Sejm w czwartek ponownie skierował do komisji zdrowia projekt ustawy o prawach pacjenta, nazywany „lex szarlatan”. Inicjatywa ma wyeliminować groźne usługi pseudomedyczne niezgodne z wiedzą medyczną. Posłowie zgłosili poprawki, a większość klubów zadeklarowała poparcie dla zmian.

- Sejm w czwartek ponownie skierował projekt lex szarlatan do komisji zdrowia. Posłowie podczas drugiego czytania zgłosili poprawki do ustawy.
- Większość klubów parlamentarnych popiera nowelizację. Tylko Konfederacja wniosła o odrzucenie projektu w całości.
- Nowe przepisy wzmocnią pozycję Rzecznika Praw Pacjenta. Będzie on mógł wydawać ostrzeżenia publiczne oraz nakładać kary finansowe do miliona złotych.
Sejm w czwartek ponownie skierował do sejmowej komisji zdrowia projekt ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Inicjatywa określana jako „lex szarlatan” ma wyeliminować z rynku i internetu groźne dla zdrowia i życia usługi, które nie są zgodne z bieżącą wiedzą medyczną.
Podczas drugiego czytania posłowie zgłosili poprawki.
Posłanka wcisnęła się w kolejkę. Absurdalne tłumaczenie w Sejmie
Zawisza: projekt jest „okrojony”
Marcelina Zawisza z klubu Razem zwróciła uwagę, że projekt jest „okrojony” tylko do usług pseudomedycznych. Jak zauważyła, „pseudomedyczny biznes stoi nie tylko poradami szarlatanów”, lecz także handlem preparatami i urządzeniami sprzedawanymi chorym ludziom jako nadzieja na zdrowie. Posłanka złożyła wniosek o uzupełnienie projektu o ten element.
Kilka poprawek złożył Jarosław Sachajko z Demokracji Bezpośredniej. Dotyczyły one m.in. wyłączenia z katalogu usług pseudomedycznych osteopatii, akupunktury, naturopatii czy tradycyjnej medycyny chińskiej. Warunkiem wyłączenia jest posiadanie przez praktykującego udokumentowanych kwalifikacji oraz brak wprowadzania pacjenta w błąd.
Poprawki obejmowały także zalecanie dopuszczonych do obrotu produktów oraz ograniczenie uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta do kontroli domen internetowych.
„Kto chce leczyć, niech idzie na medycynę”
Posłowie różnych ugrupowań zabrali głos w debacie. KO, Lewica, PiS, Polska 2050, PSL i Centrum zadeklarowały poparcie dla ustawy. Konfederacja wniosła o odrzucenie projektu w całości.
Bolesław Piecha z PiS wskazywał, że popularność szarlatanów jest skutkiem słabości systemu ochrony zdrowia i ogromnych kolejek. Zaznaczył jednak, że jego klub „nie będzie przeciw” nowelizacji.
Ministerstwo rodziny żąda wyjaśnień od podejrzanej fundacji, a sąd nakłada grzywnę
Marta Golbik z KO podała przykład mechanika z wykształceniem gimnazjalnym. Osoba ta podawała się za ginekologa i nakłuwała kobietom macice. Niektóre pacjentki zmarły. Zaznaczyła, że do tej pory Rzecznik Praw Pacjenta nie miał uprawnień, by interweniować w takich przypadkach.
Norbert Pietrykowski z Centrum stwierdził, że „kto chce leczyć, niech idzie na medycynę”. Zaznaczył, że tak jak nie ma matematyki alternatywnej, tak on nie wierzy w istnienie alternatywnej medycyny.