Reklama
Reklama
Reklama

Problemy premiera Hiszpanii. Policja przeszukała siedzibę partii

Elitarna jednostka hiszpańskiej Gwardii Cywilnej przeszukała w środę siedzibę Partii Socjalistycznej premiera Pedro Sáncheza w Madrycie. Akcja jest związana z dochodzeniem w sprawie nielegalnego finansowania rządzącej partii i uderza w już mocno osłabiony rząd.

Rome Nutrition Week 2026 high-level session on food security
Pedro Sanchez. (fot. FEDERICO PERRUOLO / PAP / EPA)
  • Przeszukanie siedziby PSOE to najpoważniejszy jak dotąd sygnał, że afera korupcyjna wokół rządzącej partii Sáncheza wchodzi w nową fazę.
  • Koalicyjni partnerzy socjalistów, dotąd niezbędni do utrzymania rządu przy władzy, otwarcie mówią o granicy wytrzymałości i możliwości poparcia przedterminowych wyborów.
  • Jeśli śledztwo potwierdzi nielegalne finansowanie partii, polityczna przyszłość Sáncheza stanie pod poważnym znakiem zapytania.

Agenci Centralnej Jednostki Operacyjnej (UCO) Gwardii Cywilnej wkroczyli w środę rano do madryckiej siedziby Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE).

Według hiszpańskich mediów celem przeszukania było zabezpieczenie dowodów na potrzeby śledztwa dotyczącego nielegalnego finansowania partii rządzącej. Akcja została autoryzowana przez Sąd Krajowy i jest powiązana z dochodzeniem prowadzonym przez prokuraturę antykorupcyjną.

Zapatero oskarżony, teraz przeszukanie

Rewizja odbywa się zaledwie tydzień po tym, jak Sąd Krajowy postawił zarzuty byłemu premierowi José Luisowi Rodríguezowi Zapaterowi – kluczowemu sojusznikowi Sáncheza i wieloletniemu liderowi socjalistów. Zapatero usłyszał zarzuty prania pieniędzy, handlu wpływami i innych przestępstw w związku z dofinansowaniem linii lotniczych Plus Ultra w 2021 r.

Reklama
Reklama

Serwis El Confidencial podał, że środowa akcja UCO jest związana z odrębnym śledztwem, nadzorowanym przez prokuraturę antykorupcyjną. Hiszpańskie władze sądowe nie odpowiedziały na prośbę o komentarz.

Środowe przeszukanie to kolejny cios dla mniejszościowego rządu Sáncheza, który od miesięcy zmaga się z lawiną afer korupcyjnych. Partie regionalistyczne, które w 2023 r. umożliwiły socjalistom sformowanie rządu i od tamtej pory są niezbędne do przegłosowania ustaw w parlamencie, coraz bardziej dystansują się od premiera.

Aitor Esteban, szef Baskijskiej Partii Nacjonalistycznej, powiedział w niedzielę, że Sánchez powinien ogłosić przedterminowe wybory jeszcze przed końcem roku.

Reklama
Reklama

– Jest już dziewięć otwartych spraw, teraz Zapatero. Kontynuowanie rządów po 2026 r. bez kierunku, bez budżetu, bez stabilnej większości i z agendą opanowaną przez sprawy sądowe byłoby nieodpowiedzialne – ocenił.

Gabriel Rufián z Republikańskiej Lewicy Katalonii – kolejny kluczowy sojusznik Sáncheza – zakreślił z kolei w poniedziałek wyraźną czerwoną linię. Stwierdził, że jego partia wezwałaby do wyborów, gdyby okazało się, że socjaliści korzystali z nielegalnego finansowania na szeroką skalę.

Rufián przypomniał, że to właśnie jego ugrupowanie popierało wotum nieufności wobec premiera Mariano Rajoya w 2018 r., gdy ujawniono masowy schemat korupcyjny z udziałem centroprawicowej Partii Ludowej. – Zrobilibyśmy to samo w przypadku socjalistów. To logiczne – powiedział.

Środowa rewizja w siedzibie PSOE może przyspieszyć i tak już napiętą polityczną scenę – część komentatorów wskazuje, że przedterminowe wybory mogą nadejść szybciej, niż zakładał jeszcze tydzień temu Esteban.

Źródła: Politico, Zero.pl
Reklama
Reklama