Reklama
Reklama

Reklama

Kolejne zarzuty wobec systemu kaucyjnego. Tyle wydano na reklamę

Reklama
TYLKO NA

System kaucyjny miał pomóc w recyklingowej rewolucji, a stał się problemem dla klientów, którzy często chcą, ale nie mogą oddać butelek czy puszek i odzyskać za nie pieniędzy. Znamy liczbę skarg złożonych na program do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska i UOKiK.

Reporter archiwum 2026 03
2026 Olsztyn fot. Artur Szczepanski/REPORTER n/z przepelniony recyklomat przed sklepem Biedronki (fot. Artur Szczepanski/REPORTER / East News)
  • System kaucyjny obowiązuje od października. Program, który miał pomóc w recyklingu plastikowych opakowań, w wielu przypadkach okazał się sporym utrudnieniem dla klientów.
  • Wskazują oni m.in. na problemy z prawidłowym działaniem automatów butelkowych i odmowy przyjęcia opakowań po produktach kupionych u innych przedsiębiorców.
  • Jak wynika z informacji, które otrzymał portal Zero.pl, Główny Inspektor Ochrony Środowiska otrzymał 41 zgłoszeń dotyczących działania systemu i pięć wniosków o interwencję.

Reklama

Założeniem systemu kaucyjnego, który obowiązuje od października ubiegłego roku, było zwiększenie recyklingu do poziomu wymaganego przez unijne prawo. W latach 2025-2028 mamy odzyskiwać 77 proc. butelek jednorazowego użytku o objętości do 3 litrów wykonanych z tworzyw sztucznych, metalowych puszek (do 1 litra) oraz butelek szklanych do 1,5 litra.

Przed wprowadzeniem metody odbioru kaucji udawało się odzyskać ok. 45 proc. butelek i puszek tego rodzaju. Od 2029 r. ten próg ma wzrosnąć i wynieść 90 proc. Problem w tym, że system kaucyjny jest często niewydolny, a problemy, które powstały po wprowadzeniu programu, cały czas się mnożą.

To m.in. niemożliwe do odebrania kaucje, zalegające w sklepach worki z odpadami i automaty, które niszczą butelki tak, że te nie nadają się do recyklingu, więc część z nich jest palona. Do tego dochodzi awaryjność butelkomatów, jak i brak możliwości przetwarzania przez nie opakowań z powodu przepełnienia.


Reklama


Reklama

Skargi na system kaucyjny. GIOŚ przyjmuje je przez internet 

Za działanie systemu kaucyjnego, egzekwowanie przepisów i kontrolę sklepów spożywczych prowadzących butelkomaty odpowiada Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Z informacji, które GIOŚ przekazał portalowi Zero.pl, wynika, że od uruchomienia programu odnotowano zaledwie pięć wniosków o podjęcie interwencji w sprawie nieprawidłowości w działaniu systemu kaucyjnego. Do tego inspektorat otrzymał 41 zgłoszeń przesłanych przez internetowy formularz lub aplikację mObywatel. 

Spośród pięciu wniosków o podjęcie interwencji przez GIOŚ cztery zostały przekazane do wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska, a jeden „przyjęto do wiadomości, z uwagi na jego anonimowy charakter oraz brak określenia przez interweniującego lokalizacji podmiotu, którego dotyczy wniosek”.

Zgłoszenia, które trafiają do GIOŚ przez internetowy formularz lub mObywatela dotyczą m.in. podjęcia interwencji ws. działania automatów do przyjmowania opakowań zwrotnych (butelek) znajdujących się w sklepach.


Reklama

Chodzi również o mechanizm zwrotu kaucji za oddane opakowania, a także przypadki braku zwrotu kaucji za opakowania objęte systemem kaucyjnym od użytkowników końcowych. Zgłoszenia dotyczą również niedopełnienia przez przedsiębiorców obowiązku prowadzenia punktów zbierania opakowań i odpadów opakowaniowych objętych systemem kaucyjnym” – poinformował GIOŚ.


Reklama

Sygnały do UOKiK-u na niedziałający system kaucyjny. Tyle dotarło

Skargi, które można zgłaszać przez internet, są przekazywane do wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska. GIOŚ poinformował też, że póki co nie ma możliwości, by wprowadzić do obiegu odpowiednio oznaczone opakowania nadające się do recyklingu.

„Obecnie mamy zatem do czynienia z okresem przejściowym, kiedy w obiegu znajdują się zarówno opakowania opatrzone symbolem, uprawniającym do zwrotu kaucji, jak i bez niego. Szacuje się, że dopiero po ok. roku funkcjonowania systemu kaucyjnego organy kontrolne będą w stanie zweryfikować poprawność działania wprowadzonego mechanizmu i ewentualnie podjąć kroki ku lepszemu wyegzekwowaniu jego założeń” – poinformował GIOŚ. 


