Znamy pierwszego finalistę mundialu. Piłkarze Francji okazali się bezradni w starciu z Hiszpanami. Mbappe nie krył swojej wściekłości po kolejnej nieudanej akcji swojej drużyny.

- Pierwszego gola Hiszpanie zdobyli w 23. minucie z rzutu karnego.
- Wynik na 0:2 podwyższył Pedro Porro po kapitalnym podaniu Daniego Olmo.
- Na Hiszpanów czekać będzie zwycięzca meczu Anglia-Argentyna.
Pierwsza połowa półfinałowego starcia Hiszpanii z Francją należała do podopiecznych Luisa de la Fuente. Hiszpanie od początku grali dojrzale i wystrzegali się błędów, co pozwoliło im wyjść na prowadzenie i utrzymać je do przerwy. Francuzi, mimo że pozostawali zblokowani, sprawiali wrażenie zespołu, który jeszcze nie powiedział ostatniego słowa – do przerwy nie stworzyli jednak żadnej naprawdę groźnej sytuacji podbramkowej.
Początek spotkania należał do drużyny Deschampsa, która postawiła na wysoki pressing i próbowała jak najszybciej odbierać piłkę, wywierając presję na broniącym bramki Hiszpanów Unaiu Simonie. Już w 9. minucie żółtą kartkę zobaczył Adrien Rabiot, a chwilę później Hiszpanie mieli okazję do rzutu wolnego z około 17-18 metrów po ostrym wejściu Francuza na Olmo.
Mundial 2026. Rzut karny i gol Oyarzabala
Kluczowy moment pierwszej połowy nadszedł w 21. minucie. Digne nie opanował piłki we własnym polu karnym i nie zauważył nadbiegającego Yamala – próbując wybić futbolówkę, trafił prosto w hiszpańskiego skrzydłowego, który był przy piłce pierwszy. Sędzia odgwizdał jedenastkę dla Hiszpanii. Mikel Oyarzabal nie dał żadnych szans Mike'owi Maignanowi, uderzając tak mocno, że francuski bramkarz mimo wyczucia intencji strzelca nie miał najmniejszych szans na interwencję.
W 30. minucie z boiska zszedł kontuzjowany William Saliba, którego zastąpił Maxence Lacroix – to kolejny cios dla Francuzów, którzy i tak mieli sporo problemów z przełamaniem defensywy rywala.
Najładniejszą akcję pierwszej połowy półfinału popisali się Hiszpanie: efektowna kombinacja Olmo i Yamala zakończyła się dograniem do Fabiana Ruiza na szóstym metrze, zablokowanym w ostatniej chwili.
Dużo emocji dostarczyła także interwencja Unaia Simona. Gdy Mbappe wychodził sam na sam z bramkarzem, hiszpański golkiper zdecydował się wybiec daleko poza pole karne i czystym wybiciem zdławił groźną akcję – interwencja, którą porównywano do stylu Manuela Neuera.
Francja-Hiszpania. Druga połowa półfinału mundialu
Drugą połowę półfinału Francuzi rozpoczęli od zmiany w – zagrożonego czerwoną kartką Adriena Rabiota zastąpił Manu Kone. Mimo nowej twarzy na boisku, obraz gry w pierwszych minutach po przerwie nie uległ jednak zmianie. Hiszpanie nadal skutecznie neutralizowali główne atuty rywala, kontrolując środek pola i nie pozwalając Francuzom rozwinąć skrzydeł. Niezbyt widoczny pozostawał też Baena, którego kolejna próba dryblingu zakończyła się niepowodzeniem.
W 57. minucie Didier Deschamps sięgnął po pierwszą zmianę ofensywną, wprowadzając Desire Doue w miejsce Barcoli, licząc na odświeżenie ataku. Efekty nie były jednak natychmiastowe – Hiszpanie wciąż dyktowali warunki gry, a Lamine Yamal miał nawet dogodną okazję do podwyższenia wyniku, choć ostatecznie przegrał pojedynek z Maignanem i tak był na pozycji spalonej.
Drugi gol Hiszpanii
W 60. minucie Hiszpania podwyższyła prowadzenie. Dani Olmo popisał się kolejną znakomitą akcją, precyzyjnym podaniem z klepki wyprowadzając Pedro Porro na czystą pozycję. Hiszpański obrońca nie zawiódł i pokonał Maignana, dając swojej drużynie przewagę dwóch bramek. To już drugi nieoczywisty bohater tego półfinału – po strzelającym z karnego Oyarzabalu przyszedł czas na gola z gry defensywnego zawodnika.
Chwilę później piłka ponownie znalazła się w siatce Francuzów – tym razem trafienie Yamala zostało anulowane z powodu spalonego. Przez moment wydawało się, że Hiszpanie mogą prowadzić już 3:0. Francuzi próbowali odpowiedzieć, ale próba strzału Kone po dogodnym zagraniu Mbappe została zablokowana przez czujnego Porro.
Mbappe nie potrafił znaleźć sposobu na obronę rywala. Piłkarz otrzymał żółtą na kartkę za faul na bramkarzu Hiszpanii.
Zasłużone zwycięstwo La Furia Roja – piłkarze Hiszpanii byli lepsi, zneutralizowali największe gwiazdy Francuzów i przeszli do finału, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą pojedynku Anglia-Argentyna.