W niedzielę doszło do tragicznego wypadku w Rio de Janeiro, gdzie w powietrzu zderzyły się dwa helikoptery. W katastrofie zginęło sześć osób. Maszyny runęły na parking salonu samochodowego w dzielnicy Recreio dos Bandeirantes, wywołując potężny pożar. Służby ratunkowe wciąż pracują na miejscu zdarzenia.

- W wyniku zderzenia dwóch śmigłowców nad Rio de Janeiro na miejscu zginęły wszystkie osoby uczestniczące w katastrofie.
- Spadające wraki maszyn wywołały pożar na parkingu salonu samochodowego, w wyniku czego uszkodzonych zostało co najmniej 20 pojazdów.
- Służby oraz lokalne media nie podają jeszcze tożsamości ofiar ani oficjalnych przyczyn tej tragicznej kolizji.
Do katastrofy doszło w niedzielę w południowo-zachodniej części Rio de Janeiro, a dokładniej w rejonie Recreio dos Bandeirantes. Informację o tragicznej śmierci sześciu osób przekazała agencja AFP, powołując się na oficjalne komunikaty tamtejszej straży pożarnej.
Większość szczegółów dotyczących przebiegu samego zderzenia w powietrzu wciąż pozostaje przedmiotem ustaleń. Na ten moment krajowy portal G1 podkreśla, że nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną wypadku, ani kim są ofiary śmiertelne.
Po kolizji oba helikoptery runęły na parking należący do jednego z lokalnych salonów samochodowych. Upadek maszyn doprowadził do natychmiastowego wybuchu ognia.
Płonące wraki i zniszczone auta
Strażacy, którzy natychmiast ruszyli do akcji ratunkowej, poinformowali, że żywioł rozprzestrzenił się błyskawicznie. Pożar wywołany przez paliwo lotnicze i szczątki śmigłowców uszkodził co najmniej 20 zaparkowanych na placu pojazdów.
W sieci niemal natychmiast pojawiły się pierwsze relacje świadków zdarzenia. Filmy krążące na platformach społecznościowych pokazują skalę dramatu – widać na nich gęsty, czarny dym oraz potężne płomienie szalejące w miejscu katastrofy.
Rejon wypadku został całkowicie zabezpieczony przez policję i straż pożarną. Służby ratunkowe cały czas prowadzą tam intensywne działania operacyjne oraz dogaszają pozostałości ognia.
Służby badają przyczyny katastrofy
Na oficjalne wnioski dotyczące tego, jak doszło do tak rzadkiego i tragicznego w skutkach zdarzenia, trzeba będzie jeszcze poczekać. Portugalska redakcja stacji CNN, która również relacjonuje sytuację z Rio de Janeiro, potwierdza, że śledczy zabezpieczają teren.
Lokalne władze apelują o cierpliwość i powstrzymanie się od spekulacji na temat stanu technicznego maszyn czy ewentualnego błędu pilotów. Kluczowe dla sprawy będą m.in. zapisy z rejestratorów lotu oraz zeznania bezpośrednich świadków.
Geralt z Polski. Kręty szlak „Wiedźmina"
„Nowe informacje zostaną opublikowane, gdy tylko pojawi się aktualizacja sytuacji operacyjnej” – przekazała brazylijska straż pożarna w oficjalnym oświadczeniu przesłanym lokalnym mediom.