Reklama
Reklama
Reklama

Lech Wałęsa zdjął flagę Ukrainy. To reakcja na decyzję Zełenskiego

Lech Wałęsa publicznie zdjął flagę ukraińską, którą nosił na piersi. To jego reakcja na decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA”. Były prezydent zapowiedział, że nadal będzie wspierał naród ukraiński, ale odmawia wsparcia Zełenskiemu.

Lech Wałęsa
Były Prezydent RP Lech Wałęsa. (fot. Marcin Bielecki / PAP)
  • Decyzja Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” wywołała falę protestów w Polsce – zarówno ze strony byłego prezydenta Wałęsy, jak i Instytutu Pamięci Narodowej.
  • Wpis Wałęsy jest wyjątkowo wymowny, bo przez lata był on jednym z bardziej rozpoznawalnych polskich zwolenników wsparcia dla Ukrainy.
  • Ukraina wydała dekret w czasie, gdy trwa rosyjska agresja, a Polska pozostaje jednym z największych orędowników Kijowa na arenie międzynarodowej.

Lech Wałęsa, były prezydent Polski i laureat Pokojowej Nagrody Nobla, opublikował na swoim profilu wpis, w którym ostro zareagował na decyzję władz ukraińskich.

„Prezydent Ukrainy wyróżniając bandytów z UPA ubliżył mi i wszystkim pomordowanym naszym rodakom. W związku z tym publicznie zdjąłem flagę ukraińską z piersi. Narodowi nadal będę pomagał w walce z sowietami. Prezydentowi Zełenskiemu odmawiam wsparcia!” – napisał Wałęsa.

Reklama
Reklama

Bezpośrednią przyczyną reakcji Wałęsy była decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który wydał dekret nadający Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy imię „bohaterów UPA”.

Zełenski uzasadnił tę decyzję „przywróceniem historycznych tradycji narodowego wojska” i docenieniem żołnierzy za „wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Reakcja IPN

Decyzja wywołała reakcję Instytutu Pamięci Narodowej. „Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw wszystkich, którzy pamiętają o działalności tej formacji” – podkreślił IPN.

Reklama
Reklama

Instytut przypomniał, że UPA, utworzona w 1942 r., opierała się na ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery. Zorganizowane ataki na polskie wsie rozpoczęły się w lutym 1943 r.

 Kulminacja zbrodni przypadła na niedzielę 11 lipca 1943 r. (Krwawa Niedziela), gdy w niemal stu polskich wsiach na Wołyniu wymordowano tysiące mieszkańców. Ludobójstwo obejmowało także Galicję Wschodnią, Chełmszczyznę i Rzeszowszczyznę. Według historyków UPA dokonała wówczas skoordynowanego ataku na ok. 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków.

„Polscy historycy szacują, że z rąk ukraińskich nacjonalistów śmierć poniosło ok. 120 tys. Polaków, w tym kobiety, starcy i dzieci. Ofiarami padli również Ukraińcy, którzy ostrzegli swoich polskich sąsiadów o zbliżającym się niebezpieczeństwie” – przypomina IPN.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama