
– Podjęli próbę wejścia do środka, było słychać krzyki wzywające do odsunięcia się od drzwi, od okien – relacjonował Kanałowi Zero mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, jeden ze świadków akcji służb w mieszkaniu sprawcy sobotniego ataku. Premier poinformował, że odnaleziono tam trzy ciała. Wcześniej weszli tam kontrterroryści.
- Blok w Ostrowcu Świętokrzyskim, w którym mieszka sprawca strzelaniny w Krakowie, został ewakuowany w związku z działaniami służb.
- Do mieszkania napastnika weszli kontrterroryści.
- Świadek akcji opowiedział o niej w rozmowie z Moniką Krześniak z Kanału Zero.
Zamach w Krakowie. Lista ofiar krwawego ataku, rząd i prezydent reagują [RELACJA]
– Zaczęło się ok. 20. Przyjechała policja, informowała mieszkańców o tym, że będą ewakuowani. Nie informowali dokładnie, jaka jest przyczyna tej ewakuacji. Z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej służb, ogrodzili teren taśmami – mówi.
Dramat w Krakowie. W Ostrowcu Św. ewakuacja bloku sprawcy strzelaniny
Dodaje, że mieszkańców ewakuowano do urzędu miasta, gdzie mają na nich czekać ciepłe posiłki i koce.
– Podjęli próbę wejścia do środka, było słychać krzyki wzywające do odsunięcia się od drzwi, od okien – mówi świadek. Potwierdza, że mieszkańców doszły słuchy, że rodzina strzelca nie żyje.
Odprawa w Krakowie. Premier: trzy ciała w domu zamachowca
Nagranie z wejścia służb do mieszkania sprawcy zamieściło Radio Ostrowiec.
Monika Krześniak pytała także o rodzinę sprawcy. – Normalna, spokojna rodzina – usłyszała. – Ojciec zajmował się mechaniką, interesowali się bronią, prawdopodobnie obaj (ojciec i syn – red.) mieli pozwolenie na broń. Należeli do kółka strzeleckiego – dodano.
O sprawcy świadek mówił natomiast: – Normalny, spokojny chłopak. Nie przypuszczałbym, że może dojść do czegoś takiego. Naprawdę to jest szok dla wszystkich.
Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Są ofiary śmiertelne
Do tragedii doszło w sobotę na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych. Według dotychczasowych ustaleń zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek, a następnie otworzył ogień do ludzi.
Po wymianie ognia z policjantami mężczyzna został ranny i zatrzymany. Wśród poszkodowanych są również funkcjonariusze.
W związku z tragedią w Krakowie ogłoszono żałobę. Prezydent RP Karol Nawrocki rozpoczął natomiast formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która ma obowiązywać 8 i 9 listopada.