
W pierwszym roku urzędowania Karola Nawrockiego 14 osób zdecydowało się odesłać przyznane im odznaczenia do Kancelarii Prezydenta. Wśród nich znaleźli się ukraińscy politycy, a także Polacy. Kancelaria wyjaśniła, jakie wyróżnienia zwrócono i jakie są skutki takiej decyzji.
- 14 osób w pierwszym roku kadencji Karola Nawrockiego odesłało przyznane im odznaczenia.
- Wśród nich znaleźli się m.in. ukraińscy politycy, a także polski aktor, historyk i opozycjonista z czasów PRL.
- Samo odesłanie odznaczenia nie oznacza jego prawnego utracenia – osoby, które nie zostały formalnie pozbawione wyróżnienia, nadal pozostają odznaczone.
Czytaj także: Politycy na stołkach w polskich szpitalach. Dawid Kacprzyk w każdym województwie [LISTA]
Kancelaria Prezydenta przekazała, że w pierwszym roku urzędowania Karola Nawrockiego łącznie 14 osób zdecydowało się na zwrot przyznanych im odznaczeń. Dotyczyło to różnych państwowych wyróżnień nadanych w latach 1984–2026. Wśród nich były m.in. Order Odrodzenia Polski, Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, Krzyż Zasługi, Krzyż Wolności i Solidarności, Medal za Długoletnią Służbę oraz Gwiazda Iraku.
Jak podkreślają prezydenccy urzędnicy, przypadki te nie miały jednej wspólnej podstawy. Zazwyczaj osoby odsyłające odznaczenia dołączały do przesyłki korespondencję wyjaśniającą powody swojej decyzji. Jednym z przykładów był protest przeciwko odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. W części przypadków odznaczenia przekazano jednak bez szerszego uzasadnienia.
Wcześniej głośno było również o geście ppłk. rezerwy Macieja Moryca. Były oficer wywiadu wojskowego zapowiedział odesłanie medalu otrzymanego od Amerykanów za udział w misji NATO w Afganistanie. Powodem były jego zastrzeżenia do reakcji Karola Nawrockiego na wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące udziału sojuszników w operacji. Kancelaria odesłała mu jednak medal, wyjaśniając, że właściwym adresatem jest Biuro Sekretarza Generalnego NATO.
Wśród zwracających odznaczenia są głównie Ukraińcy
Na liście osób, które odesłały swoje polskie odznaczenia, znaleźli się m.in. były premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman, ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar oraz zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Igor Żółkiew. Swoje wyróżnienie zwrócił również szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha, a także szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow.
Czytaj także: Lubuskie zamiast lubelskiego. Alert RCB trafił na drugi koniec Polski
Gest ten miał związek z decyzją Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który ukraiński prezydent otrzymał w 2023 roku. Nawrocki uzasadniał swoją decyzję m.in. nadaniem jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W reakcji Zełenski oraz inni ukraińscy politycy zdecydowali się odesłać przyznane im przez Polskę odznaczenia.
Wśród osób z Polski, które zdecydowały się na podobny krok, są m.in. kobieta odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi, mężczyzna posiadający Krzyż Wolności i Solidarności, znany aktor odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz historyk i opozycjonista z czasów PRL. Ten ostatni otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Nazwisk tych osób nie ujawniono.
Sam zwrot odznaczenia nie odbiera go prawnie
Kancelaria Prezydenta zaznaczyła, że zwrot odznaczenia nie sprawia, że dana osoba przestaje być odznaczona.
Zgodnie ze stanowiskiem kancelarii jest to jedynie czynność faktyczna, która nie wywołuje skutków prawnych.
Czytaj także: Mieszkańcy woj. lubelskiego odebrali alert RCB. „Atak powietrzny na Ukrainę”
Oznacza to, że osoby, które zwróciły odznaczenie, ale formalnie nie zostały pozbawione nadanych im orderów lub odznaczeń, nadal pozostają w świetle prawa osobami odznaczonymi. Zwrot odznaczenia ma więc w takich przypadkach przede wszystkim wymiar symboliczny i może być publicznym wyrazem sprzeciwu wobec decyzji lub działań głowy państwa, dlatego zastanawiające jest, że Polacy, którzy zwrócili odznaczenie nie ujawnili swoich nazwisk.
Zwroty z przeszłości
W Polsce zwracanie odznaczeń prezydentowi nie jest niczym nowym. Najwięcej przypadków odnotowano za prezydentury Bronisława Komorowskiego – 30. Za prezydentury Lecha Wałęsy były dwa przypadki odmowy przyjęcia odznaczeń. Lechowi Kaczyńskiemu odmówiono przyjęcia lub zwrócono 25 odznaczeń, Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – 11, a Andrzejowi Dudzie w czasie pierwszej kadencji – 25.
Zdarzały się również odmowy ze strony rodzin, tak jak w przypadku wdowy po Zbigniewie Herbercie, która odmówiła odebrania odznaczenia dla męża z rąk Aleksandra Kwaśniewskiego.
Może zainteresuje Cię także: