Wczesnym rankiem w Szwajcarii doszło do wykolejenia pociągu. Przyczyną wypadku była lawina, która zeszła krótko przed przejazdem składu. Służby ewakuowały 29 osób znajdujących się w pociągu. Pięć osób zostało rannych.

- Do wykolejenia doszło w tunelu wczesnym rankiem.
- Przyczyną wypadku była lawina.
- Trwa akcja ratunkowa – ewakuowano 29 osób.
Szwajcarskie media informują o wykolejeniu pociągu w miejscowości Goppenstein (kanton Valais na północy kraju). Przyczyną wypadku była lawina.
Do wypadku doszło w poniedziałek, około godziny siódmej rano. O zdarzeniu lokalna policja poinformowała na X.
Na miejscu trwa akcja ratunkowa.
Do wykolejenia doszło w tunelu Stockgraben między miejscowościami Goppenstein a Hohtenn. Operator połączenia BLS poinformował, że w momencie wykolejenia na pokładzie znajdowało się około 30 pasażerów.
Wypadek spowodował opóźnienia oraz odwołania przejazdów. Służby szacują, że utrudnienia potrwają do ranka 17 lutego. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową.
Policja z Valais opublikowała komunikat prasowy.
"W poniedziałek, 16 lutego 2026 roku, pociąg BLS AG wykoleił się na linii między Goppenstein a Hohtenn. Według aktualnych informacji w wypadku rannych zostało pięć osób" – napisano.
Zgodnie z komunikatem, wstępne ustalenia wskazują, że lawina przeszła przez tory krótko przed przejazdem pociągu.
"W chwili zdarzenia w pociągu znajdowało się 29 osób. Według aktualnych informacji pięć osób zostało rannych. Jedna osoba została przewieziona do szpitala w Sion. Pozostałe cztery zostały opatrzone na miejscu przez pogotowie ratunkowe i nie wymagały hospitalizacji. Wszyscy pasażerowie zostali bezpiecznie ewakuowani. Zapewniono zastępczą komunikację autobusową między Goppenstein a Gampel, aby umożliwić pasażerom kontynuowanie podróży" – dodano.
W akcji ratunkowej poza policją z Valais wspierała straż pożarna z Gampel i Visp, zasoby Szwajcarskich Kolei Federalnych (SBB/CFF/FFS) oraz kolei Lötschberg, medycy z Kantonalnej Organizacji Ratownictwa Valais (OCVS 144), w tym dwie karetki pogotowia, śmigłowiec i ośmiu ratowników górskich oraz dwa pociągi strażacko-ratownicze.
"Prokuratura wszczęła śledztwo w celu ustalenia dokładnych okoliczności wypadku" – napisała policja.