Kilkadziesiąt osób protestuje przed mieszkaniem premiera Donalda Tuska w Sopocie. Na miejscu jest policja, która zabezpiecza zgromadzenie. – Nie notujemy zachowań niezgodnych z prawem – przekazał Zero.pl rzecznik sopockiej formacji mundurowej.

- Przed mieszkaniem szefa rządu w Sopocie zgromadziło się kilkadziesiąt osób.
- Na miejscu jest policja. Nie doszło do żadnych niebezpiecznych zdarzeń.
- O proteście napisał na X premier Tusk, zwracając się do prezydenta i prezesa PiS.
– Jesteśmy obecni ma miejscu protestu. Czuwamy nad tym, żeby nikomu nic się nie stało – powiedział Zero.pl oficer prasowy policji w Sopocie mł. asp. Radosław Jaśkiewicz.
Rzecznik podał, że przed mieszkaniem premiera zgromadziło się około 50 osób. Dodał, że protest przebiega w spokojnej atmosferze. – Nie notujemy ekscesów ani zdarzeń, czy zachowań niezgodnych z prawem – podkreślił.
Do protestu odniósł się w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, przebywający z wizytą w Watykanie.
„Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi” – napisał szef rządu na X.
W ostatnich latach przed mieszkaniem Donalda Tuska w Sopocie dochodziło do pojedynczych, najczęściej krótkotrwałych zgromadzeń o charakterze politycznym.
Największe zainteresowanie wzbudziły wydarzenia ze stycznia 2024 r., gdy po zatrzymaniu byłych szefów MSWiA Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika pod mieszkaniem premiera pojawiła się grupa protestujących. Składano znicze, pojawiały się polityczne hasła, a miejsce było monitorowane przez policję.
Podobne, niewielkie manifestacje i zgromadzenia o symbolicznym charakterze miały miejsce także w kolejnych dniach, w ramach szerszych protestów politycznych w kraju.
W 2012 r. przed mieszkaniem Tuska w Sopocie zgromadzili się przeciwnicy umowy ACTA, a w 2009 r. w tym samym miejscu kilku mężczyzn pikietowało przeciwko wyrokom sądów rodzinnych w sprawach rozwodowych.
W 2025 r. media informowały także o kradzieży samochodu należącego do rodziny Donalda Tuska. Według doniesień pojazd zniknął sprzed posesji w Sopocie, co wzbudziło zainteresowanie opinii publicznej i służb. Auto zostało następnie odnalezione na terenie Trójmiasta, a sprawą zajęła się policja.
