Reklama
Reklama
Reklama

„Natychmiast opuścić Rosję”. Pilne oświadczenie USA po incydencie w Irkucku

Temporary
Ambsada USA w Moskwie (fot. NATALIA KOLESNIKOVA / East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

 „Obywatele USA przebywający obecnie w Rosji powinni natychmiast opuścić ten kraj” – przekazała amerykańska ambasada w Rosji w oświadczeniu wydanym w związku z sytuacją, do której doszło w Irkucku. W instytucie badawczym, znajdującym się w tym mieście, jedna z pracownic rozbiła próbówkę zawierającą patogen dżumy płucnej.

  • Ambasada Stanów Zjednoczonych jest świadoma doniesień prasowych z regionu Irkucka dotyczących podejrzenia dżumy płucnej, która doprowadziła do śmierci jednej osoby, a także związaną z tym kwarantanną oraz zamknięciem szpitali w Irkucku – poinformowała placówka.
  • Obywatelom USA planującym podróż do Rosji ponownie zdecydowanie odradza się podróż do tego kraju – mówi oficjalny komunikat.
  • Oświadczenie w tej sprawie wydał też dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia, który we wtorek wezwał Rosję do „zachowania przejrzystości” w sprawie śmierci technika w ośrodku badawczym zajmującym się dżumą w tym kraju. 

Jak podała amerykańska ambasada w Moskwie, obywatele Stanów Zjednoczonych nie powinni odwiedzać Rosji, a ci, którzy w niej przebywają, muszą natychmiast „opuścić kraj”.

„Obywatelom USA planującym podróż do Rosji ponownie zdecydowanie odradza się podróż do tego kraju ze względu na ryzyko bezpodstawnego zatrzymania oraz obawy dotyczące bezpieczeństwa” – przekazano w oświadczeniu opublikowanym na stronie ambasady.

Tym Amerykanom, którzy przebywają w okolicy Irkucka, ambasada zaleca „postępować zgodnie z wytycznymi lokalnych władz sanitarnych, unikać dotkniętych epidemią placówek oraz niezwłocznie zgłaszać się po pomoc medyczną w przypadku wystąpienia gorączki lub objawów ze strony układu oddechowego”.

Reklama
Reklama

„Jeśli podróżowali Państwo do obszaru, na którym występuje ognisko epidemii, należy monitorować swój stan zdrowia przez 14 dni po powrocie z podróży” – dodano na stronie ambasady USA.

Incydent w laboratorium badawczym w Rosji. Kobieta zachorowała i zmarła 

Rosyjskie media przekazały, że 25 września 28-letnia pracownica instytutu badawczego w Irkucku, zajmującego się badaniami nad  leczeniem dżumy, rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej. Cztery dni później, jak twierdzą rosyjskie media, została przyjęta do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października.

W poniedziałek rosyjskie władze poinformowały, że u Darii Szypiłowej stwierdzono „zapalenie płuc o nieznanej etiologii”, a dalsze badania nie wykazały obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą. Agencja zapewniła, że sytuacja epidemiologiczna w regionie pozostaje stabilna. 

Reklama
Reklama

Po jej śmierci władze wprowadziły kwarantannę w kilku placówkach medycznych w regionie i objęły obserwacją medyczną ok. 200 osób, które miały kontakt z Szypiłową.

Kapitan Lisowski: Jeśli zajmą skrawek Polski, natychmiast powstanie marionetkowy rząd

„Ryzyko dla regionu europejskiego bardzo niskie”

WHO przekazała, że ryzyko kolejnych zachorowań dla Irkucka jest umiarkowane do niskiego, dla całej Federacji Rosyjskiej – niskie, a dla regionu europejskiego WHO – bardzo niskie. Jednocześnie szef organizacji zaapelował do Rosji, by jej władze przekazywały informacje dotyczące sytuacji epidemiologicznej w kraju.

„Terminowe, kompletne i przejrzyste przekazywanie informacji zgodnie z międzynarodowymi przepisami zdrowotnymi ma zasadnicze znaczenie dla wyjaśnienia sprzecznych doniesień i umożliwienia dokładnej oceny potencjalnych zagrożeń dla zdrowia publicznego” – napisał szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus na platformie X.

Potężne zagrożenie pod lądolodem Antarktydy. Może zmienić mapy świata

Jak podał „Wall Street Journal”, oświadczenie o podobnej treści wysłały też władze USA. 

„Stany Zjednoczone ostrzegły Moskwę, że nieujawnienie szczegółów dotyczących śmierci pracownika laboratorium z ośrodka badań nad dżumą na Syberii stanowi naruszenie międzynarodowych zobowiązań w zakresie zdrowia publicznego” – poinformował amerykański dziennik.

Reklama
Reklama

Może też Cię zainteresować: 

Reklama
Reklama