Reklama
Reklama
Reklama

Z rynku znikają dwa sklepy dziennie. Najgorzej radzą sobie tytoniowe, najlepiej warzywne

W pierwszym półroczu 2026 r. z polskiego rynku detalicznego zniknęło blisko 530 sklepów – średnio dwa dziennie. Najmocniej tracą sklepy tytoniowe i księgarnie, ale część branż rośnie, a tempo wzrostu cen wyhamowuje.

Warsaw,poland.,31,January,2017.,The,‘koszyki’,Market,Hall,,Shelves,Of
Na zdjęciu księgarnia w Warszawie. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Dane Dun&Bradstreet za pierwsze półrocze 2026 r. pokazują spadek liczby sklepów w Polsce o 0,14 proc., co odpowiada blisko 530 zamkniętym placówkom, głównie jednoosobowym działalnościom.
  • Najgłębsze spadki dotknęły sklepy tytoniowe i księgarnie, podczas gdy branże owocowo-warzywna, sportowa i piekarnicza urosły.
  • Roczna dynamika cen w detalu spowolniła w czerwcu do 2,7 proc.

Polski rynek detaliczny skurczył się w pierwszym półroczu 2026 r. o blisko 530 sklepów, a najgłębszy spadek dotyczy placówek z wyrobami tytoniowymi, artykułami piśmienniczymi oraz księgarń – podaje „Rzeczpospolita”. Gazeta zastrzega, że nie oznacza to stagnacji, ponieważ wiele sieci nadal rośnie.

Dwa dziennie znikają

Z danych wywiadowni Dun&Bradstreet, obejmujących 27 monitorowanych branż wynika, że po sześciu miesiącach 2026 r. liczba sklepów spadła o 0,14 proc. w relacji do końca 2025 r. Oznacza to zniknięcie z rynku blisko 530 placówek, czyli średnio dwóch dziennie.

Spadki dotyczą w przeważającej części działalności prowadzonych jednoosobowo. „Do tej liczby należy dodać blisko 4,8 tys. zawieszonych działalności” – mówi gazecie Tomasz Starzyk, rzecznik Dun&Bradstreet. Rzecznik dodaje, że zwiększyła się liczba sektorów handlu detalicznego, w których notuje się spadek liczby sklepów.

Reklama
Reklama

Największy spadek w ujęciu procentowym, o 1,8 proc. wobec końca ubiegłego roku, odnotowały wyspecjalizowane sklepy tytoniowe, w tym z e-papierosami, oraz księgarnie (-1,55 proc.). Sklepy z artykułami piśmienniczymi straciły 0,78 proc., a odzieżowe 0,7 proc. Kurczą się też tradycyjne osiedlowe sklepy spożywcze (-0,5 proc.), ale ze względu na liczebność sektora to właśnie ich zamknięto najwięcej.

Wzrost notują natomiast branże wyspecjalizowane. Sklepów owocowo-warzywnych przybyło o 3,8 proc. wobec końca ubiegłego roku, a sportowych o 1,7 proc. Zyskują również piekarnie (o 1,2 proc.) i sklepy rybne (o 0,9 proc.).

Nadal rosną ceny, choć wolniej. Z cyklicznego badania „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowanego przez UCE Research oraz Uniwersytet WSB Merito, wynika, że w czerwcu ceny najczęściej kupowanych produktów w 17 kategoriach wzrosły średnio o 2,7 proc. rok do roku. To kolejny miesiąc hamowania wzrostu – w maju ceny były wyższe o 3,4 proc., a w kwietniu o 3,7 proc. wobec analogicznych okresów rok wcześniej.

Źródło: RP.PL
Tagi: biznes
Reklama
Reklama