Polacy znaleźli kolejny sposób na obejście systemu kaucyjnego i zdobycie 50 gr za butelkę. W mediach społecznościowych krąży nagranie przedstawiające podrobione naklejki, które mają oszukiwać automaty przyjmujące butelki. Sprawę wymownie skomentował w sieci policjant Łukasz Mituła, ostrzegając przed konsekwencjami prawnymi takiej „zaradności”.

- W sieci pojawiło się nagranie z rolkami fałszywych naklejek z kodem kreskowym i symbolem „KAUCJA 0,50 ZŁ”, które naklejone na dowolną butelkę mają oszukać maszyny skupujące.
- Funkcjonariusz Łukasz Mituła skomentował sprawę na LinkedInie, ironicznie pisząc o „polskiej myśli technicznej” i porównując proceder do dawnego piractwa kaset VHS czy gier.
- Choć zysk na jednej butelce to zaledwie 50 gr, policjant przypomina, że celowe oszukiwanie automatu kaucyjnego niesie za sobą poważne konsekwencje prawne.
System kaucyjny wprowadzono w Polsce w październiku 2025 r. W założeniu rządzących miał być mechanizmem promującym recykling i ponowne wykorzystanie opakowań.
Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o niedziałających butelkomatach, rekordzistach zwracających setki butelek czy przestępcach próbujących oszukać urządzenie.
System kaucyjny. Kolejny sposób na oszukanie automatów
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiły się posty o „pomysłowości” Polaków, którzy wpadli na kolejny sposób oszukania systemu i zdobycia nienależnych 50 gr.
Opublikowany film przedstawia karton, w którym znajdują się rolki naklejek, dzięki którym można oszukać maszynę przyjmująca butelki. Każda z nich zawiera kod kreskowy oraz symbol: napis „KAUCJA 0,50 ZŁ” w czarnym kwadracie.
Kaucyjne naklejki wzbudziły zainteresowanie policjanta Łukasza Mituły, który na swoim profilu LinkedIn napisał: „polska myśl techniczna znowu weszła cała na biało”.
Funkcjonariusz w swoim poście wspomina czasy młodości, w których na targowisku wymieniał kasety VHS, a później korzystał z pirackich gier i przerobionej konsoli.
„O spirytusie w plastikowych butelkach, sprzedawanym gdzieś »po znajomości«, nawet nie ma co się za długo rozpisywać” – dodał.
Naklejki kaucyjne. „Kombinatorzy są pół kroku przed nami”
Autor posta zastanawia się nad powodami prób obejścia systemu – wymienia biedę, wygodę i sport.
„System kaucyjny miał być prosty: kupujesz napój, płacisz kaucję, oddajesz opakowanie, odzyskujesz pieniądze. Teoria prosta. Praktyka? Internet już pokazuje naklejki, które mają robić z przypadkowego opakowania mały bankomat” – napisał Mituła.
Policjant wskazał, że oszukiwanie automatu kaucyjnego może wiązać się z prawnymi konsekwencjami, pomimo niewielkiej kwoty do zdobycia za pojedyncze opakowanie.
„Chodzi o mechanizm. Jeśli system da się oszukać, znajdzie się ktoś, kto spróbuje. Jeśli da się zrobić z tego żart, ktoś zrobi z tego trend. Jeśli da się nagrać tutorial, ktoś wrzuci go do sieci szybciej, niż instytucje zdążą napisać pierwsze ostrzeżenie” – napisał w poście mężczyzna.
„Niestety kombinatorzy często są pół kroku przed nami” – podsumował policjant.