może być problemem w przypadku starszych modeli.
Może to nie są wysokie wymagania, ale skutecznie eliminują starsze komputery i stwarzają problemy osobom, które np. na co dzień korzystają tylko z Firefoxa.
W przypadku innych urządzeń jest łatwiej, ale i tu są pułapki
Na innych urządzeniach dostęp do Netflixa w 4K jest już znacznie prostszy. Uruchomimy go w aplikacji na dowolnym telewizorze Smart, o ile tylko jest to model z ekranem 4K. Problemów nie będziesz też w przypadku aplikacji na konsolach, jak Xbox Series S/X czy PlayStation 5.
Z obrazem 4K Netflixa poradzą sobie też przystawki do telewizorów, a przynajmniej większość. Jak popularne Xiaomi Mi Stick, Apple TV czy Amazon Fire TV. O ile, podobnie jak w przypadku telewizorów, są to modele 4K, bo nie każdy z nich obsługuje taką rozdzielczość. Mowa tu np. o Xiaomi Mi TV Stick czy Fite TV Stick Lite.
Jest tu jednak jedna pułapka i jest nią kabel. Nie musi to być żaden audiofilski kabel HDMI z włosia jednorożca ze złotą końcówką, ale tak jak w przypadku kabli USB, tak i w przypadku HDMI unikamy możliwie najtańszych modeli. Mogą one nie oferować odpowiedniej przepustowości. Najlepiej jest szukać kabli oznaczonych Premium High Speed HDMI.

