Strażakom udało się ograniczyć obszar rozprzestrzeniania się pożaru w Międzylesiu niedaleko Warszawy. Trwa zalewanie zarzewi ognia i dogaszanie, ale to walka z czasem. Prognozy pogody na popołudnie są bowiem niekorzystne. Pojawi się wiatr, który może sprzyjać powstaniu kolejnych zarzewi.

- Straż pożarna powstrzymała rozprzestrzenianie się pożaru lasu w Międzylesiu niedaleko Warszawy.
- Na miejscu pracuje ponad 200 zastępów i ponad 800 ratowników.
- Służby mówią o niekorzystnych prognozach pogody na popołudnie. Wiatr może być dodatkowym utrudnieniem w walce z ogniem.
– Noc była wykorzystana do ciężkiej pracy. Udało się pożar ograniczyć, nie rozprzestrzenia się już – powiedział w piątek na konferencji prasowej nadbryg. Wojciech Kruczek, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej. Jak wyjaśnił, obecnie obejmuje on obszar ok. 300 hektarów.
– Zalewamy zarzewia pożaru, dogaszamy je. Mamy na miejscu do dyspozycji obecnie 227 zastępów państwowej straży i ochotniczej straży pożarnej oraz 826 ratowników – podkreślił.
Trwa kolejny dzień walki z ogniem w podwarszawskim lesie. Śledź naszą relację na żywo
Służby walczą z czasem
Służby zwracają uwagę na prognozy pogody, po południu warunki mogą sprzyjać pogorszeniu sytuacji.
– Do godz. 14 mamy bardzo ważny czas. Wiatr ma być jeszcze na akceptowalnym poziomie. Wszelkie środki i zasoby straży pożarnej, policji, wojska, które są tu na miejscu, muszą pracować bez wytchnienia, żeby wykonać jak najwięcej roboty – podkreślił obecny na konferencji minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
„O godz. 6.15 wystartował policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk, by ponownie wspomóc strażaków w akcji gaśniczej w rejonie Wołomina” – podkreślono we wpisie opublikowanym na profilu Komendy Głównej Policji w serwisie X.
„Służby kontynuują intensywną akcję zarówno z powietrza, jak i z ziemi. Priorytetem pozostaje szybkie opanowanie pożaru oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i ratownikom” – brzmi dalsza część komunikatu.
Jak szybko rozprzestrzeniał się ogień
Ogień zgłoszono w czwartek o godz. 13:37. Z pierwszych doniesień wynikało, że żywioł ogarnął 5 ha lasu. W komunikacie opublikowanym na X przez Państwową Straż Pożarną o godz. 20 była mowa o ponad 10 ha.
Natomiast, jak w czasie briefingu, który odbył się na miejscu akcji gaśniczej w czwartek przed północą, przekazał wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Leśniakiewicz, pożar objął już 100 ha. Jak podały Lasy Państwowe, początkowo był to pożar wierzchołkowy, obecnie ma charakter pożaru dolnego.
Kolejne oddziały straży ruszyły do gaszenia pożaru. „Olbrzymie siły z całej Polski”