Władze Debreczyna wprowadziły bezterminowe ograniczenia w korzystaniu z wody pitnej. Decyzja wynikająca z fali upałów ma zapobiec paraliżowi sieci wodociągowej i zagwarantować mieszkańcom stały dostęp do zasobów zdatnych do picia.

- Drugie co do wielkości miasto Węgier zakazało używania wody pitnej do celów gospodarczych oraz rekreacyjnych.
- Decyzję podjęto na prośbę dostawcy usług, który ostrzega przed ryzykiem przeciążenia infrastruktury.
- Ekstremalne upały dochodzące do 42 st. C mają zelżeć pod koniec tygodnia wraz z nadejściem chłodnego frontu.
Ekstremalny skwar nie potrwa długo. Wiemy, kiedy nadejdzie wyraźne ochłodzenie
Władze Debreczyna, drugiego co do wielkości miasta Węgier, ogłosiły wprowadzenie od poniedziałku ograniczeń w zużyciu wody – przekazał dziennik „Nepszava”.
O wprowadzenie ograniczeń zawnioskowało miejskie przedsiębiorstwo wodociągowe.
Lista zakazów
Zgodnie z wprowadzonymi środkami zabrania się: podlewania terenów zielonych i przestrzeni publicznych wodą pitną (przy użyciu węży lub zraszaczy), napełniania basenów, mycia i schładzania powierzchni betonowych, asfaltowych oraz wyłożonych kamieniem ozdobnym, mycia samochodów, a także uruchamiania fontann i wodotrysków.
Ponadto wymiana wody w basenach na prywatnych i publicznych kąpieliskach, w uzdrowiskach oraz hotelach typu wellness musi zostać zaplanowana na termin uzgodniony z dostawcą usług wodociągowych.
Władze Debreczyna zaapelowały do odbiorców o wstrzymanie się od wymienionych wyżej czynności lub ich przełożenie na inny termin, gdyż powodują one znaczne obciążenie systemów zaopatrzenia w wodę.
Podkreślają, że lekceważenie tych ograniczeń w sytuacjach ekstremalnych może zagrozić nawet podstawowym dostawom wody.
Ograniczenia w Budapeszcie
W poniedziałek władze Budapesztu wyłączyły 40 fontann miejskich i sztucznych wodospadów. Burmistrz stolicy Gergely Karacsony zaapelował do jej mieszkańców o oszczędzanie wody.
Peter Dezsenyi, dyrektor zarządzający miejską spółką FOKERT, odpowiedzialną za utrzymanie terenów zieleni, poinformował, że w związku z wprowadzeniem nadzwyczajnych ograniczeń w zużyciu wody opracowywany jest obecnie plan reagowania kryzysowego na sytuację klimatyczną.
– W typowym, upalnym sierpniu podlewanie parków i ogrodów może odpowiadać za nawet 10 proc. całkowitego zużycia wody pitnej w mieście – wyjaśnił. – Obecnie zużycie to musi zostać znacząco ograniczone, przy jednoczesnym zminimalizowaniu szkód dla środowiska - dodał.
Przedstawiciel władz miejskich Budapesztu zaznaczył, że trawniki nie są traktowane priorytetowo, ponieważ trawa zazwyczaj potrafi się zregenerować po okresie suszy, o ile przetrwa jej system korzeniowy. Dodał, że priorytetem jest natomiast podlewanie młodych drzew oraz przykrywanie gleby skoszoną trawą, zrębkami drewna, sianem lub innym materiałem organicznym, które ograniczą parowanie i chronią glebę przed przegrzaniem, co czyni je jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów oszczędzania wody.
Opublikowane w poniedziałek prognozy przewidują, że panujące na Węgrzech ekstremalne upały osłabną pod koniec bieżącego tygodnia. Wraz z nadejściem chłodnego frontu temperatura ma spaść o ok. 7 stopni. Do piątku w niektórych częściach kraju termometry mogą nadal wykazywać nawet do 42 st. C.