Reklama
Reklama
Tymon Grabowski
Piszę o motoryzacji od 2004 r., ale miałem dopiero 57 samochodów. Na co dzień jeżdżę na rowerze i hejtuję komunikację miejską. Odwiedziłem parę ciekawych miejsc i napisałem kilka książek, a ty i tak powiesz, że znasz mnie głównie z YouTube.
Wpisy autora
Chiński samochód za pół miliona złotych jest już z nami w pokoju. Istne szaleństwo

W marcu odwiedziłem salon Denza w Zhongshan na południu Chin, odbyłem nawet jazdę próbną luksusowym SUV-em tej marki. Nie sądziłem, że tak szybko zobaczę te samochody w Polsce. Cena modelu Z9 GT jest jedynie 3,7 raza wyższa niż w Chinach.

Olej roślinny jako paliwo do diesla. Pomysł wrócił w obliczu cen ropy

Gdy cena paliwa do silnika Diesla sięgnęła 9 zł, z wielkim impetem powrócił temat zasilania olejami roślinnymi – takimi zwykłymi, z supermarketu. Ostatnio w jednym z dyskontów była promocja, trzy litry za 9,99 zł.

Chciałem kupić chiński samochód, ale zakazał mi ziewać. To koniec miłości

Systemy wsparcia kierowcy w chińskich samochodach są wyjątkowo wyczulone. Kierowca nie ma ani chwili spokoju. Pojawia się problem: kto będzie odpowiedzialny, jeśli system zrobi coś niebezpiecznego? Ta sytuacja sprawia, że nie chcę użytkować takiego pojazdu.

Nie będzie już placu manewrowego na egzaminie na prawo jazdy. Czy to dobrze?

W 2025 r. zdałem dwa egzaminy na prawo jazdy. W obu przypadkach plac manewrowy nie sprawił mi żadnych problemów. Czy usunięcie tej części egzaminu to dobry pomysł?

Celebryci wożący dzieci do szkoły robią, co chcą. Nie przeszkadzaj, bo wezwą policję

O problemach celebrytów z jazdą po alkoholu słychać od lat, a głośnych przypadków ujęcia takich osób na gorącym uczynku było co najmniej kilkanaście. Ale to wierzchołek góry lodowej lekceważącego podejścia znanych ludzi do prawa.

Maksymalne ceny paliw. Węgrzy próbowali i polegli. My skończymy tak samo

Rządowy program CPN („Ceny paliw niżej”) działa od wtorku. Cena benzyny ma spaść średnio o złotówkę na litrze, co sprawi, że będziemy mieć najtańsze paliwo w Unii Europejskiej. Minister zapowiada kary dla stacji, które przekroczą cenę maksymalną.

Raczej nie napiszę testu chińskiego samochodu. Egzamin na dziennikarza jest zbyt trudny

Chińczycy muszą czuć się już w Polsce bardzo pewnie, jeśli ich polityka w kwestii wypożyczania aut prasowych zmienia się w stronę pełnej kontroli nad treścią materiału, który powstanie. W Chinach to norma, u nas możemy powoli witać się z nową rzeczywistością.

Nowe obowiązki dla przedsiębiorców krok po kroku. Jak korzystać z SENT i nie oszaleć?

Dzięki uprzejmości osoby zaangażowanej w działanie systemu przygotowaliśmy prosty poradnik, jak radzić sobie z nowymi wymogami Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportowego. Przy obecnym stanie prawnym nie warto podejmować indywidualnej walki z systemem, ponieważ przegrana jest niemal pewna.

Wozisz buty na targ? Musisz je ważyć i śledzić przez GPS. Inaczej kara będzie sroga

Ledwie kilka dni temu po cichu weszły nowe przepisy dotyczące zgłoszeń w systemie monitoringu transportu SENT. Do tej pory obejmował on hurtowy przewóz paliw i odpadów, teraz dodano do tego odzież i obuwie, ale duże wątpliwości budzi liczba produktów, które trzeba już zgłaszać.

Przerobił Malucha na zasilanie węglem. Oto odpowiedź na sankcje paliwowe

Amerykanie próbują zadusić Kubę brakiem dostępu do paliw. Sytuacja jest tam dramatyczna, ale to oczywiście wzmaga kreatywność wśród obywateli. Jeden z nich, Juan Pino, przerobił swojego 46-letniego Fiata 126p na zasilanie gazem z węgla drzewnego. Ostatni raz takie rozwiązania były popularne podczas wojny.

Policja nie potrzebuje Mustanga-radiowozu. To my go potrzebujemy jako społeczeństwo

Nie byłem nigdy przesadnym zwolennikiem rozwiązania w postaci konfiskaty pojazdów pijanym kierowcom – i nadal nie jestem, bo życie pisze czasem scenariusze tak dziwne, że zwykłe odebranie pojazdu może nie być najlepszym rozwiązaniem. Jednak w przypadku Mustanga zabranego z rąk pijanego kierowcy wszystko udało się lepiej, niż początkowo się wydawało.

Chińczycy u siebie sprzedają imponujące samochody. Do Europy wysyłają byle co

Chińczycy na rynku europejskim chcą konkurować przede wszystkim niskimi cenami. W obliczu braku renomy ich marek – nie mają innego wyjścia. Jednak skutkiem tego jest przysyłanie na nasz kontynent aut, na widok których chiński klient zacząłby się śmiać.