
Włodzimierz Czarzasty został zapytany o policyjne kordony oddzielające obywateli od Trybunału Konstytucyjnego. Marszałek Sejmu stwierdził, że pod budynkiem nie dochodzi do poważnych incydentów, a policja pilnuje tam – jak to ujął – „dyskoteki”. Do jego słów odniósł się Krzysztof Stanowski.
- Czarzasty ocenił, że sytuacja pod Trybunałem nie wygląda na konfliktową, a zgromadzeni obywatele urządzają tam „festyn”.
- Pytany o policyjne kordony, marszałek Sejmu stwierdził, że funkcjonariusze pilnują „dyskoteki”.
- Krzysztof Stanowski pochwalił ripostę Czarzastego, a następnie zakpił z komercyjnego wymiaru wydarzeń pod TK.
- Przed Trybunałem odbywają się wydarzenia organizowane przez TV Republika i Kluby „Gazety Polskiej”, w tym wspólne śpiewanie z udziałem polityka PiS Michała Wójcika. Wśród atrakcji są także scenki kabaretowe nawiązujące do stanu wojennego oraz uliczna sprzedaż zegarków z grawerami odnoszącymi się do Trybunału.
Sejm zalany żółtymi plakatami. Uderzają w Tuska. Śledź naszą RELACJĘ LIVE
Podczas konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty został zapytany o obecność policji pod Trybunałem Konstytucyjnym. Dziennikarz zwrócił uwagę na kordony funkcjonariuszy oddzielające budynek od obywateli i zapytał, czy taka sytuacja jest normalna.
Nowy sondaż po kryzysie w TK. PiS zyskuje, możliwa większość prawicy
Obywatele „Mają festyn”
Marszałek Sejmu odpowiedział, że nie dostrzega tam poważnego konfliktu. Zwrócił uwagę na charakter zgromadzeń i zachowanie ich uczestników.
– Obywatele, z tego co widzę pod Trybunałem Konstytucyjnym, mają festyn. Posłowie śpiewają i tańczą, więc ja nie widzę tam jakiejś w ogóle sprawy spornej. Po prostu nie widzę jakichś wielkich bitew, notabene słusznie – powiedział Czarzasty.
Reset PSL uzdrowi Trybunał? Prof. Zaleśny: otwiera możliwość rozwiązania problemu
Następnie dodał, że policja pilnuje tam wydarzeń przypominających dyskotekę.
– Ludzie po prostu patrzą na to, co się dzieje, a tam w tej chwili, wie pan, dyskoteki się pilnuje – stwierdził.
Stanowski komentuje słowa marszałka. „Edycja trybunalska”
Do wypowiedzi Czarzastego odniósł się Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero. Uznał, że marszałkowi należą się słowa uznania za ripostę, po czym sam skierował uwagę na charakter wydarzeń odbywających się pod Trybunałem.
„Trzeba docenić tę ripostę. Straganiarze z Republiki są w stanie ośmieszyć wszystko, o co w teorii walczą. Idę sobie kupić zegarek z »edycji trybunalskiej«” – napisał Stanowski.
Wpis nawiązywał do oferty sprzedaży zegarków reklamowanych jako związane ze sporem o Trybunał Konstytucyjny. W opisie jednego z modeli, Victarae Polonia Magna, producent przedstawia go jako przedmiot upamiętniający moment, w którym konflikt o TK miał stać się sprawą każdego obywatela.
W opisie wykorzystano hasła „Polonia Magna” – Wielka Polska – oraz „Patriae Defensor” – Obrońca Ojczyzny. Zegarek reklamowany jest jako symbol przywiązania do wolności i porządku konstytucyjnego. To właśnie ten patetyczny język stał się punktem odniesienia dla ironicznego komentarza Stanowskiego.
Śpiewy, scenki kabaretowe i zegarki. Co dzieje się pod TK?
Komentarz Stanowskiego dotyczy wydarzeń organizowanych pod Trybunałem przez TV Republikę i Kluby „Gazety Polskiej” związane z Tomaszem Sakiewiczem. Wśród ich elementów znalazły się wspólne śpiewy z udziałem polityka PiS Michała Wójcika, a także scenki kabaretowe nawiązujące do stanu wojennego.
Wydarzenia mają również wymiar komercyjny. Uczestnikom oferowane są m.in. zegarki z grawerami odnoszącymi się do Trybunału Konstytucyjnego. Ich reklamy odwołują się do obrony państwa prawa i porządku konstytucyjnego.
Może Cię zainteresować: