Jak budować globalne marki od zera i po co właściwie robić biznes, gdy ma się już miliony? Między innymi na te pytania odpowiadali uczestnicy panelu „Biznesowy strzał w okienko” podczas drugiej edycji Kongresu Zero. Ryszard Florek, Grzegorz Krychowiak oraz Kuba Grabowski (Quebonafide) dzielili się swoimi doświadczeniami i tłumaczyli, jak czerpać z doświadczeń tradycyjnego biznesu i przekładać je na realia nowoczesnej przedsiębiorczości.

- Doświadczenie buduje globalne projekty. Na panelu Kongresu Zero spotkali się Ryszard Florek, Grzegorz Krychowiak oraz Kuba Grabowski (Quebonafide).
- Goście tłumaczyli, jak łączyć tradycyjny biznes z nowoczesną przedsiębiorczością.
- Założyciel Fakro podkreślił znaczenie zaufania w zespole. Jego zdaniem efekty pracy są znacznie lepsze, gdy pracownicy lubią swoje codzienne obowiązki.
Kreacja a rzeczywistość. Gwiazdy o kulisach sławy i autentyczności na Kongresie Zero
Za nami druga edycja Kongresu Zero, na którym pojawiły się osobowości z zupełnie różnych środowisk – od kina i muzyki, poprzez sport, aż po wielki biznes i świat finansów.
Właśnie tego ostatniego dotyczył jeden z paneli kongresu: „Biznesowy strzał w okienko – Jak od zera zbudować biznes o globalnym zasięgu”.
Gościem Krzysztofa Stanowskiego byli: Ryszard Florek, założyciel i prezes międzynarodowego giganta Fakro, Kuba Grabowski (Quebonafide) oraz Grzegorz Krychowiak, postaci znane odpowiednio ze świata muzyki i sportu, które dziś w swoim „życiu po życiu” z powodzeniem działają jako przedsiębiorcy i inwestorzy.
Podczas rozmowy panowie podzieli się swoim doświadczeniem w budowaniu globalnych marek. Wyszło spotkanie o tym, jak czerpać z doświadczeń tradycyjnego biznesu i przekładać je na realia nowoczesnej przedsiębiorczości, łącząc różne światy, kompetencje i perspektywy w budowaniu globalnych projektów.
Zarządzanie w czasach kryzysu na Kongresie Zero. „Najwięcej nauczyłem się na porażkach”
Po co robić biznes?
Panel rozpoczęło pytanie Krzysztofa Stanowskiego: – Po co robić biznes?
– To zależy, co kto lubi. Na początku, jeśli komuś brakuje funduszy, to myśli o pieniądzach – odpowiedział Ryszard Florek – Natomiast z czasem robi się to po to, by robić fajne rzeczy, dostarczać klientom dobre produkty. I to napędza.
Grzegorz Krychowiak ocenił z kolei, że jego obecna działalność, to „połączenie przyjemności z biznesem”. – Przez całe życie grając w piłkę, kochałem to, co robiłem i przy okazji zarabiałem pieniądze. Ta pierwsza część była dla mnie ważniejsza, a druga szła w parze. Nie widzę siebie w przyszłości, żeby nic nie robić – powiedział.
O pieniądzach, jako „efekcie ubocznym” wcześniejszej działalności, mówił także Kuba Grabowski. Obecnie były raper działa w przemyśle spożywczym. – Jesteśmy dostawcami m.in. słodyczy z japońską konotacją – wyjaśnił, ale zaraz dodał, że w planach są kolejne dziedziny.
Intuicja w biznesie
Uczestnicy panelu rozmawiali także o tym, jak wielką rolę w prowadzeniu biznesu odgrywa szczęście i intuicja, choćby w dobieraniu współpracowników.
– Zawsze, gdy ludzie się mnie pytają, dlaczego moja firma osiągnęła sukces, to mówię: była wiedza, praca i szczęście – podkreślił Florek.
Krychowiak i Grabowski dopytywali prezesa Fakro, czym się kieruje w doborze pracowników. – Niezwykle ważne jest by dobierać ludzi, którym się ufa – podkreślił Florek.
A jakimi kryteriami kieruje się dobierając pracowników? – Doświadczenie, wiedza, co dana osoba osiągnęła. Ale duże znaczenie ma też intuicja – przyznał prezes Fakro.
– Trzeba od razu wyczuć, czy jest chemia, czy nie. Staram się, by pracownicy nie pracowali głównie dla pieniędzy, ale też by lubili to, co robią – dodał.
Krychowiak pytał też, czy to, że „ktoś tylko goni za pieniędzmi, to coś pozytywnego czy negatywnego”.
– Trudno powiedzieć, by to było negatywne, natomiast wydaje mi się, że efekty pracy są dużo większe, gdy ludzie lubią, to co robią – podkreślił Florek.
Cała rozmowa Florka, Grabowskiego i Krychowiaka na drugim Kongresie Zero dostępna poniżej: