Doradca najwyższego przywódcy Iranu Mohsen Rezaei powiedział telewizji CNN, że negocjacje z USA utknęły w impasie z powodu żądań Teheranu, by Waszyngton odblokował zamrożone irańskie aktywa. Teheran domaga się uwolnienia 24 mld dol.

- Jeśli Trump chce osiągnąć porozumienie z Iranem, 24 mld dolarów to test zaufania, jakie Iran chce mieć do prezydenta USA – powiedział doradca wojskowy Modżtaby Chameneiego w wywiadzie dla CNN w Teheranie.
- Rezaei zaznaczył, że chodzi o „własne pieniądze Iranu, a nie pieniądze Ameryki”.
- Rozejm między USA i Iranem jest kruchy: w pierwszych dniach czerwca doszło do kolejnych amerykańskich uderzeń odwetowych w Iranie oraz irańskich ataków odwetowych na cele w Kuwejcie i Bahrajnie.
Według irańskiej agencji Tasnim Iran domagał się początkowego uwolnienia 12 mld ze środków zablokowanych za granicą, w tym w Katarze. Wcześniej przedstawiciele irańskich władz szacowali, że łączna kwota zamrożonych aktywów może nawet wynosić 100 mld dol., m.in. w Iraku, USA i Korei Południowej.
Administracja Donalda Trumpa dotąd opierała się tym żądaniom, a sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewniał, że Iran nie otrzyma żadnych środków, zanim nie wykona zobowiązań z ewentualnego porozumienia. Według „New York Timesa” amerykańscy negocjatorzy proponowali natomiast 300-miliardowy fundusz na inwestycje i odbudowę Iranu.
24 mld to część większej puli irańskich aktywów państwowych, które od lat pozostają zablokowane na kontach w zagranicznych bankach. Szacuje się, że łączna wartość zamrożonych na świecie środków Teheranu wynosi od 100 do 123 mld dol.
W rozmowie z CNN Rezaei ocenił też, że mimo impasu ryzyko powrotu do pełnowymiarowej wojny z USA jest niskie. Ostrzegł jednak, że jeśli do tego dojdzie, Iran „wyciągnie wojnę” poza Zatokę Perską, potencjalnie rozszerzając operacje wojskowe z cieśniny Ormuz na Ocean Indyjski, cieśninę Bab al-Mandab, Morze Czerwone i Morze Śródziemne.
– Nadamy wojnie nowy wymiar, atakując inne amerykańskie bazy niż te, które do tej pory atakowaliśmy – zapowiedział.
Nie będzie spotkania przywódców Iranu i USA. Trump: Byłby to zaszczyt
Doradca Chameneiego odmówił przy tym dyskusji o stanie zdrowia irańskiego przywódcy, lecz zdecydowanie wykluczył możliwość jego spotkania z Donaldem Trumpem. Prezydent USA w czwartek twierdził, że o tym nie myślał, ale „byłby to zaszczyt” spotkać się z przywódcą Iranu.
Rezaei potwierdził też, że Iran rości sobie prawo do, wspólnej z Omanem, kontroli i suwerenności nad cieśniną Ormuz. Twierdził, że Iran nie chce pobierać opłat tranzytowych od statków przepływających przez cieśninę, lecz chce pobierać opłatę za koszty zarządzania cieśniną.
Jak ocenia CNN, słowa irańskiego urzędnika mają znaczenie, bo pozostaje on w bliskich stosunkach z irańskimi służbami bezpieczeństwa i jest powszechnie postrzegany jako osoba bliska obecnemu najwyższemu przywódcy.
Rozejm między USA i Iranem. Tego żądają obie strony
Rozejm (formalnie zawieszenie broni) wynegocjowany pod egidą Pakistanu wszedł w życie 8 kwietnia 2026 roku. Pierwotnie miał trwać dwa tygodnie, jednak pod koniec kwietnia prezydent Donald Trump jednostronnie przedłużył go na czas nieokreślony.
Zawieszenie broni jest regularnie łamane. W pierwszych dniach czerwca doszło do kolejnych amerykańskich uderzeń odwetowych w Iranie oraz irańskich ataków odwetowych na cele w Kuwejcie i Bahrajnie, a także eskalacji izraelskiej w Libanie. Iran domaga się konkretnych gwarancji: zniesienia sankcji, odmrożenia aktywów i pewności, że USA ponownie nie zerwą umowy. Z kolei administracja Trumpa oczekuje szybkiego, ramowego porozumienia, które medialnie można ogłosić jako sukces, bez wchodzenia w szczegółowe ustępstwa.
Dla Waszyngtonu natychmiastowe, pełne i bezpieczne otwarcie cieśniny dla globalnego transportu ropy, było podstawowym warunkiem przystąpienia do kwietniowego rozejmu. Donald Trump wielokrotnie zapowiadał, że brak postępów w tej sprawie doprowadzi do wznowienia niszczycielskich ataków na irańską infrastrukturę. Z kolei Iran traktuje kontrolę nad cieśniną jako jedyne skuteczne narzędzie nacisku na Zachód. Teheran uzależnia całkowite oczyszczenie akwenu i dopuszczenie statków od pełnego zniesienia amerykańskich sankcji gospodarczych.