Reklama
Reklama

Reklama

Fatalny sondaż dla koalicjantów Tuska. „Nie ma co zaklinać rzeczywistości”

Reklama
TYLKO NA

Z nowego sondażu CBOS wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się teraz, do Sejmu – oprócz Koalicji Obywatelskiej – nie weszłaby żadna inna partia, tworząca obecną koalicję rządzącą. Wyniki nowego badania skomentowali dla Zero.pl przedstawiciele Lewicy, Polski 2050 i PSL: Krzysztof Gawkowski, Łukasz Osmalak i Piotr Zgorzelski.

Donald Tusk
Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Nowy sondaż CBOS pokazuje poważny problem ugrupowań współtworzących obecny rząd.
  • Poza Koalicją Obywatelską żadna z partii koalicyjnych nie przekroczyłaby progu wyborczego, choć ich politycy przekonują, że nie traktują obecnych badań jako przesądzających.
  • – Doskonale wiemy, jak wygląda temat sondaży. One są w różnych momentach i z różnych powodów robione na zlecenie różnych podmiotów – komentuje polityk Polski 2050. 

Reklama

Sondaż CBOS i problemy koalicji

Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku maja, zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska z wynikiem 30,8 proc. Poparcie dla ugrupowania Donalda Tuska spadło jednak o 1,2 pkt proc. względem kwietniowego badania.

Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, które może liczyć na 19,6 proc. głosów. Partia poprawiła swój wynik o 1,4 pkt proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, ale strata do KO nadal pozostaje wyraźna i przekracza 11 pkt. proc.

Trzecie miejsce zajęła Konfederacja Wolność i Niepodległość z poparciem 15,3 proc. To największy wzrost spośród wszystkich ugrupowań ujętych w badaniu – o 2,3 pkt proc. miesiąc do miesiąca.


Reklama

Referendum w sprawie polityki klimatycznej. Zapowiedź Nawrockiego


Reklama

Do Sejmu weszłaby również Konfederacja Korony Polskiej, która uzyskała 8,1 proc. głosów. W porównaniu z kwietniem ugrupowanie zanotowało niewielki spadek o 0,6 pkt proc. Oznacza to, że według badania CBOS w Sejmie znalazłyby się jedynie cztery ugrupowania.

 


Reklama

Poza parlamentem znalazłyby się wszystkie pozostałe partie uwzględnione w badaniu, w tym ugrupowania współtworzące obecny obóz rządzący.


Reklama

Nowa Lewica uzyskała 4,7 proc. poparcia, tracąc 1,1 pkt proc. względem kwietnia. Jeszcze większy spadek zanotowała Partia Razem, która może liczyć na 3 proc. głosów – o 1,9 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej.

Słabe wyniki odnotowały również PSL oraz Polska 2050. Ludowcy uzyskali 2,2 proc. poparcia po spadku o 0,8 pkt proc., natomiast ugrupowanie Katarzyny Pełczyńskiej zdobyło zaledwie 1 proc., choć poprawiło wynik o 0,3 pkt proc.

Politycy reagują na nowy sondaż

Wyniki sondażu komentują w rozmowie z Zero.pl politycy Lewicy, Polski 2050 i PSL. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Lewica) przyznał, że na sondaże patrzy zawsze w taki sam sposób.


Reklama


Reklama

– Jedne pokazują wyniki lepsze, drugie gorsze. Jestem spokojny o wyniki Lewicy w 2027 r. i wierzę, że to będzie wynik dwucyfrowy – mówi Gawkowski. Wicepremier przyznaje, że to nie jest odważna teza i antycypuje to na podstawie rozmów z ludźmi. – Nie ekscytuję się sondażami, w których mamy 10 proc., tak więc nie ekscytuję tym badaniem – dodaje.

Poseł Polski 2050 Łukasz Osmalak przyznaje, że na ten moment wszystkie opcje są realne.

– Z drugiej strony my jako Polska 2050 będziemy się starać o to, żeby te nasze sondaże poszły do góry. Jasne, że wynik jest zniechęcający i tu nie ma co zaklinać rzeczywistości. Natomiast wszyscy doskonale wiemy, jak wygląda temat sondaży. One są w różnych momentach, z różnych powodów robione, na zlecenie różnych podmiotów – przekonuje.


Reklama

Ochrona kontrwywiadowcza to mit. Byli szefowie polskich służb bez wsparcia ze strony państwa


Reklama

Ujawnia, że nie tak dawno powstał wewnętrzny sondaż na zlecenie jego partii. Zdradza, iż wynika z niego, że Polska 2050 znajduje się „troszeczkę pod progiem”, czyli w granicach 5 proc. Ciężka praca i do przodu?

– Ja mimo wszystko cały czas tak do tego podchodzę, zresztą zawsze tak się wypowiadam i najgorsze albo najśmieszniejsze jest to, że ja naprawdę w to wierzę – mówi Zero.pl Osmalak.

„Reguła Sawickiego” wciąż żywa w PSL

Wicemarszałek Sejmu, poseł PSL Piotr Zgorzelski stwierdził, że zazwyczaj nie kieruje się sondażami, zwłaszcza na półtora roku przed wyborami parlamentarnymi. Zapewnia przy tym, że nie lekceważy trendów.


Reklama

Politycy kontra podstawówka. Wynik? Nierozstrzygnięty


Reklama

– Przemawia do mnie reguła Marka Sawickiego, który mówi, że od 30 lat Polskie Stronnictwo Ludowe w ciągu kadencji jest pod progiem, a jak przychodzą wybory, jest nad progiem – kwituje.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 4–6 maja 2026 roku metodą CATI i CAWI na próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski.


Reklama