Reklama

Nagły zwrot ws. Warner Bros. Netflix podjął ostateczną decyzję

Reklama

Wyścig o kontrolę nad Warner Bros. Discovery (WBD) wkroczył w decydującą fazę. Netflix ogłosił, że nie złoży nowej oferty, ustępując miejsca konkurentowi – Paramount Skydance. Netflix ma otrzymać 2,8 mld dol. za wycofanie się z podpisanej umowy przez WBD.

Netflix,,Paramount,Acquire,To,Warner,Bros
Paramount wyprzedza Netflix w wyścigu o Warner Bros. Discovery. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Netflix wycofuje się z oferty przejęcia WBD, otrzymując 2,8 mld dol. odszkodowania.
  • Paramount Skydance zaoferował 31 dol. za akcję WBD i dodatkowe bonusy za opóźnienia, obejmując całą część telewizyjną, w tym CNN i TVN.
  • Transakcja wciąż wymaga zgody organów regulacyjnych, a Departament Sprawiedliwości Kalifornii prowadzi wnikliwe śledztwo.

Reklama

– Wynegocjowana przez nas transakcja przyniosłaby zysk akcjonariuszom i zapewniłaby jasną ścieżkę do uzyskania zgody organów regulacyjnych – powiedzieli współprezesi Netflixa, Ted Sarandos i Greg Peters.

– Jednak przy cenie wymaganej do dorównania ofercie Paramount, umowa nie jest już dla nas atrakcyjna finansowo – podkreślili włodarze amerykańskiego giganta streamingowego.

Decyzja Netflixa oznacza, że Paramount Skydance zyskuje otwartą drogę do przejęcia WBD, wraz z należącymi do koncernu kanałami telewizyjnymi, w tym polskiego TVN oraz stację informacyjną CNN.


Reklama

Zarząd WBD ogłosił w czwartek, że oferta Paramount jest korzystniejsza niż propozycja Netflixa.


Reklama

– Cieszymy się, że zarząd WBD jednogłośnie potwierdził, iż nasza oferta jest niezwykle korzystna cenowo i zapewnia większą wartość dla akcjonariuszy oraz pewność i szybkość sfinalizowania transakcji – powiedział David Ellison, szef Paramount Skydance.

Nowa oferta opiewa na 31 dol. za akcję – o 1 dol. więcej niż poprzednio – z dodatkiem 25 centów za każdy kwartał opóźnienia w finalizacji transakcji, licząc od października br. Ponadto Paramount zgodził się wypłacić Netflixowi 2,8 mld dol. za wycofanie się z wcześniejszej umowy oraz 7 mld dol. odszkodowania w przypadku zablokowania transakcji przez organy regulacyjne.

Tło wcześniejszej umowy Netflixa

Netflix podpisał w grudniu ub. r. kontrakt na przejęcie WBD za 27,75 dol. za akcję. Umowa nie obejmowała jednak części telewizyjnej, w tym CNN, TNT, MTV i TVN, które pozostałyby pod kontrolą obecnych właścicieli. Paramount natomiast zaoferował przejęcie całej spółki, w tym wszystkich kanałów telewizyjnych.


Reklama

Oferta Paramountu spotkała się z przychylnością administracji Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych publicznie wspierał przejęcie WBD przez Paramount, podkreślając, że może to doprowadzić do zmiany właściciela CNN, którego często oskarżał o stronniczość i branie udziału w bieżących sporach politycznych.


Reklama

Przeciwko przejęciu przez Netflixa opowiedzieli się także republikańscy prokuratorzy generalni 11 stanów, którzy wnieśli wniosek o blokadę transakcji z powodu obaw przed monopolizacją rynku platform streamingowych.

David Ellison, szef Paramount Skydance, jest synem miliardera Larry’ego Ellisona, zwolennika Trumpa. Od czasu przejęcia władzy przez Trumpa, rodzina Ellisonów uzyskała kontrolę nad Paramount i telewizją CBS, a także bierze udział w konsorcjum kontrolującym amerykańskiego TikToka. W obu przypadkach właściciele byli oskarżani o ingerencję w treści na korzyść administracji Białego Domu.

Nomen omen, w czwartek Ted Sarandos, współprezes Netflixa, miał odwiedzić Biały Dom. W ubiegłym tygodniu Trump publicznie domagał się zwolnienia z Rady Dyrektorów Netflixa byłej doradczyni Obamy, Susan Rice, po jej krytycznych komentarzach na temat wpływu polityków na korporacje medialne.


Reklama

Co dalej z Warner Bros. Discovery?

Obecnie Paramount Skydance stoi na czele wyścigu o WBD i prawdopodobnie przejmie koncern w najbliższych miesiącach. Decyzja ta oznacza, że wszystkie kanały telewizyjne, w tym polski TVN i CNN, znajdą się pod kontrolą Paramount, co znacząco zmieni układ sił w amerykańskiej i globalnej branży medialnej.


Reklama

Transakcja, jeśli zostanie zatwierdzona przez organy regulacyjne, może stać się jedną z największych i najbardziej kontrowersyjnych fuzji w historii branży rozrywkowej, kończąc tym samym rywalizację gigantów streamingu – Netflixa i Paramount – o wpływy w sektorze mediów globalnych.

Według Roba Bonty, prokuratora generalnego Kalifornii, sprawa nie jest jeszcze przesądzona. We wpisie na platformie X przestrzega przed ogłoszeniem sukcesu przed formalnościami regulacyjnymi: „Paramount/Warner Bros jeszcze nie sfinalizowały transakcji. Hollywoodzkie giganty nie przeszły jeszcze kontroli regulacyjnej. Departament Sprawiedliwości Kalifornii prowadzi śledztwo, a my zamierzamy przeprowadzić wnikliwą i rygorystyczną ocenę transakcji”.


Reklama