Reklama
Reklama
Reklama

Koniec stowarzyszeń w PiS. Stanowcza decyzja kierownictwa partii

Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało o wprowadzeniu zakazu członkostwa w stowarzyszeniach politycznych dla członków ugrupowania. – W celu zachowania jedności ideowej, organizacyjnej i politycznej naszej organizacji – przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek.

pilne desktop 1
Pilna informacja. (fot. Zero.pl)
  • Kierownictwo PiS zakazało członkom partii działalności w organizacjach o charakterze politycznym.
  • Politycy związani z ugrupowaniem mają siedem dni na rezygnację z członkostwa w wskazanych stowarzyszeniach i fundacjach.
  • Prezydium PiS zajęło się także wypowiedziami Przemysława Czarnka dotyczącymi pomocy dla Ukrainy.

Decyzja zapadła w środę podczas posiedzenia prezydium partii.

– Prezydium komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości podjęło uchwałę dotyczącą zakazu działania oraz uczestnictwa członków partii w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym – ogłosił rzecznik ugrupowania.

Jak wyjaśnił Rafał Bochenek, zakaz obejmuje członkostwo w stowarzyszeniach, fundacjach, organizacjach pozarządowych oraz innych podmiotach prawa, których statutowym lub faktycznym celem jest działalność polityczna.

Reklama
Reklama

Osoby należące do takich struktur mają natychmiast zaprzestać aktywności i wystąpić z nich w ciągu siedmiu dni.

MKOL przywraca Rosję i Białoruś. Sportowcy dla Zero.pl: Nie powinni startować

Spójność ideowa partii i przyszłość stowarzyszenia "Rozwoj Plus"

Bochenek podkreślił, że decyzja ma służyć zachowaniu spójności ideowej, organizacyjnej i politycznej partii. Jak zaznaczył, kierownictwo PiS uznało, że konieczne jest wprowadzenie jasnych zasad dotyczących zaangażowania członków ugrupowania w inne inicjatywy o charakterze politycznym.

— Jeżeli chodzi o organizacje takie, jak stowarzyszenie "Rozwój Plus" czy "Po pierwsze Polska" to są te organizacje, które w tej uchwale zostały zdefiniowane jako organizacje prowadzące taką działalność polityczną, dlatego członkowie tych stowarzyszeń powinni złożyć deklarację o wystąpieniu z tych stowarzyszeń i powstrzymać się od jakiejkolwiek działalności w ramach tych gremiów — wyszczególnił Bochenek.

Reklama
Reklama

Parlamentarzyści oraz inni politycy związani z PiS otrzymają także specjalne deklaracje, w których będą musieli potwierdzić rezygnację z członkostwa w organizacjach objętych decyzją władz partii.

Jak przekazał Rafał Bochenek, na złożenie takich oświadczeń wyznaczono siedem dni, licząc od dnia następującego po ogłoszeniu decyzji.

Ile waży koń trojański? Recenzujemy „Odyseję” Christophera Nolana

Niepewny los kandydata na premiera

Kwestia członkostwa polityków PiS w stowarzyszeniach i organizacjach nie była jedynym tematem omawianym podczas posiedzenia kierownictwa partii. Wcześniej prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński zapowiadał, że władze PiS zajmą się również wypowiedziami wiceprezesa partii Przemysława Czarnka dotyczącymi pomocy dla Ukrainy.

Reklama
Reklama

Czarnek, który w marcu został wskazany jako kandydat PiS na przyszłego premiera, w poniedziałkowym wywiadzie dla TV Republika mówił m.in., że Polska powinna wykorzystać swoją pozycję w Unii Europejskiej i NATO, aby doprowadzić do zmiany polityki Ukrainy wobec Polski. Apelował również o wstrzymanie finansowania przez UE zbrojeń i odbudowy Ukrainy do czasu spełnienia określonych warunków.

Do jego słów odniósł się Jarosław Kaczyński, który zapowiedział wyjaśnienie sprawy przez kierownictwo partii. Prezes PiS podkreślił jednocześnie, że ugrupowanie niezmiennie opowiada się za dalszą pomocą militarną dla Ukrainy, także w ramach działań Unii Europejskiej.

Pomoc militarna realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy jest bezwzględnie potrzebna – wskazał Kaczyński, podkreślając, że jest to kwestia istotna z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa i racji stanu.

Przemysław Czarnek w środę ponownie odniósł się do swojej wypowiedzi. Zapewnił, że podtrzymuje swoje stanowisko i „bez najmniejszych zahamowań” powtórzyłby wcześniejsze słowa dotyczące finansowania zbrojeń oraz odbudowy Ukrainy. Jednocześnie przekonywał, że jego poglądy nie stoją w sprzeczności ze stanowiskiem Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama
Reklama