Vinicius Junior potwierdził status lidera reprezentacji Brazylii. Po asystach i golu skrzydłowego „Canarinhos” pewnie pokonali Haiti, rehabilitując się za remis z Marokiem. Zespół Carlo Ancelottiego prowadzi w grupie C i jest o krok od awansu do fazy pucharowej mistrzostw świata.

- Vinicius Junior strzelił gola i zaliczył dwie asysty, napędzając zwycięstwo Brazylii nad Haiti już w pierwszej połowie.
- Skrzydłowy pochwalił decyzję Carlo Ancelottiego o przesunięciu go do ataku, co przyniosło świetne efekty.
- Brazylia z 4 punktami prowadzi w tabeli. Haiti straciło szansę na awans, a o wyjście z grupy powalczą jeszcze Maroko i Szkocja.
Reprezentacja Brazylii w efektownym stylu zmazała plamę po rozczarowującym, inauguracyjnym remisie z Marokiem (1:1). W swoim drugim spotkaniu fazy grupowej mistrzostw świata „Canarinhos” bez większych problemów rozbili Haiti, rozstrzygając losy rywalizacji już przed przerwą.
Absolutnym bohaterem widowiska okazał się Vinicius Junior, który zdobył bramkę oraz dwukrotnie asystował przy trafieniach Matheusa Cunhy.
Mundial 2026: Vinicius Junior poprowadził Brazylię do zwycięstwa
Gwiazdor Realu Madryt od początku spotkania brał ciężar gry na własne barki, udowadniając, że jest obecnie najważniejszym ogniwem w talii Carlo Ancelottiego. Po słabszym początku turnieju, w którym to właśnie indywidualny zryw Viniciusa uratował punkt w starciu z Marokańczykami, tym razem gra mistrzów Ameryki Południowej mogła się podobać. Zespół kontrolował przebieg meczu, narzucając rywalom swój styl gry od pierwszych minut.
– Mecz z Haiti był dla nas bardzo ważny. Udało nam się grać po swojemu, co dało nam spokój i przewagę na boisku. Tym razem wszyscy czuli się lżejsi, a murawa była w lepszym stanie, więc mogliśmy grać w piłkę, pokazywać więcej akcji i strzelać gole – podkreślił po końcowym gwizdku niezwykle zadowolony Vinicius Junior.
Taktyczny manewr Ancelottiego i walka o awans
Kluczem do wysokiej efektywności brazylijskiego asa okazała się zmiana pozycji na boisku. Selekcjoner Carlo Ancelotti zdecydował się przesunąć swojego kluczowego gracza bliżej środka pola karnego. Choć Vinicius nominalnie występuje na skrzydle, nowa rola wyraźnie mu służy. Piłkarz doskonale zna włoskiego szkoleniowca z owocnej współpracy w klubie, co ułatwia wzajemne zrozumienie na linii trener-zawodnik.
– Nie gram zbyt często jako napastnik, ale kiedy trener prosi mnie, żebym tam wystąpił, to strzelam gola, więc muszę go słuchać – przyznał z uśmiechem zawodnik. Dodał również, że czuje się optymalnie przygotowany do turnieju pod każdym względem.
– To ważne, że jestem w najlepszej formie pod względem fizycznym, technicznym i mentalnym. Zawsze marzyłem o stuprocentowej dyspozycji w najważniejszych rozgrywkach na świecie. Jestem tutaj, aby stale się rozwijać i poprowadzić Brazylię na szczyt – zadeklarował.