Reklama

Skargi na działanie systemu kaucyjnego otrzymał też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który później przekazuje je do GIOŚ. 


Reklama

Zarejestrowaliśmy ponad 260 sygnałów. Konsumenci wskazują głównie na problemy z prawidłowym działaniem automatów butelkowych i odmowy przyjęcia opakowań po produktach kupionych u innych przedsiębiorców. Są też sygnały dotyczące otrzymywania voucherów na zakupy za zwrot butelek – wyliczył Andrzej Janyszko z Departamentu Komunikacji. 

Jak zostać milionerem, czyli system kaucyjny bez tajemnic

Tyle opakowań zwrócono w ubiegłym roku 

Na początku kwietnia Ministerstwo Klimatu i Środowiska pochwaliło się, że do obrotu wprowadzono 1,2 mld opakowań kaucyjnych. Przekazało też, że według danych z ankiet od sześciu operatorów systemu kaucyjnego, tylko w 2025 r. zwrócono prawie 3 mln opakowań.


Reklama

W ub.r. utworzono też ok. 40 tys. punktów zbiórki. W tej liczbie zawiera się prawie 15 tys. butelkomatów, które utworzono w małych sklepach czy galeriach handlowych o powierzchni poniżej 200 mkw.


Reklama

W wielu miejscach liczba punktów do zbiórki jest dalej niewystarczająca, a te, które istnieją, bywają przepełnione. Jak podawaliśmy, w marcu 2026 r., już po wprowadzeniu systemu, 50,5 proc. Polaków negatywnie oceniło system kaucyjny, a pozytywną opinię na jego temat miało 27,6 proc. (dane IBRiS). 

System wciąż ma bowiem liczne wady. Na początku kwietnia informowaliśmy, że choć ustawa nakazuje oddawać klientom pieniądze w zamian za zwracane butelki, automaty ustawione w sklepach drukują kody z kwotą do odliczenia przy płaceniu za zakupy. Taką możliwość dopuściło bowiem MKiŚ we wrześniu 2025 r., wydając korzystną dla operatorów systemu interpretację ustawy.


Reklama

System praktycznie uniemożliwia też oddawanie butelek pasażerom lotnisk czy mieszkańcom wsi.


Reklama

„Co ciekawe, MKiŚ nie wykonało nawet podstawowych analiz, by zbadać skalę problemu przed wprowadzeniem systemu. Jak wynika z odpowiedzi wiceminister Anity Sowińskiej na interpelację poselską, resort nie miał nawet mapy rozmieszczenia sklepów spełniających kryteria systemu, czyli takich, których powierzchnia przekracza 200 m.kw. Nie zbadano więc, jak daleko mieszkańcy będą musieli fatygować się, aby zwrócić butelki” – pisaliśmy na portalu Zero.pl

Krokodylek Tirek i Alvin Gajadhur w opałach, czyli sprawa o naruszenie dyscypliny finansów

Tyle pieniędzy wydało ministerstwo na promocję systemu kaucyjnego. Najwięcej otrzymał TVN i TVP

Wiceminister klimatu przyznała, że resort nie przygotował analiz, ale za to wydał znaczne sumy na promocję systemu kaucyjnego w mediach. Jak wynika z informacji, które otrzymał portal Zero.pl od resortu klimatu i środowiska, łączna kwota przeznaczona na ten cel to prawie 6 mln 50 tys. zł.


Reklama

Największą sumę otrzymał TVN (2,3 mln zł), TVP (900 tys.), Polsat (800 tys.), kina (Multikino i Kinads, 235 tys. zł), radio RMF FM (470 tys. zł), wydawnictwo Polska Press (73,8 tys. zł), a także Ochotnicze Straże Pożarne czy Koła Gospodyń Wiejskich (łącznie 28,3 tys. zł). Część kampanii już się zakończyła, ale niektóre trwają.

Kampanie przeprowadzono też w internecie: na Facebooku, YouTube, Instagramie, w serwisach VOD, w artykułach sponsorowanych i akcjach z influencerami. Łącznie – stacje telewizyjne otrzymały za promocję systemu prawie 4 mln zł, stacje radiowe prawie 0,5 mln zł, kina 235 tys. zł, prasa regionalna 73 tys., a w internecie działania marketingowe kosztowały resort nieco ponad 1,2 mln zł.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Anna Wittenberg
Anna WittenbergZastępczyni redaktora naczelnego
Paweł Żurek
Paweł ŻurekDziennikarz

Reklama