Reklama
Reklama
Reklama

Trump się wściekł. Grozi Europie „bardzo ciężkimi cłami”

Donald Trump
Donald Trump. (fot. Shutterstock / Shutterstock)

– To śmieszne – stwierdził Donald Trump. O co chodzi? O środową zapowiedź zbliżenia między Kanadą a Unią Europejską. Amerykański prezydent zapowiedział „bardzo ciężkie cła” na europejską wspólnotę, „jeśli uzna, że to wrogi akt”.

  • Prezydent USA Donald Trump zagroził w środę, że może nałożyć „bardzo ciężkie cła” na Unię Europejską.
  • Może się tak stać, jeśli uzna potencjalne przyjęcie Kanady jako członka stowarzyszonego Unii za „wrogi akt”.
  • W środowym orędziu o stanie UE Ursula von der Leyen mówiła, że chodzi o stworzenie z Kanadą „przestrzeni wspólnego dobrobytu i bezpieczeństwa gospodarczego”.

Trump skomentował w ten sposób możliwość przystąpienia Kanady do UE jako „członka stowarzyszonego”. Uznał, że to „śmieszne”, bo Kanada jest „okropnym partnerem handlowym”. Zagroził jednak, że może z tego powodu nałożyć cła na UE.

Impeachment Trumpa. Kongres podjął decyzję w sprawie prezydenta USA

– Jeśli uznam, że to wrogi akt, nałożę bardzo poważne cła, albo przestanę handlować z Europą w wielu kwestiach – powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami w Karolinie Północnej.

Reklama
Reklama

– Jeśli więc to zrobią, jeśli Europa zrobi to ze złymi intencjami – jeśli to dobre intencje, to w porządku – ale jeśli stoją za tym złe intencje, nałożę bardzo ciężkie cła – dodał.

Kanada bliżej Unii 

O możliwości akcesji Kanady mówiła w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Szefowa KE zadeklarowała w orędziu o stanie Unii, że chce współpracować z premierem Kanady nad otwarciem dla jego kraju drogi do uzyskania statusu pierwszego członka stowarzyszonego UE.

Biuro premiera Kanady Marka Carneya przekazało, że szef rządu z zadowoleniem przyjął propozycję.

Kanada bliżej UE? Carney i von der Leyen rozmawiali o nowej formule współpracy

Reklama
Reklama

Współpraca miałaby dotyczyć m.in. minerałów krytycznych, możliwości przemysłu obronnego, sztucznej inteligencji (AI), możliwości obliczeniowych, bezpieczeństwa energetycznego, przestrzeni kosmicznej oraz usług finansowych i płatności. Rozmowa Carneya i von der Leyen dotyczyła też handlu cyfrowego poza sektorem rolnym oraz „szerokiego zakresu usług”.

W orędziu o stanie UE von der Leyen mówiła, że chodzi o stworzenie z Kanadą „przestrzeni wspólnego dobrobytu i bezpieczeństwa gospodarczego”. Zapowiedziała też współpracę w dziedzinie inteligentnej produkcji, stworzenie sojuszu technologicznego, integrację „przemysłowych baz obronnych”, a Arktyka ma się stać „sztandarowym projektem”.

„To dosyć naturalni partnerzy”

– To dosyć naturalni partnerzy – ocenił w rozmowie z Zero.pl prof. Artur Nowak-Far z SGH, prawnik, ekonomista i były wiceszef MSZ.

Według naszego rozmówcy bliższe relacje między Kanadą a UE „nigdy nie będą skierowane przeciwko Stanom Zjednoczonym”

– Nie ma tutaj jakichś bardzo rozbieżnych interesów. Rozbieżności są uwypuklane w retoryce amerykańskiej, ale de facto nie są zbyt wielkie. Kanada i kraje Unii to państwa demokratyczne i państwa, które raczej będą się starały utrzymywać bardzo dobre stosunki ze Stanami Zjednoczonym – dodał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej: Ottawa coraz bliżej Brukseli. „To naturalni partnerzy”

Reklama
Reklama