Reklama
Reklama
Reklama

Zmiana władzy w Szwecji. Zdecydował ostatni mandat

Temporary
Ulf Kristersson, były premier Szwecji. Polityk po wyborach podał się do dymisji (fot. CHRISTINE OLSSON/TT / East News)

Opozycyjna Partia Robotnicza-Socjaldemokraci wraz z blokiem ugrupowań lewicowych wygrała wybory parlamentarne w Szwecji, otrzymując łącznie 176 mandatów – poinformował w czwartek Urząd Wyborczy po przeliczeniu 100 proc. głosów. Władzę straciła centroprawicowa koalicja premiera Ulfa Kristerssona.

  • Koalicja centroprawicy i skrajnie prawicowej partii Szwedzcy Demokraci zdobyła razem 173 mandaty.
  • Do ostatniej chwili ważyły się losy ostatniego mandatu, który podczas liczenia ostatnich 300 tys. głosów oddanych na późnym etapie głosowania przedterminowego oraz za granicą przechodził z jednego bloku do drugiego.
  • Wynik wyborów oznacza, że misję utworzenia rządu w pierwszej kolejności otrzyma liderka socjaldemokratów Magdalena Andersson, premierka w latach 2021-22.

Andersson w 2022 r. zdecydowała o złożeniu przez Szwecję wniosku o członkostwo w NATO. Socjaldemokraci zapowiedzieli już, że będą kontynuowali politykę poprzedniego rządu w kwestii bezpieczeństwa i wsparcia Ukrainy.

W wyborach parlamentarnych Partię Robotniczą-Socjaldemokraci poparło 28 proc. wyborców (co daje 99 mandatów), Partię Lewicy - 8,4 proc. (30 mandatów), Partię Centrum - 7 proc. (25), a Partię Ochrony Środowiska-Zielonych - 6,1 proc. (22). Z kolei Umiarkowana Partia Koalicyjna Kristerssona otrzymała 19,8 proc. (70 mandatów), Szwedzcy Demokraci - 17,5 proc. (62), Chrześcijańscy Demokraci - 6,2 proc. (22), a Liberałowie - 5,3 proc. (19). Frekwencja wyniosła 84,8 proc.

Po wyborach premier Szwecji Ulf Kristersson z centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej ustąpił w czwartek ze stanowiska. O swojej decyzji dotychczasowy szef rządu poinformował na platformie X, publikując list do przewodniczącego parlamentu, Riksdagu.

Reklama
Reklama

„Aby umożliwić natychmiastowe rozpoczęcie utworzenia nowego rządu, niniejszym zwracam się z prośbą o zwolnienie mnie z obowiązków premiera” – napisał.

Szwecja zmienia koalicję rządzącą. Duże różnice programowe między partiami

O ile wszystkie partie opozycyjne łączy chęć odsunięcia od władzy rządu Kristerssona i zaostrzenia polityki klimatycznej, o tyle niejasne jest, jak będzie wyglądać koalicja rządząca. Partia Robotnicza-Socjaldemokraci rządziła już w latach 2014-21 z Zielonymi. Natomiast między Partią Lewicy a Partią Centrum występują duże różnice programowe, zwłaszcza w podejściu do gospodarki.

Lewica opowiada się za podwyższeniem podatków i rozwojem państwowego sektora usług socjalnych, a Partia Centrum, ugrupowanie skupiające rolników i małych drobnych przedsiębiorców, sprzeciwia się nowym daninom. Pierwsza partia zapowiedziała, że będzie domagać się dla siebie tek ministrów, druga: że do tego nie dopuści.

Reklama
Reklama

Ugrupowania bloku lewicowego nie są zgodne co do przyszłości energetyki jądrowej. Jej rozbudowa była jednym z priorytetów rządu Kristerssona. Wśród rozwiązań możliwy jest rodzaj rządu mniejszościowego, wspieranego w parlamencie na podstawie porozumienia programowego. W taki sposób rządził Kristersson we współpracy ze Szwedzkimi Demokratami.

Partie bloku prawicowego liczą na to, że Andersson nie uda się porozumieć ze wspierającymi ją partiami. Spodziewane są długie negocjacje.

Wielki powrót węgla. Starczy dla każdego, ale cena opału uderzy po kieszeni

Nowa władza w Szwecji. Najsłabszy wynik w historii zwycięskiej partii 

Socjaldemokraci, zdobywając 28 proc. głosów, odnotowali najsłabszy wynik w historii, a zarazem jest to jeden z najlepszych wyników centrolewicy w Europie. Nieznacznie wzrosło poparcie dla liberalno-konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, która w nowym parlamencie będzie drugą siłą polityczną. Największymi przegranymi są Szwedzcy Demokraci, którzy będą trzecim najliczniejszym klubem, ale stracili aż 11 mandatów.

Wyniki podane w czwartek przez Urząd Wyborczy to wstępne pełne rezultaty, równolegle trwa powtórne liczenie. Oficjalne, ostateczne wyniki spodziewane są w weekend. Wówczas mają być znane nazwiska polityków, którzy zdobyli mandaty.

Reklama
Reklama

Nowy parlament zbierze się 28 września.

Może też Cię zainteresować:

Reklama
Reklama