
Mniej więcej pięć lat temu średnio raz w tygodniu pisałem wiadomość o tym, że kolejny producent stawia na stuprocentową elektryfikację gamy w perspektywie najbliższych pięciu lat. Dziś prezesi drapią się po głowie i pytają, co poszło nie tak.

Mniej więcej pięć lat temu średnio raz w tygodniu pisałem wiadomość o tym, że kolejny producent stawia na stuprocentową elektryfikację gamy w perspektywie najbliższych pięciu lat. Dziś prezesi drapią się po głowie i pytają, co poszło nie tak.

Nabywcy mocnego SUV-a Dodge Durango Hellcat pozwali koncern Stellantis, twierdząc że zostali oszukani – kupili go z przekonaniem, że to nadzwyczaj limitowana seria. Gdy auto po przerwie wróciło do produkcji, jego elitarny charakter trochę zniknął, a to wiąże się oczywiście ze spadkiem wartości.

Choć minęło już pięć tygodni od ustanowienia strefy czystego transportu w Krakowie, nadal nie mogę wyjść z podziwu, dlaczego władze strzeliły sobie gola do własnej bramki. Ale już widać, że efekty tej decyzji będą często odwrotne od oczekiwanych.

BYD właśnie przekonał się, że to, co pewnie byłoby „dniem jak każdy inny” w Chinach, w Europie może powodować przykre konsekwencje. Nie każda forma reklamy w naszej kulturze jest akceptowalna.

Koncern Stellantis chciał wprowadzić do sprzedaży elektryczne samochody o bardzo dużym zasięgu wynoszącym ok. 500 km. Pomóc w tym miały nowoczesne europejskie akumulatory o pojemności 97 kWh. Zainteresowanie klientów nawet wystąpiło, ale zderzenie z trudnościami technicznymi zabolało mocniej niż sądzono.

Najpierw ogromny wzrost, teraz drastyczny spadek. Norwegowie przestali kupować Tesle. Przestali też już kupować samochody benzynowe. To co oni teraz kupują, ci pionierzy europejskiej elektromobilności?

Prace nad ulepszaniem technologii akumulatorów trwają bez ustanku. Tym razem chiński gigant CATL zapowiedział, że ma już gotową supernowoczesną baterię z inteligentnym chłodzeniem, której nie szkodzi ładowanie prądem stałym o wysokiej mocy. Dlaczego to jest ważne?

Gdy w 2023 r. Rada Warszawy przyjmowała uchwałę w sprawie strefy czystego transportu, protestowałem, ponieważ było to zbyteczne utrudnienie mojego życia. Gdy strefa objęła Kraków, protestowałem, bo czułem, że dzieje się niesprawiedliwość. Więcej protestować nie będę. Dlaczego?

EREV: to żadna nowość, ale w ostatnim roku samochody tego typu znacząco zyskały na popularności. Na razie w Chinach, ale to właśnie Chiny są największym eksporterem aut na świecie. Czy wkrótce zaleją nas EREV-ami?

Niektóre sytuacje na drodze nie są do końca przewidziane przez prawo o ruchu drogowym. W przypadku, który opisuję poniżej, nie wiadomo, kto ma pierwszeństwo. To znaczy wiadomo, jeśli wczytać się w przepisy, ale komu by się chciało?

Pierwsze kraje zaczynają powoli wprowadzać w życie to, co i tak było nieuniknione: podatek za korzystanie z dróg dla użytkowników samochodów elektrycznych. I tak się dziwię, że dopiero teraz i na tak małą skalę.

Kraków wydłuża funkcjonowanie strefy płatnego parkowania o trzy godziny dziennie. W podstrefie A trzeba będzie płacić także w niedziele. W połączeniu z podwyżką cen biletów komunikacji zbiorowej powstaje paliwo dla referendum w sprawie odwołania prezydenta Miszalskiego.