Reklama
Reklama
Reklama

Ministerstwo rodziny żąda wyjaśnień od podejrzanej fundacji, a sąd nakłada grzywnę

TYLKO NA

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wezwało Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych do złożenia wyjaśnień dotyczących sposobu realizacji celów statutowych oraz naruszania przez niego dóbr osobistych bohaterów swoich wpisów w mediach społecznościowych. Sąd w Warszawie właśnie nałożył na OMZRiK 10 tys. zł grzywny za niewykonanie wyroku nakazującego przeprosiny.

omzrik-jedynka-desktop-1
Konrad D., prezes Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (fot. PAP / magnific.com)
  • Ministerstwo żąda wyjaśnień od Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ws. naruszania dóbr osobistych.
  • Sąd wymierzył ośrodkowi grzywnę 10 tys. zł za niewykonanie wyroku przeprosin Agaty Schrötter.
  • Prezes OMZRiK ma zarzuty przywłaszczenia 1,65 mln zł, a Rafał Gaweł, współtwórca organizacji, jest poszukiwany listem gończym.

Fundacja Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nadzorowana jest przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej. I to Agnieszka Dziemianowicz-Bąk żąda od organizacji złożenia wyjaśnień. Jak informuje resort, chodzi o „naruszanie przez Fundację OMZRiK w mediach społecznościowych dóbr osobistych osób fizycznych poprzez publikację ich wizerunku i niezweryfikowanych informacji dotyczących tych osób”. Druga sprawa dotyczy sposobu realizacji celów statutowych. 

W portalu Zero.pl opisaliśmy, że tylko niewielki procent funduszy zbieranych przez fundację trafia na realizację celów statutowych. Ujawniliśmy, że w 2019 r. organizacja przeznaczyła na nie 36 tys. zł (ok. 8 proc. wpływów), podczas gdy na wynagrodzenie prezesa szło 60 tys. zł. 

Darowizny i wydatki na cele statutowe OMZRiK. (fot. Opracowanie własne)

Reklama
Reklama

Do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trafił też wniosek o przeprowadzenie kompleksowej kontroli merytoryczno-finansowej w Fundacji Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Autorem pisma jest mec. Jarosław Litwin. Ministerstwo przeprowadziło analizę wniosku i przekazało go do Krajowej Administracji Skarbowej.

10 tys. zł grzywny dla OMZRiK

Żądanie wyjaśnień dotyczących naruszania przez fundację „dóbr osobistych osób fizycznych” to pokłosie sprawy Agaty Schrötter. W 2024 r. OMZRiK przegrał w sądzie z kobietą, której wizerunek dwukrotnie umieścił na swoim profilu, co sprowokowało nienawistne komentarze pod jej adresem. 

Sąd nakazał opublikowanie przeprosin, czego fundacja nie zrobiła. Rok później sąd musiał ponownie zająć się organizacją i zagroził jej karą 10 tys. zł, jeśli nadal nie będzie wykonywać wyroku. 

I tak się właśnie stało. 26 czerwca 2026 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wymierzył grzywnę w wysokości 10 tys. zł oraz nakazał fundacji opublikowanie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na jej koszt przeprosin o treści:

Reklama
Reklama

„Fundacja Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w Warszawie przeprasza Panią Agatę Schrötter za bezprawne, dwukrotne umieszczenie na swoim profilu wpisów zawierających Jej zdjęcie, które wywołały wulgarne wiadomości, a także za utrzymanie pod tymi wpisami nienawistnych i wulgarnych komentarzy, czym naruszyła Jej godność i prawo do wizerunku”.

– Fundacja Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pokazała, że praworządność i wykonywanie wyroków sądowych traktuje jako opcję, a nie obowiązek. Ważne jest, aby jak najwięcej instytucji, w tym sądów, miało świadomość tego sposobu działania. Mimo prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego z 14 marca 2024 r., nakazującego opublikowanie przeprosin wobec Agaty Schrötter, OMZRiK nie wykonał orzeczenia, ignorując wyznaczony termin i zagrożenie grzywną – komentuje mec. Litwin, który reprezentuje Agatę Schrötter.

I dodaje: Fundamentem prowadzonej egzekucji jest prawomocny, precedensowy wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14 marca 2024 r., otwierający drogę innym ofiarom do cywilnego pozywania OMZRiK-u. Sąd apelacyjny nie pozostawił żadnych wątpliwości co do skandalicznego sposobu działania fundacji. 

Reklama
Reklama

List gończy za Gawłem i nowe zarzuty dla prezesa OMZRiK

To nie koniec kłopotów prawnych twórców Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Rafał Gaweł od wielu lat poszukiwany jest listem gończym, po tym jak został prawomocnie skazany za oszustwa. Do tej pory jest nieuchwytny, przebywa w Norwegii, gdzie otrzymał azyl polityczny, gdy w Polsce rządy sprawowało Prawo i Sprawiedliwość.

W Zero.pl pisaliśmy, że mimo zmiany władzy Gaweł nie planuje powrotu do ojczyzny. 

W czerwcu w portalu Zero.pl informowaliśmy również o nowych zarzutach, które prokuratura w Białymstoku przedstawiła Konradowi D., prezesowi fundacji. Zarzuty dotyczą przywłaszczenia łącznie ponad 1,65 mln zł z dwóch fundacji. 

Reklama
Reklama