
W Krakowie trwa odprawa z udziałem premiera Donalda Tuska, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i ministra Marcina Kierwińskiego. Przedstawiciele służb przekazali informacje o działaniach policji, straży pożarnej i pogotowania w Krakowie. Premier poinformował o ciałach znalezionych w domu napastnika z Krakowa.
- W Krakowie doszło do ataku w rejonie Rynku Głównego.
- Zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych.
- W domu sprawcy odkryto trzy ciała – dwóch kobiet i jednego mężczyzny.
Czytaj także: Strzelanina w Krakowie. Tragiczny bilans rośnie, potwierdzono sześć ofiar
Przebieg interwencji policji w Krakowie opisał szef MSWiA Marcin Kierwiński. Jak poinformował, policjanci oddali pierwsze strzały do napastnika już po trzech minutach od zgłoszenia.
W podobnym czasie na miejscu pojawiły się straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Minister podkreślił, że szybka reakcja służb zapobiegła jeszcze większej tragedii.
Rannym policjantom oraz osobom poszkodowanym pomoc medyczna została udzielona na miejscu. Informacje o stanie rannych będą uzupełniane po oficjalnych komunikatach służb.
Premier: poznamy powody
Później głos zabrał premier Donald Tusk. Zapewnił, że policja, służby specjalne i prokuratura zrobią wszystko, aby jak najszybciej przekazać opinii publicznej informacje o powodach strzelaniny.
Szef rządu podkreślił, że władze każdego szczebla będą ze szczególną troską myślały o rodzinach osób, które straciły życie, a także o rodzinach rannych policjantów. Tusk przekazał również, że w domu zamachowca odkryto zwłoki dwóch kobiet i mężczyzny. Premier dodał, że ofiary to najprawdopodobniej członkowie rodziny sprawcy ataku w Krakowie.
W Kanale Zero trwa relacja na żywo. W Ostrowcu Świętokrzyskim jest Monika Krześniak.
Więcej informacji wkrótce.