
Tuż przed wyborami w Krakowie aktywistyczne strony SmogLab i Frank Bold „dotarły” do tajemniczych danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, które są alarmujące – niemal wszyscy mieszkańcy Krakowa literalnie oddychają spalinami. Przynajmniej według normy, która nie obowiązuje w Polsce.


















