Ronaldinho, 46-letni były piłkarz Barcelony i Milanu, został udziałowcem klubu Ravenna FC i zawodnikiem Serie C. Brazylijczyk, który oficjalnie zakończył karierę w 2015 r., nie wyklucza gry na boisku. Miasto oszalało na jego punkcie – sprzedano ponad 2700 karnetów.

- Ronaldinho podpisał kontrakt z Ravenną i został współwłaścicielem klubu, choć formalnie może też wystąpić na boisku, jeśli zdecydują o tym prezes i trener.
- Transfer wywołał ogromne poruszenie – sprzedano ponad 2700 karnetów na sezon, a prezentacja odbyła się na plaży w Marina di Ravenna.
- Brazylijczyk nie zagra w pierwszym meczu sezonu w Reggio Emilia, ale otrzymał już koszulkę z numerem 10.
Wiadomość, którą podał klub Ravenna, początkowo brzmiała jak żart. Ronaldinho, zdobywca Złotej Piłki i jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy światowego futbolu, ostatni oficjalny mecz rozegrał w 2015 r. w barwach Fluminense. Perspektywa profesjonalnego kontraktu w Serie C w wieku 46 lat wydawała się nierealna.
Wątpliwości rozwiały się, gdy Ronaldinho w kwiecistej koszuli i bermudach wysiadł z prywatnego odrzutowca na lotnisku we Forlì. Zgodnie z procedurą przeszedł badania medyczne, jak każdy nowy zawodnik. Jak wyjaśnił prezes klubu Ignazio Cipriani, Brazylijczyk zostaje udziałowcem Ravenny, ale ma też szansę zagrać na boisku – marzeniem jest strzelenie ostatniej w karierze bramki w żółto-czerwonych barwach.

Ronaldinho podpisał kontrakt z Ravenną i został współwłaścicielem klubu. (fot. FABRIZIO ZANI/PASQUALE BOVE / PAP)
Głos samego Ronaldinho
Na krótkiej konferencji prasowej, zorganizowanej w historycznej rezydencji rodziny Gardini-Ferruzzi, Ronaldinho przyznał, że najpiękniejszym wspomnieniem z poprzedniego pobytu we Włoszech pozostaje derbowe starcie Milanu z Interem. Dodał, że do powrotu skłoniły go przyjaźń i pasja do futbolu. Zapytany o cele sportowe, mówił o chęci pomocy drużynie i wspólnym dążeniu do zwycięstw.
Piłkarz podkreślił też, że decyzja o jego ewentualnym udziale w meczach należy do prezesa i trenera. Weteran włoskiego futbolu Ariedo Braida, który brał udział w prezentacji, ocenił transfer jako powrót „magii futbolu” do Ravenny, przywołując też opinię Kevina-Prince’a Boatenga sprzed kilku lat, umieszczającą Ronaldinho w gronie największych obok Pelego, Maradony, Messiego i Cristiano Ronaldo.
Miasto w euforii
Prezes Cipriani potwierdził, że Ronaldinho formalnie dołączył do grona udziałowców klubu, podkreślając, że decyzja ta ma znaczenie wykraczające poza marketing – chodzi o nową energię wokół drużyny. Uroczysta prezentacja całego zespołu odbyła się na scenie ustawionej na plaży w Marina di Ravenna, gdzie Brazylijczyk po raz pierwszy spotkał się z lokalnymi kibicami.
Efekt jego przyjazdu widać też w liczbach – klub sprzedał już ponad 2700 karnetów na sezon, który rozpocznie się w poniedziałek meczem w Reggio Emilia. Ronaldinho nie zagra w tym spotkaniu, ale trener Andrea Mandorlini zdążył już wręczyć mu koszulkę z numerem 10. Kibice liczą, że wkrótce zobaczą go na boisku – i że legenda futbolu naprawdę napisze w Ravennie kolejny rozdział swojej historii.