Reklama
Reklama
Reklama

Rządowa strona już działa. Można sprawdzić, czy z MyDr wyciekły nasze dane

Rządowa strona Bezpieczne Dane umożliwiła sprawdzenie, czy nasze dane medyczne wyciekły w trakcie cyberataku na stronę MyDr. Jak poinformowało Ministerstwo Cyfryzacji, hakerzy wykradli z serwerów firmy dane 19 mln Polaków.

white-7
Bezpieczne dane - przez tę stronę sprawdzisz, czy twoje dane wyciekły w trakcie cyberataku na MyDr (fot. Screen - MyDr/Shutterstock / Shutterstock)
  • Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że kradzież danych z firmy MyDr nie dotyczy tylko komercyjnych placówek medycznych. Z oprogramowania firmy korzystało 12 tys. podmiotów, w tym instytucje państwowe.
  • To, czy w cyberataku wykradziono także nasze dane, można sprawdzić za pośrednictwem strony internetowej Bezpieczne Dane.
  • Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski po posiedzeniu Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa poinformował, że w cyberataku na firmę MyDr przestępcy wykradli bazę danych o wielkości ponad 2 TB.

W sierpniu Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że w wyniku cyberataku na firmę MyDr wyciekły dane 19 mln Polaków, m.in. o lekach i receptach. Firma jest dostawcą systemu do prowadzenia m.in. elektronicznej dokumentacji medycznej. Dane, które wyciekły, dotyczą 12 tys. podmiotów medycznych korzystających z platformy MyDr.

Dane wyciekły z firmy MyDr, dostawcy platformy informatycznej i systemu elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) dla placówek ochrony zdrowia. System jest przeznaczony zarówno dla indywidualnych praktyk lekarskich, jak i przychodni czy centrów medycznych. Jak wskazała firma na swojej stronie, za pomocą platformy jest realizowanych 3 mln wizyt miesięcznie, a lekarze wystawiają 2,7 mln recept każdego miesiąca.

Wyciek z MyDr. Można już sprawdzić, czy hakerzy wykradli nasze dane 

By sprawdzić, czy hakerzy wykradli też nasze dane, należy wejść na stronę bezpiecznedane.gov.pl, zalogować się przez mObywatela, Profil Zaufany czy eDowód, a potem w wyszukiwarce podać odpowiednie dane, umożliwiające identyfikację użytkownika. Chodzi o mail, telefon lub login. 

Bezpieczne Dane - strona rządowa, na której sprawdzimy, czy nasze dane wyciekły w trakce cyberataku na MyDr (fot. Inne)

 MyDr ani organy ścigania nie ujawniły jeszcze dokładnej metody działania hakerów. Jak podano, atak dotyczył wyłącznie wewnętrznych, historycznych zasobów firmy MyDr, czyli badań, wyników itd., obejmujących okres do kwietnia 2024 r. Hakerzy nie włamali się do centralnych, państwowych systemów e-zdrowia (takich jak Internetowe Konto Pacjenta).

Reklama
Reklama

W rękach cyberprzestępców mogły znaleźć się niezwykle wrażliwe informacje z MyDr, m.in.:

  • numery PESEL pacjentów
  • historia odbytych wizyt lekarskich
  • informacje o przepisanych i przyjmowanych lekach (recepty)
  • szczegóły dotyczące diagnoz i przebytych schorzeń

Po wycieku MyDr. Ministerstwo zaleca zastrzeżenie PESEL-u i dwuskładnikową weryfikację 

Ministerstwo Cyfryzacji zalecało, niezależnie od okoliczności incydentu, stosowanie podstawowych zasad cyberbezpieczeństwa, w tym m.in. zastrzeżenie numeru PESEL, np. za pośrednictwem aplikacji mObywatel, stosowanie silnych i unikalnych haseł do poszczególnych usług, korzystanie z uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA) oraz zachowanie ostrożności wobec wiadomości e-mail, SMS-ów i połączeń telefonicznych nakłaniających do podawania danych.

Węglowy sen z czasów PiS dobiega końca. Nie ma już słynnych „dwóch wież”, padła kluczowa data

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapowiedział zmiany legislacyjne dotyczące zaostrzenia odpowiedzialności podmiotów przetwarzających dane medyczne. Resort w tym tygodniu ma zamiar podzielić się swoimi propozycjami w tej sprawie.

 

Reklama
Reklama