Reklama
Reklama
Reklama

Była szarą eminencją PiS. Wyrzucili ją, bo nie płaciła 5 zł miesięcznie

Janina Goss – była skarbniczka PiS, wieloletnia przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego i wielokrotna członkini rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa – została skreślona z listy członków partii w Łodzi. Powodem są kilkunastomiesięczne zaległości w opłacaniu składek. Ich wysokość to pięć zł miesięcznie.

Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński. (fot. Szymon Pulcyn / PAP)
  • Skreślenie Janiny Goss z listy członków PiS formalnie wynika z art. 6 statutu partii.
  • Goss zalegała kilkanaście miesięcy z kwotą 5 zł miesięcznie, mimo że przez lata zasiadała w radach nadzorczych największych spółek Skarbu Państwa i uchodziła za jedną z najbardziej wpływowych postaci w partii.
  • Pełnomocniczka prezesa Wojciechowska van Heukelom nie ma wątpliwości, że było to działanie świadome i zapowiada, że łódzkie struktury PiS będą porządkowane dalej.

Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, posłanka i pełnomocniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Łodzi, potwierdziła w rozmowie z Zero.pl, że Janina Goss nie jest już w Prawie i Sprawiedliwości. Podstawą decyzji jest art. 6 ust. 1 pkt 8 statutu partii, który stanowi wprost: członkostwo ustaje, jeśli ktoś przez sześć miesięcy nie płaci składek. Goss zalegała kilkanaście miesięcy.

– Pani Janina Goss jest prawnikiem. Jest osobą, która świetnie zna statut Prawa i Sprawiedliwości. I ten artykuł 6, punkt 1, podpunkt 8 jest jej znany – mówiła Wojciechowska van Heukelom. – My nie możemy nikogo traktować inaczej – dodała.

5 zł miesięcznie za członkostwo w PiS

Składka członkowska dla emeryta w PiS wynosi pięć zł miesięcznie. Posłowie płacą tysiąc zł, europosłowie – pięć tysięcy. Goss jako emerytka zobowiązana była do wpłacania najniższej możliwej kwoty.

Reklama
Reklama

Pełnomocniczka prezesa nie kryje zdumienia. – Proszę mi powiedzieć, jak można mówić o ideowości czy oddaniu dla formacji człowieka, który zarabiał krocie – i w sumie dzięki tej formacji – a teraz nie jest w stanie wykrzesać z siebie pięć zł miesięcznie, kiedy wpłacają je ludzie zupełnie z partią niezwiązani? To jest absolutny skandal – stwierdziła w rozmowie z Zero.pl. I dodała: – Jakby to było pięć tysięcy, to ja rozumiem. Ale pięć złotych?

Półtora roku „bezobjawowej” aktywności

Wojciechowska van Heukelom pełni funkcję pełnomocniczki prezesa w łódzkim okręgu PiS od końca 2024 r. Jak sama zaznacza, już sam fakt powołania pełnomocnika – swoistego komisarza partyjnego – świadczy o tym, że w strukturach nie wszystko działało prawidłowo.

Od tamtej pory Goss nie przejawiała żadnej aktywności. Pełnomocniczka opisuje ten okres jednym słowem: bezobjawowo.

Reklama
Reklama

Senat poparł ustawę o statusie osoby najbliższej. Teraz trafi do prezydenta

Jedynym wyjątkiem był ubiegłotygodniowy poniedziałek. Goss pojawiła się wówczas na Nowogrodzkiej jako świadek w postępowaniu odwoławczym przed koleżeńskim sądem dyscyplinarnym PiS. Sprawa dotyczyła dwóch łódzkich radnych – Krzysztofa Stasiaka i Radosława Marca – wcześniej skreślonych z listy członków partii, którzy odwołali się od tej decyzji. Sąd odrzucił ich zażalenie i podtrzymał wykluczenie.

– Jej działalność objawiła się dopiero przy okazji usuwania dwóch radnych. To jedyna sytuacja, w której widziałam ją od czasu, gdy zostałam pełnomocnikiem – mówiła Wojciechowska van Heukelom.

Wojciechowska van Heukelom nie ma wątpliwości, że działanie Goss było świadome. – Przyzwyczajenie jest drugą naturą – powiedziała Zero.pl, sugerując, że była skarbniczka po prostu uznała, iż statutowe zasady jej nie dotyczą.

Reklama
Reklama

Nie wiadomo, czy Goss zamierza się odwołać. – Właściwie sama jestem ciekawa, co zrobi – przyznaje pełnomocniczka.

Kim jest Janina Goss

Goss jest absolwentką Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego i radcą prawnym. W latach 1990–2003 zasiadała w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Łodzi, a równolegle pełniła funkcję radcy prawnego w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska.

Przez lata uchodziła za jedną z najbardziej wpływowych postaci łódzkiego i ogólnopolskiego PiS – zasiadała w radach nadzorczych PGE, BOŚ, Polskiego Radia, TVP i Orlenu, a od 2012 r. również w zarządzie spółki Srebrna. Była uważana za osobę z najbliższego kręgu zaufania Jarosława Kaczyńskiego.

Jak podawał „Fakt”, tylko w 2023 r. za pracę w radzie nadzorczej PKN Orlen otrzymała 157 tys. zł wynagrodzenia. Po zmianie władzy i wyborach parlamentarnych w 2023 r. zakończyła współpracę ze spółką.

Według dziennika Goss jako członek rady nadzorczej Banku Ochrony Środowiska miała zarobić łącznie około 782 tys. zł, natomiast w Polskiej Grupie Energetycznej otrzymała ponad 620 tys. zł. Jak podaje „Fakt”, łączne wynagrodzenie Janiny Goss uzyskane w spółkach Skarbu Państwa przekroczyło 1,5 mln zł.

Źródło: Zero.pl
Filip Baczkura
Filip BaczkuraDziennikarz
Reklama
Reklama