
Zdjęcie wnętrza austriackiego pociągu wywołało dyskusję wśród internautów. Zamiast tradycyjnych kuszetek znajdują się tam niewielkie, zamykane kapsuły dla pojedynczych pasażerów. Jedni widzą w nich prywatność i wygodę, inni – klaustrofobiczną przestrzeń.
- Kapsuły znajdują się w nowoczesnych pociągach Nightjet.
- Jednoosobowa kabina ma łóżko, oświetlenie, schowki, gniazdka i Wi-Fi, a dostęp do niej odbywa się za pomocą karty NFC.
- Zdjęcie rozwiązania wywołało skrajne reakcje internautów – od zachwytu nad prywatnością po porównania do trumny i deklaracje osób cierpiących na klaustrofobię.
Zdjęcie wnętrza austriackiego pociągu pojawiło się w mediach społecznościowych i szybko zwróciło uwagę internautów. Na fotografii widać niewielkie, zamykane przestrzenie przeznaczone dla pojedynczych pasażerów. Ich wygląd przypomina kapsuły spotykane w hotelach kapsułowych.
Fotografię opublikowano na facebookowej grupie „Kolej na Podróż”. W opisie wyjaśniono, że przedstawia ona „mini kabiny jednoosobowe” znajdujące się w pociągach Nightjet nowej generacji. Konkretne zdjęcie wykonano podczas przejazdu na trasie Hamburg–Wiedeń.
Czytaj także: Kabaret RCB. Najpierw cisza, potem seria SMS-ów, na końcu złe województwo
Rozwiązanie jest skierowane przede wszystkim do osób podróżujących samotnie, które chcą mieć własną, zamykaną przestrzeń zamiast dzielić tradycyjny przedział z innymi pasażerami.
Jedni zachwyceni, inni przerażeni
Pod zdjęciem pojawiło się wiele komentarzy. Część internautów zwracała uwagę przede wszystkim na prywatność. Jedna z komentujących napisała, że własne, zamykane miejsce było dokładnie tym, czego brakowało jej podczas podróży pociągami sypialnymi.
Nie zabrakło także osób, które chciałyby zobaczyć podobne wagony w Polsce. W komentarzach pojawiły się sugestie, że takie rozwiązanie mogłoby sprawdzić się szczególnie na długich trasach, np. między północą a południem kraju.
Czytaj także: Politycy na stołkach w polskich szpitalach. Dawid Kacprzyk w każdym województwie [LISTA]
Przeciwnicy porównywali kapsuły do trumien i wskazywali, że przebywanie w tak ciasnej przestrzeni byłoby dla nich nie do zaakceptowania. Osoby deklarujące klaustrofobię pisały o obawach przed podróżą w zamkniętej kabinie.
Pomysł na przyszłość czy zbyt ciasna przestrzeń?
Dyskusja pod zdjęciem pokazuje, że kapsuły wywołują bardzo różne skojarzenia. Dla jednych są odpowiedzią na potrzebę prywatności podczas nocnej podróży. Dla innych oznaczają rezygnację z przestrzeni i atmosfery kojarzonej z tradycyjnym wagonem sypialnym.
W komentarzach pojawiły się także żarty dotyczące możliwości wykorzystania podobnych konstrukcji w Polsce. Niektórzy internauci ironizowali, że kapsuły mogłyby zostać potraktowane jako „mikrokawalerki”. Inni zestawiali nowoczesne rozwiązanie z problemami, z którymi ich zdaniem nadal można spotkać się w polskich pociągach.
Na razie pozostaje więc pytanie, czy tego typu rozwiązania znajdą większe grono zwolenników także poza Austrią. Jedno jest pewne: zdjęcie Mini Cabins pokazało, że nawet sposób, w jaki pasażer śpi w pociągu, może stać się przedmiotem gorącej dyskusji.
Może zainteresuje Cię także: