Reklama
Reklama
Reklama

Trump podpisał ustawę o sankcjach na Rosję. Cła do 100 proc. dla importerów ropy

Donald Trump
Trump podpisał ustawę o sankcjach na Rosję. Cła do 100 proc. dla importerów ropy. (fot. Samuel Corum / POOL / PAP / EPA)

Prezydent USA podpisał ustawę, która pozwala mu nałożyć cła do 100 proc. na największych importerów rosyjskiej ropy i gazu, w tym Chiny, Indie, Węgry i Słowację. Jednocześnie Departament Stanu zgodził się na sprzedaż Ukrainie największego za rządów Trumpa pakietu uzbrojenia – wartego 2,68 mld dol.

  • Trump podpisał ustawę dotyczącą sankcji wobec Rosji, która daje mu prawo nałożenia ceł do 100 proc. na największych importerów rosyjskiej ropy i gazu.
  • Przepisy przewidują działania w ciągu 30 dni, ale zostawiają prezydentowi dużą swobodę, a Demokraci obawiają się arbitralnego użycia ceł, także wobec UE.
  • Departament Stanu zatwierdził sprzedaż Ukrainie sprzętu obrony powietrznej za 2,68 mld dol. To największy dotąd pakiet za administracji Trumpa.

Amerykańscy miliarderzy bogacą się coraz szybciej. 590 nie trafiło na listę „Forbesa”

Prezydent USA Donald Trump podpisał w piątek ustawę o sankcjach na Rosję oraz cłach na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy naftowej i gazu. Przepisy dają mu uprawnienia do nałożenia ceł sięgających 100 proc. m.in. na Chiny, Indie, Węgry czy Słowację.

Trump złożył podpis bez obecności kamer. Informację o tym przekazał Biały Dom, nie komentując decyzji. Podpis jest zwieńczeniem starań kongresmenów, którzy od kwietnia 2025 r. próbowali skłonić prezydenta do wywarcia większej presji na Rosję.

Reklama
Reklama

Ustawa nosi imię zmarłego senatora Lindseya Grahama, inicjatora tych wysiłków. Kodyfikuje dotychczasowe sankcje wobec Rosji i zachęca prezydenta do nałożenia kolejnych, m.in. na tzw. flotę cieni. Przede wszystkim jednak daje mu nowe narzędzie: możliwość nakładania ceł do 100 proc. na państwa z pierwszej piątki największych importerów rosyjskiej ropy i gazu oraz te, które najbardziej pomagają w omijaniu restrykcji naftowych.

Prezydent ma dużą swobodę

Ustawa mówi o konieczności zastosowania sankcji i ceł w ciągu 30 dni. W praktyce pozostawia jednak prezydentowi szerokie pole manewru, bo może z tych środków skorzystać albo od nich odstąpić. Nie wskazuje też konkretnych krajów, które miałyby zostać objęte cłami.

Reklama
Reklama

Takie państwa wymienia natomiast odrębna lista przygotowana przez Senat na podstawie danych handlowych. Znajdują się na niej m.in. Chiny, Indie, Turcja, Słowacja, Węgry, Azerbejdżan i kraje Azji Środkowej.

Przeciwko ustawie głosowała większość demokratycznych kongresmenów. Obawiają się, że Trump wykorzysta nowe uprawnienia do arbitralnego nakładania ceł, potencjalnie także na Unię Europejską. Zadowolenie z podpisu wyraził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który wezwał Trumpa do skorzystania z zapisów ustawy. „Najlepszym sposobem uczczenia pamięci Lindseya będzie pełne i szybkie wdrożenie postanowień tej ustawy” – napisał w mediach społecznościowych. Dodał, że najlepszą nagrodą dla wszystkich, którzy pomogą wywrzeć presję na Rosję, będzie pokój.

Koalicja antybalistyczna. Deklaracja Tuska w Kijowie

Największy pakiet dla Ukrainy za rządów Trumpa

Tego samego dnia Departament Stanu poinformował o zatwierdzeniu potencjalnej sprzedaży Ukrainie pakietu wsparcia obrony powietrznej o wartości 2,68 mld dol.

Według resortu w skład pakietu mają wejść m.in. „klony” rakiet obrony powietrznej S-300, rakiety przeciwradarowe GAM-67, mobilne wyrzutnie rakiet, naprowadzane laserowo rakiety obrony powietrznej oraz radary przeciwdronowe RPS 202.

Ukraina sfinansuje zakup ze środków państw europejskich oraz z amerykańskiego programu pożyczek Foreign Military Financing (FMF), uchwalonych przez Kongres jeszcze za administracji Joe Bidena. Środki amerykańskie zostaną zaliczone na poczet wkładu USA w Amerykańsko-Ukraiński Fundusz Inwestycyjny na rzecz Odbudowy (URIF). Fundusz powstał na mocy tzw. umowy surowcowej i ma finansować inwestycje na Ukrainie. To dotąd największa publicznie ogłoszona transza uzbrojenia dla Ukrainy zatwierdzona przez administrację Trumpa.

Reklama
Reklama

Może Cię także zainteresować:

Reklama
Reklama