Reklama

Eric Dane nie żyje. Gwiazdor "Chirurgów" zmarł w wieku 53 lat

Reklama

Eric Dane, aktor znany milionom widzów jako charyzmatyczny dr Mark Sloan z serialu "Chirurdzy", zmarł w wieku 53 lat. Zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Z chorobą walczył od około roku.

Eric Dane nie żyje. Zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym.
Eric Dane nie żyje. Zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym. (fot. s_bukley/Shutterstock / Shutterstock)
  • Eric Dane zmarł w wieku 53 lat po walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Diagnozę otrzymał mniej więcej dziesięć miesięcy przed śmiercią.
  • Aktor zasłynął rolą dr. Marka Sloana w serialu "Chirurdzy", w którym grał przez osiem sezonów.
  • Grał m.in. w serialach "Euforia" i "Ostatni Okręt". Jedną z ostatnich ról była postać mężczyzny chorującego na stwardnienie zanikowe boczne w serialu "Brilliant Minds".

Reklama

Kariera Erica Dane’a nabrała rozpędu w 2006 roku, gdy dołączył do obsady "Chirurgów" w roli dr Marka Sloana. Przez osiem sezonów, do 2012 roku, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów serialu.
Jak przypomina The Hollywood Reporter, w swojej pierwszej scenie Dane wychodził z łazienki owinięty ręcznikiem, co natychmiast uczyniło go obiektem westchnień widzów.

Reklama


Reklama

Po latach mężczyzna powrócił do "Chirurgów" jeszcze na jeden odcinek w 2021 roku, przypominając fanom o swojej charyzmie i talencie.

Nie tylko "Chirurdzy". Hollywoodzka kariera Erica Dane’a

Równie ważną rolą aktora w późniejszej karierze był Cal Jacobs, ojciec Nate’a w kontrowersyjnym serialu HBO "Euforia". Postać pełna mrocznych sekretów pozwoliła aktorowi pokazać zupełnie inną twarz niż sympatycznego lekarza.

Reklama

The Hollywood Reporter wylicza kolejne produkcje kinowe, w których występował Dane. Grał m.in. Jamiego Madroxa w "X-Men: Ostatnim bastionie", dziennikarza w komedii "Marley i ja" czy bogatego bon vivanta w "Burlesce”. Aktor przez kilka lat wcielał się również w kapitana w serialu "Ostatni Okręt", a jedną z jego ostatnich ról była postać strażaka chorego na stwardnienie zanikowe boczne w serialu "Brilliant Minds".

Reklama

Aktywista na rzecz świadomości stwardnienia zanikowego bocznego

Jego własna diagnoza stwardnienia zanikowego bocznego była dla niego szokiem. Aktor publicznie poinformował o niej mniej więcej dziesięć miesięcy przed śmiercią. Od tamtej pory aktywnie działał na rzecz społecznej świadomości tej choroby. Spotykał się z politykami w Waszyngtonie, lobbował za większym finansowaniem leczenia i otwarcie dzielił się swoimi doświadczeniami.
Stwardnienie zanikowe boczne to nieuleczalna choroba neurodegeneracyjna, która prowadzi do obumierania neuronów ruchowych w mózgu i rdzeniu kręgowym. W konsekwencji mózg traci zdolność sterowania mięśniami, co kończy się niedowładem i ich zanikiem. Pacjenci z czasem tracą zdolność samodzielnego poruszania się, mówienia, połykania, a na zaawansowanym etapie – oddychania.

Reklama

Ostatnie dni spędził w otoczeniu bliskich

The Hollywood Reporter przypomina życie prywatne Erica Dane’a, które nie było wolne od trudności. Urodził się w 1972 roku w San Francisco. W wieku siedmiu lat stracił ojca, który zmarł od rany postrzałowej. Sam zmagał się z uzależnieniem od leków przeciwbólowych w czasie pracy przy "Chirurgach" oraz z epizodami depresji.

Reklama

W 2004 roku poślubił aktorkę Rebeccę Gayheart, z którą doczekał się dwóch córek – Billie i Georgii.

Reklama

Serwis People opublikował oświadczenie przekazane przez rodzinę. "Z wielkim smutkiem informujemy, że Eric Dane zmarł w czwartek po południu po dzielnej walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Ostatnie dni spędził w otoczeniu bliskich przyjaciół, oddanej żony i dwóch pięknych córek, Billie i Georgii, które były dla niego całym światem".

Reklama

"W trakcie swojej walki ze stwardnieniem zanikowym bocznym Eric stał się zagorzałym orędownikiem świadomości choroby i badań naukowych, zdeterminowanym, aby zmienić sytuację innych osób zmagających się z dolegliwościami. Będzie nam go bardzo brakowało i zawsze będziemy go ciepło wspominać. Eric uwielbiał swoich fanów i był im niezmiernie wdzięczny za okazane mu wsparcie i miłość. Rodzina prosi o uszanowanie jej prywatności w tym niezwykle trudnym czasie" – czytamy.

Reklama