Znamy już obie pary półfinałowe piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Hiszpanie zmierzą się z Francją, a Argentyna z Anglią. – W zespole Scaloniego jest siła, motywacja i dobrze określony cel: zdobycie mistrzostwa świata – podsumowali dziennikarze Radio La Red z Buenos Aires.

- Znamy pary półfinałów MŚ: Argentyna – Anglia oraz Hiszpania – Francja.
- Ostatnim półfinalistą została Argentyna, która zwyciężyła ze Szwajcarią 3:1 po dogrywce.
- Przed drużyną Scaloniego półfinał z Anglią w Atlancie. Komentatorzy chwalą siłę, motywację i jasno określony cel zespołu.
W ostatnim ćwierćfinałowym pojedynku MŚ 2026 Argentyna pokonała Szwajcarię 3:1 po dogrywce. W regulaminowym czasie było 1:1. W 10. minucie Alexis Mac Allister strzelił gola głową po asyście z rzutu rożnego Lionela Messiego. Szwajcarzy od 72. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce Breela Embolo.
Trump poprosił o kolejne badanie funkcji poznawczych. Zapewnia, że jest w dobrej formie.
„Siła, motywacja i dobrze określony cel”
Argentyńskie media podkreślają, że zwycięstwo przyszło w bólach. Komentatorzy Radia La Red wskazują na determinację swojej drużyny.
– W zespole Scaloniego jest siła, motywacja i dobrze określony cel: zdobycie mistrzostwa świata – podsumowali dziennikarze rozgłośni z Buenos Aires.
„Mecz w Kansas City zmierzał w kierunku rzutów karnych (...). Na szczęście zakończył się naszą wygraną dzięki bramkom zdobytym w końcówce dogrywki meczu, w którym niezwykle mocno cierpieliśmy” – podsumowali dziennikarze największego argentyńskiego dziennika „Clarin”.
Anglia awansuje do półfinału z bagażem kontrowersji
W Miami Anglia zwyciężyła Norwegię 2:1 po dogrywce i to ona zmierzy się w półfinale z Argentyną. Mecz odbędzie się w środę o godz. 21 polskiego czasu w Atlancie.
Obie bramki zdobył Jude Bellingham. Trener Thomas Tuchel nie ukrywał zadowolenia z awansu, ale skrytykował postawę zespołu.– Wynik jest fantastyczny. Awansowaliśmy do ostatniej czwórki turnieju. To niesamowite, ale nie jestem zadowolony z występu zespołu – przyznał Tuchel.
Selekcjoner Norwegii Stale Solbakken wyraził dumę z postawy swojej drużyny, mimo porażki.– Graliśmy na najwyższym poziomie, ale drobiazgi nie były dzisiaj po naszej stronie – powiedział Solbakken. Norwegia osiągnęła największy sukces w historii reprezentacji. W drodze do ćwierćfinału wyeliminowała m.in. Brazylię.
Otwierasz „GTA VI”, a tam zdrapka. Jak żyć (i grać) w cyfrowym świecie?
W meczu nie brakowało kontrowersji. Bramka Norwegii została anulowana przez VAR. Solbakken wyraził też wątpliwości co do jednej z bramek Bellinghama, sugerując kontakt piłki z kablem kamery. FIFA w oświadczeniu zaprzeczyła takiemu incydentowi.
„Powoli można się do tego przyzwyczaić”. Hiszpańska pewność siebie
Druga para półfinalistów to Hiszpanie i Francuzi. Ich pojedynek zaplanowano na wtorek na godzinę 21 czasu polskiego w Arlington koło Dallas. W piątek mistrzowie Europy pokonali Belgię 2:1, a Francja dzień wcześniej wyeliminowała Maroko po wygranej 2:0.
W pojedynku z Belgami Hiszpanie stracili pierwszą bramkę w turnieju. Na gola Fabiana Ruiza (30.) odpowiedział Charles De Ketelaere (41.), kończąc rekordową serię bramkarza Unaia Simona bez straconej bramki w mundialach na 649 minutach. Wcześniej najlepszy w historii pod tym względem był Włoch Walter Zenga - 517 minut.
Ostatnie słowo należało jednak do mistrzów Europy, a konkretnie do Mikela Merino (88.). 30-letni piłkarz Arsenalu Londyn także w 1/8 finału z Portugalią wszedł na boisko z ławki i uzyskał zwycięskiego gola na 1:0.
– Powoli można się do tego przyzwyczaić. Znowu wszedłem i krótko przed końcem strzeliłem gola, który okazał się decydujący. Teraz czeka nas kolejne zadanie. Przed nami jeszcze dwa mecze, po których - mamy nadzieję - spełnią się nasze marzenia - powiedział Merino.
Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego przedłużyła serię spotkań bez porażki do 36. Ostatniej doznała 22 marca 2024 roku - 0:1 w towarzyskim meczu z Kolumbią.