Podczas pierwszej rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych w Płocku doszło do śmiertelnego wypadku. W trakcie wyścigu najsilniejszych jednostek zderzyło się dwóch zawodników. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i wezwania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, życia 18-letniego sternika nie udało się uratować.

-
Do tragedii doszło na Wiśle w Płocku. Podczas wyścigu zderzyły się dwa skutery wodne.
-
Ofiarą wypadku jest 18-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego. Mimo wezwania śmigłowca LPR i reanimacji zawodnik zmarł.
-
Organizatorzy podjęli decyzję o przerwaniu mistrzostw. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 9 maja, na Wiśle w pobliżu płockiego molo. Przed godz. 14, w trakcie sportowej rywalizacji, dwie maszyny zderzyły się ze sobą z dużą siłą. W wyniku uderzenia obaj sternicy wpadli do wody i zostali pod nią wciągnięci. Służby zabezpieczające zawody natychmiast przystąpiły do wydobywania poszkodowanych na powierzchnię.
– Podczas mistrzostw doszło do zderzenia dwóch skuterów. Sternicy zostali wciągnięci pod wodę, jeden był reanimowany. Niestety, jego życia nie udało się uratować – przekazała podkomisarz Monika Jakubowska, oficer prasowy policji w Płocku, w rozmowie z TVN24. Ofiarą wypadku jest 18-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego. Drugi z uczestników kolizji nie odniósł poważnych obrażeń.
Na nabrzeżu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy medyczni przez dłuższy czas prowadzili reanimację nieprzytomnego zawodnika, jednak lekarz stwierdził zgon.
Policja o przebiegu zdarzeń
Komenda Miejska Policji w Płocku w oficjalnym komunikacie potwierdziła przebieg zdarzeń: „Dziś przed godz. 14:00, podczas Pierwszej Rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych odbywających się na Wiśle w Płocku, doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W trakcie zawodów zderzyły się dwa skutery wodne. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pomimo podjętej reanimacji życia jednego ze sterników niestety nie udało się uratować”.
Organizatorzy zdecydowali o natychmiastowym przerwaniu zawodów, które trwały od godz. 10. Teren akwenu został zabezpieczony przez służby. Obecnie na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy ustalają dokładne przyczyny i okoliczności tragedii. Analizowane będą między innymi nagrania z monitoringu oraz zeznania świadków zdarzenia.