
W rozmowie z Jackiem Prusinowskim poseł Lewicy Tomasz Trela ostro krytykuje list żelazny dla Marcina Romanowskiego i politykę Donalda Trumpa. Przekonuje też, że program tańszego paliwa potrwa co najmniej do końca roku. Trela odnosi się także do wyborów w Krakowie.
- Tomasz Trela uważa decyzję o liście żelaznym dla Marcina Romanowskiego za błąd, który pokazuje, że przed odpowiedzialnością można uciekać, by potem bronić się z wolnej stopy.
- Polityka Donalda Trumpa jest – według posła – nieodpowiedzialna i nieprzewidywalna, a jej skutki odczuwa cała Europa.
- Trela przekonuje, że program tańszych paliw, finansowany z podatku od nadmiarowych zysków, powinien działać co najmniej do końca roku, i odrzuca pytania o dalszą przyszłość.
Piątkowska idzie na starcie z Gibałą. „Nie handluję stołkami ani głosami”
Poseł Lewicy Tomasz Trela nie krył sprzeciwu wobec decyzji o liście żelaznym dla Marcina Romanowskiego. W rozmowie z Jackiem Prusinowskim przyznał, że pytany jako polityk ocenia ją jednoznacznie.
– Uważam, że to zła decyzja – powiedział.
Zdaniem Treli sprawa pokazuje groźny mechanizm.
– Każdy szubrawiec, czy to jest polityk, czy nie, ucieknie, będzie się dekował, a później wystąpi o list żelazny i będzie tutaj odpowiadał z wolnej stopy – stwierdził.
Ostra ocena polityki Trumpa
Rozmowa dotknęła także polityki międzynarodowej. Trela bardzo krytycznie odniósł się do działań prezydenta Stanów Zjednoczonych.
– Cała Europa i nie tylko Europa cierpi z powodu tych nieodpowiedzialnych decyzji pana Donalda Trumpa – ocenił.
Poseł nie próbował łagodzić tej opinii. Określił amerykańskiego przywódcę jako polityka „strasznie nieodpowiedzialnego” i „nieprzewidywalnego”. Podkreślił przy tym, że jego podejście do polityki Trumpa jest krytyczne.
Wątek ten łączy się z kolejnym tematem, czyli sytuacją na Bliskim Wschodzie. Trela wyraził nadzieję, że sytuacja geopolityczna w tym regionie z czasem się unormuje. Od tego zależy według niego także to, jak długo Polacy będą korzystać z tańszego paliwa.
Tańsze paliwo. „Proszę nie szukać dziury w całym”
Prusinowski zapytał też, na jak długo wystarczy pieniędzy z podatku od nadmiarowych zysków. Trela odpowiedział ostrożnie.
– Według mojej wiedzy ten program powinien działać na pewno do końca tego roku – powiedział. Dodał, że ma nadzieję na uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Poseł wprost zaapelował, by nie rozstrzygać dziś, co stanie się później.
– Mamy początek października, cieszmy się z tego, że mamy tańsze paliwo – mówił. Prosił, by „nie szukać dziury w całym” w kwestii tego, co będzie w styczniu, marcu czy lipcu przyszłego roku.
Trela przekonywał, że na razie pieniądze są, a program działa. Jego zdaniem Polska ma obecnie najtańsze paliwo w Unii Europejskiej. Dodał, że kraj ma też „najlepiej skrojony program w całej Unii Europejskiej”.
Kraków. „To na pewno będzie przeciwskuteczne”
Prusinowski zapytał również o wsparcie dla senator Moniki Piątkowskiej w Krakowie. Trela, który jak zaznaczył, czuje się samorządowcem, ocenił, że kandydatce lepiej posłuży ograniczenie wizyt polityków z Warszawy. Odwołał się do własnego doświadczenia w samorządzie.
Poseł skrytykował także styl kampanii, w którym politycy centralni przyjeżdżają do miasta i rekomendują kandydata. Chodzi o przekaz w rodzaju: „To jest świetna kandydatka, głosujcie na nią, bo ja tu przyjechałem”. Taki sposób działania, jak ocenił, jest „na pewno przeciwskuteczny”.
W jego ocenie lokalni wyborcy źle reagują na „naciskanie z góry”. Według Treli kandydatom samorządowym lepiej służy rozpoznawalność wypracowana lokalnie niż poparcie politycznych gości.
Cała rozmowa na Kanale Zero:
Obejrzyj także: