
Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował o aresztowaniu podejrzanego o korupcję posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla. Został on zatrzymany na sali sądowej. Jak informował portal Zero.pl, Prokuratura Europejska zarzuca Królowi płatną protekcję.
- Postępowanie w sprawie Wojciecha Króla prowadzi Prokuratura Europejska (EPPO). Dotyczy ono podejrzeń o oszustwa i korupcję przy unijnie finansowanej modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
- Król usłyszał łącznie cztery zarzuty o charakterze korupcyjnym: dwa po pierwszym uchyleniu immunitetu w lipcu i dwa 18 września.
- We wrześniu Sejm uchylił immunitet Króla i zgodził się na jego zatrzymanie oraz aresztowanie.
Poseł Król został zatrzymany 17 września, krótko po decyzji Sejmu. Parlamentarzysta usłyszał w sumie cztery zarzuty. Dwa pierwsze zostały przedstawione mu latem br., kiedy Sejm po raz pierwszy uchylił jego immunitet. To wtedy prokuratura zastosowała wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Dwa kolejne zarzuty śledczy przedstawili parlamentarzyście po zatrzymaniu, a po przesłuchaniu przesłali do sądu wniosek o jego aresztowanie. Sąd rejonowy się na to nie zgodził.
Jak informowała Prokuratura Europejska, jej śledztwo w sprawie Króla dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Według śledczych Król miał przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców. Poseł wielokrotnie publicznie temu zaprzeczał.
Prokuratura Europejska złożyła w sumie dwa wnioski o uchylenie immunitetu króla. Pierwszy był rozpatrywany w lipcu, a Sejm zgodził się na postawienie zarzutów posłowi, ale nie na zatrzymanie i areszt. Drugi wniosek Sejm rozpatrzył we wrześniu i zgodził się na uchylenie immunitetu, zatrzymanie i areszt.
„Tuż przed wydaniem śledczym smartfona poseł skasował pogrążające go wiadomości z WhatsAppa. Śledczy jednak je odzyskali” – pisaliśmy we wrześniu.
Wojciech Król aresztowany. Wciąż jest przewodniczącym RMN
Pierwszy, rozpatrywany w lipcu wniosek Prokuratury Europejskiej dotyczył przede wszystkim podejrzenia przyjęcia łapówki. Król miał przyjąć ponad 1,4 mln zł w zamian za pomoc w uzyskaniu 27 mln zł unijnej dotacji na projekt w Chorzowie. To był główny wątek tego wniosku, powiązany z wykorzystaniem środków unijnych, którymi zajmuje się EPPO.
W pierwszym wniosku pojawiły się też mniejsze korzyści. Chodziło o korzyści za załatwianie pracy i zamówień. Według innej relacji śledczy zarzucali mu przyjęcie 27 tys. zł za pomoc w załatwieniu pracy w Tramwajach Śląskich i katowickim oddziale GDDKiA oraz ułatwianie zdobywania zamówień w jednej ze spółek samorządowych. Sam Król przekonywał, że prokuratura wcześniej pisała o płatnej protekcji przy ustawianiu przetargów w Tramwajach Śląskich, a wniosek tego w ogóle nie dotyczył.
Król został zawieszony w prawach członka KO i pozbawiony członkostwa w klubie parlamentarnym. Nadal jest posłem i przewodniczącym Rady Mediów Narodowych.
Artykuł jest aktualizowany.

