Reklama
Reklama
Reklama

Lewandowski zaprezentowany w Chicago Fire. Odpowiedział na pytania o kadrę

Robert Lewandowski oficjalnie rozpoczął nowy etap w swojej sportowej karierze. Podczas pierwszej konferencji prasowej w barwach Chicago Fire 37-letni napastnik reprezentacji Polski opowiedział o kulisach transferu do Stanów Zjednoczonych, trudach związanych z przeprowadzką oraz o swojej niepewnej przyszłości w drużynie narodowej.

hnnvhnawaaa_-cf
Robert Lewandowski na treningu w Chicago Fire (fot. X / Chicago Fire FC)
  • Robert Lewandowski przeniósł się pod koniec czerwca do Chicago Fire. Umowę podpisał po wygaśnięciu kontraktu z hiszpańską Barceloną.
  • Doświadczony zawodnik ma 37 lat. W swojej karierze reprezentował z powodzeniem również barwy niemieckiego Bayernu Monachium.
  • Potencjalny debiut polskiego napastnika w nowym zespole może nastąpić już w nocy z czwartku na piątek. Chicago Fire zmierzy się wtedy z Vancouver Whitecaps.

Polski gwiazdor, który po latach sukcesów w Bayernie Monachium i Barcelonie podpisał umowę z zespołem z Chicago pod koniec czerwca. Jak sam przyznaje, przenosiny za ocean były rewolucją dla jego bliskich.

Amerykański klub od samego początku wykazywał ogromną determinację, aby pozyskać polskiego napastnika. To właśnie postawa działaczy z Chicago odegrała kluczową rolę w podjęciu ostatecznej decyzji przez zawodnika.

Czytaj też: Bitwy wagi ciężkiej. Półfinały mundialu jak najlepsze kino

Reklama
Reklama

– Byłem pod wrażeniem tego, jak klub starał się o mnie, jak bardzo zależało mu, żebym tu przyszedł. Począwszy od pierwszego spotkania z trenerem, jeszcze w Barcelonie.  Takie zaangażowanie miało dla mnie znaczenie, było jednym z głównych czynników, dlaczego zdecydowałem się tu przejść – podkreślił napastnik na konferencji prasowej.

Polski napastnik w dniu prezentacji odbył już pierwszy trening z nowymi kolegami z drużyny. Nowy rozdział w Major League Soccer przypada na moment, w którym rozgrywki ligowe w Ameryce Północnej były zawieszone od końca maja z powodu trwających mistrzostw świata. Szansa na pierwszy występ Roberta Lewandowskiego w nowych barwach pojawi się już niebawem. Chicago Fire zmierzy się z Vancouver Whitecaps w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.

Dla nowego zawodnika Chicago Fire istotne jest także wsparcie lokalnej społeczności. Miasto słynie z dużej Polonii, co kapitan reprezentacji odczuł niemal natychmiast po przylocie. – Wiem, że mieszka tu dużo Polaków, już byłem ciepło witany na ulicy. Bardzo mnie to cieszy – przyznał zawodnik.

Lewandowski zabrał głos ws. gry w kadrze

Przenosiny do Stanów Zjednoczonych wywołały falę dyskusji na temat dalszych występów doświadczonego gracza w kadrze narodowej. Reprezentacja Polski nie zdołała wywalczyć awansu na tegoroczny mundial, co zrodziło pytania o przyszłość lidera formacji ofensywnej w narodowych barwach. Sam piłkarz podchodzi do tej kwestii z dużym spokojem i nie zamierza podejmować pochopnych decyzji. Obecnie jego absolutnym priorytetem jest aklimatyzacja w nowym miejscu.

Reklama
Reklama

– Ważniejsze jest to, żeby trochę tutaj pożyć, pograć, zorientować się, jak wygląda życie na innym kontynencie. Później wrócę do tej sprawy. Będę w stanie odpowiedzieć na parę pytań, które mam w głowie, i stwierdzić, co jest najlepsze dla mnie i dla reprezentacji – wytłumaczył napastnik na spotkaniu z mediami.

Kolejna okazja do ewentualnego występu w kadrze nadarzy się pod koniec września. Wtedy reprezentacja Polski rozegra cztery spotkania w ramach Ligi Narodów. Przeciwnikami biało-czerwonych będą dwukrotnie Bośnia i Hercegowina oraz po razie Szwecja i Rumunia. Do tego czasu Robert Lewandowski chce w pełni skupić się na występach dla Chicago Fire.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama