Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaatakował w czwartek w cieśninie Ormuz statek towarowy pływający pod banderą Singapuru – powiadomił dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na dwóch wysokich rangą urzędników amerykańskich. To próba dla porozumienia Iranu z USA – oceniła gazeta.

- Statek towarowy został trafiony pociskiem u wybrzeży Omanu, w wyniku czego uszkodzony został mostek, jednak nie odnotowano ofiar ani szkód środowiskowych.
- Według amerykańskich urzędników za atakiem miał stać irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, co stawia pod znakiem zapytania zawarte niedawno porozumienie między USA a Iranem dotyczące bezpieczeństwa żeglugi w regionie.
- Incydent miał miejsce zaledwie kilka godzin po ostrzeżeniach Iranu skierowanych do statków i może wpłynąć na funkcjonowanie jednego z najważniejszych szlaków morskich świata.
Według brytyjskiej agencji bezpieczeństwa morskiego UKMTO do zdarzenia doszło w pobliżu wybrzeża Omanu - kilka godzin po tym, gdy Irańczycy ostrzegli załogi statków, aby nie korzystały z tras, które nie zostały przez nich zatwierdzone.
„Statek towarowy został trafiony w prawą burtę pociskiem o nieznanym pochodzeniu, co spowodowało uszkodzenie mostka. Kapitan nie zgłosił żadnych ofiar ani szkód środowiskowych” – napisała UKMTO w komunikacie.
Dwóch urzędników z USA przekazało „WSJ”, że atak przeprowadził irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Czwartkowy incydent jest próbą dla porozumienia zawartego w ubiegłym tygodniu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, którego cel stanowi zakończenie działań zbrojnych i ponowne otwarcie tego kluczowego szlaku wodnego – zauważył dziennik.
Iran i USA negocjują
60-dniowe porozumienie zakłada, że Iran podejmie wszelkie możliwe działania, aby zapewnić bezpieczną żeglugę statkom handlowym w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady jego portów. Stany Zjednoczone w tym tygodniu zniosły sankcje na sprzedaż irańskiej ropy.
Biały Dom nie odpowiedział jeszcze na prośbę o komentarz w sprawie ataku ani jego wpływu na porozumienie.
Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO), która we wtorek rozpoczęła ewakuację statków z Zatoki Perskiej, poinformowała w czwartek o zawieszeniu tych działań do czasu wyjaśnienia sytuacji. W ramach jej programu statki mogą korzystać z dwóch tras przepływu – północnej, przez wody irańskie i południowej, przez „wody nadzorowane przez Sułtanat Omanu i Stany Zjednoczone”.