Timothée Chalamet niechcący pomógł wysokiej kulturze? Choć hollywoodzki gwiazdor publicznie ogłosił, że balet i opera „nikogo już nie obchodzą”, rzeczywistość okazała się przewrotna. Szef londyńskiej Royal Ballet and Opera właśnie podziękował aktorowi za niespodziewane sukcesy frekwencyjne.

- Aktor Timothée Chalamet wywołał mały skandal, twierdząc, że balet i opera nikogo już nie obchodzą.
- Szef Royal Ballet and Opera ironicznie podziękował artyście za darmową reklamę.
- Reakcja na komentarz celebryty przyniosła londyńskiej scenie natychmiastowy wzrost sprzedaży biletów.
W lutym tego roku Timothée Chalamet spotkał się falą krytyki po tym, jak podczas rozmowy z Matthew McConaugheyem na Uniwersytecie Teksańskim zdawał się lekceważyć balet i operę.
Gwiazdor filmowy powiedział wówczas: – Nie chcę pracować w balecie, operze ani rzeczach, o których mówi się: „Hej, utrzymajmy to przy życiu, mimo że nikogo to już nie obchodzi”.
– Pełen szacunek dla wszystkich ludzi baletu i opery – dodał szybko, najwyraźniej zdając sobie sprawę, że jego komentarze mogą zostać źle odebrane.
Kreatywne podejście do słów aktora się opłaciło
To jednak nie pomogło i na aktora posypały się słowa krytyki ze strony gwiazd scen operowych i zespołów baletowych.Niektórzy jednak uznali całe zamieszanie za dobry moment do promocji własnych działań.
Alex Beard, szef Royal Ballet and Opera, przyznał w rozmowie z „The Times”, że na początku londyńska instytucja nie chciała reagować na słowa aktora w zbyt „wyniosły” sposób. Na Instagramie napisano więc tylko: „Spójrz, co robimy, stary”.
– Na przykład na fakt, że największą część naszej widowni pod względem wieku stanowią osoby od 20 do 30 lat. I wiesz co? Nasz post odnotował dwa i pół miliona interakcji oraz pół miliona udostępnień, tylko na Instagramie. A nasza sprzedaż biletów odnotowała natychmiastowy wzrost. Więc dzięki, Timmy! – powiedział Beard.
RBO nie jest jedyną instytucją, która zyskała na zamieszaniu z Chalametem. Seattle Opera wykorzystała wypowiedzi aktora do specjalnej promocji nadchodzącego przedstawienia „Carmen”.
Publikując na Instagramie zachęcano kupujących bilety do użycia kodu promocyjnego „TIMOTHEE” w celu uzyskania zniżki. „Timmy, ty też możesz go użyć” – dodała opera.