Kraje Unii Europejskiej obchodzą 9 maja Dzień Europy. Premier Donald Tusk podkreślił, że mimo niedoskonałości wspólnoty, stanowi ona gwarancję pokoju i dobrobytu, której nie udało się zastąpić niczym lepszym w historii kontynentu.

- 9 maja obchodzony jest Dzień Europy. Data ta związana jest z podpisaniem deklaracji Schumana. To wydarzenie zapoczątkowało proces integracji europejskiej w 1950 r.
- Premier Donald Tusk nazwał Unię Europejską niedoskonałym cudem. Szef rządu podkreślił wagę trwającego czasu pokoju i wolności.
- Rafał Trzaskowski ostrzegł przed ideą wyjścia ze struktur wspólnoty. Samotne państwa stają się słabsze w obliczu globalnej rywalizacji mocarstw.
Dzień Europy został ustanowiony na pamiątkę ogłoszonej 9 maja 1950 r. deklaracji ówczesnego szefa dyplomacji Francji Roberta Schumana. Plan ten uważa się za zalążek dzisiejszej Unii Europejskiej. Z okazji święta premier Donald Tusk zamieścił wpis na platformie X, w którym odniósł się do roli wspólnoty w polskiej historii.
„Unia Europejska jest niedoskonała, irytująca, nudna, ale niczego lepszego w naszej historii nie wymyśliliśmy” – napisał szef rządu. Premier podkreślił również unikalny charakter obecnej stabilizacji. „Czas pokoju, dobrobytu, wolności, demokracji i solidarności między narodami przez wieki walczącymi ze sobą to cud. Niech trwa jak najdłużej” – dodał Donald Tusk.
Dwa przeciwstawne światy
Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zestawiła europejskie święto z obchodzonym w Rosji Dniem Zwycięstwa. Wskazała, że podczas gdy Europa celebruje współpracę, Moskwa wykorzystuje tę datę do pochwały wojny przeciwko Ukrainie. „Ta sama data. Dwa przeciwstawne światy. Antypody wartości” – oceniła ministra.
Czytaj też: Peter Magyar zaprzysiężony. Pierwsze przemówienie nowego premiera Węgier
Zaznaczyła przy tym, że rosyjska propaganda całkowicie pomija rolę alianckich sojuszników i braki w trosce o własnych poległych. „Polska leży na granicy tych światów. Ale dzięki własnemu wyborowi i wysiłkowi jesteśmy tam, gdzie nasze miejsce – we wspólnocie pokoju, współpracy i rozwoju. Przeciw imperium wojny” – podkreśliła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Wspólnota jako fundament codzienności
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przypomniał, że Unia Europejska stała się dla milionów Polaków częścią codzienności. „Czasem niedostrzegana, a jednak niezwykle ważna” – napisał na platformie X, dodając hasło: „Unia to my”.
Z kolei wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer wskazała na wymierne korzyści, takie jak swoboda przemieszczania się i bezpieczeństwo. Przywołała przy tym hasło z 2003 r.: „Lepiej być w środku”, które według niej pozostaje aktualne.
Konieczność zmian i ryzyko izolacji
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zauważył, że sukcesy integracji stają się dla niektórych paliwem do złudzeń o wystarczalności narodowej siły. Ostrzegł, że w dobie szantażu surowcowego i rywalizacji mocarstw samotne państwa nie zyskują suwerenności, lecz słabną.
„Polexit nie byłby aktem siły. Byłby aktem politycznej kapitulacji, opisanej językiem dumy” – wskazał prezydent stolicy. Jednocześnie przyznał, że dla zachowania sprawności, sama Unia musi się zmienić, między innymi w obszarze tempa podejmowania decyzji. Wiceminister Ignacy Niemczycki uzupełnił, że UE pozostaje najlepszym miejscem do życia na świecie, co potwierdzają wskaźniki ochrony zdrowia i opieki społecznej.