Amazfit Balance 3 to nowa seria zegarków dla wymagających użytkowników. Zamknięte w solidnych obudowach, również z wariantem tytanowym, przeładowane funkcjami sportowymi z treningiem Hyrox na czele, ale oferujące też płatności zbliżeniowe i długi czas pracy na pojedynczym ładowaniu.

- Amazfit zaprezentował trzy nowe zegarki z serii Balance. To Balance 3 z kopertą stalową, Balance 3 z kopertą tytanową oraz Balance Ultra.
- Zegarki są zamknięte w dużych kopertach o średnicy 51,4 mm i mogą działać nawet 21 dni (do w modelu Ultra).
- Na długiej liście funkcji sportowych najważniejszym punktem jest rozbudowany trening Hyrox. Fani innych sportów też powinni tu znaleźć coś dla siebie.
Zegarki Amazfit Balance 3 występują w dwóch wersjach, z kopertą ze stali nierdzewnej, tytanową oraz z tytanu klasy piątej w modelu Ultra, który dla zmylenia przeciwnika nazywa się zwyczajnie Balance Ultra, bez trójki w nazwie. Wszystkie trzy modele mają obudowy wodoodporne do 10 ATM i ważą bez paska kolejno 55 gramów w wersji tytanowej, 57 gramów w wersji Ultra i 62 gramy w wariancie stalowym.
Zegarki zdecydowanie nie należą do kompaktowych. Koperty mają średnice 51,4 mm i ok 14,6 mm grubości, więc z daleka zdają się emanować usportowionym przeznaczeniem. Producent stawia tu na wygodę podczas uprawiania sportu, więc żaden z modeli nie jest dostępny z bransoletą. W zestawie mamy tylko paski z tworzywa. Ciekawostką jest dioda LED umieszczona w kopercie, która służy jako latarka.
Smartfon ostrzeże nas przed oszustami. Google chce walczyć ze spoofingiem
Zegarki serii Amazfit Balance 3 obiecują długi czas pracy i dokładne pozycjonowanie
Duże koperty zegarków przekładają się na duży ekran. Wszystkie trzy modele mają wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,5 cala i rozdzielczości 480 x 480 pikseli. Chroni go szkło szafirowe, a deklarowana jasność w piku ma sięgać 3000 nitów.
Amazfit nie podaje modelu procesora użytego w zegarkach, ale bazując na innych modelach producenta możemy się domyślać, że jest to oszczędny układ dostosowany do funkcji, a nie prądożerny procesor będący w stanie uruchamiać skomplikowane aplikacje firm trzecich. Dzięki czemu deklarowany czas pracy wygląda bardzo dobrze, bo w modelach Balance 3 mówimy o 7 dniach działania z aktywnych ekranem Always-On, ok 10 dni intensywnego użytkowania oraz do 21 dni w wariancie oszczędnym. W przypadku modelu Balance Ultra maksymalny czas pracy ma sięgać nawet 30 dni.
Do tego należy dodać, że w trybie dokładnej nawigacji czas pracy to ok 41 godzin (50 godzin w modelu Ultra) i aż 84 godziny w wariancie oszczędnym, w którym GPS sprawdza pozycję z niższą częstotliwością. Sama nawigacja jest tu bardzo zaawansowana, bo pracuje w dwóch zakresach z obsługą sześciu systemów i producent deklaruje dokładność pozycjonowania do trzech metrów. Mapy są dostępne offline po pobraniu ich do pamięci, a do tego mamy dostęp do nawigacji zakręt po zakręcie i możliwość doprowadzenia do punktu startowego tą samą trasą.
Zegarki działają ze smartfonami z Androidem i iOS. Pozwalają na prowadzenie rozmów przez wbudowany głośnik i mikrofon, sprawdzanie powiadomień, sterowanie muzyką i możemy ją też wgrać do pamięci wbudowanej, a tej jest sporo, bo 64 GB. Jest też NFC z obsługą płatności zbliżeniowych.
Hyrox na czele funkcji sportowych zegarków Amazfit Balance 3
Do dyspozycji mamy śledzenie ponad 180 różnych aktywności, w tym najpopularniejsze jak bieganie, jazda na rowerze, siłownia czy wspinaczka. Na czele stoi jednak, bardzo popularny w ostatnim czasie, Hyrox.
Zegarki oferują trzy dedykowane tryby Hyrox – trening, PFT i race. Pozwalają na opracowanie strategii pod konkretne zawody z planem czasu na poszczególne odcinki trasy m.in. w Londynie, Warszawie czy Barcelonie. W trakcie zawodów zegarek będzie nas poganiać, pokazując aktualne tempo w stosunku do ustalonego wcześniej planu. W modelu Ultra tryby Hyrox są jeszcze bardziej rozbudowane i mamy tu m.in. zaawansowany timer do treningów interwałowych i hybrydowych. Coś w rodzaju licznika dla poszczególnych sekwencji ćwiczeń.
Oprócz tego mamy tu funkcje sportowe znane z innych zegarków Amazfit, na czele z planami treningowymi Zepp Coach, które pozwalają przygotować się np. do półmaratonu. Jest to obudowane śledzeniem różnych parametrów jak pomiar progu mleczanowego, VO2 Max, mocy biegowej czy tempa regeneracji po treningu.
Dane treningowe można synchronizować z różnymi popularnymi platformami m.in. ze Stravą, adidas Running, TrainingPeaks, Apple i Google Helath czy Komoot. Z kolei dla poprawienia jakości pomiarów jest możliwość korzystania z dodatkowych akcesoriów Amazfi oraz firm trzecich (pasy tętna, mierniki mocy).
W specyfikacji nie zabrakło śledzenia pracy organizmu. Mamy tu całodobowy pomiar tętna, analizę snu, śledzenie cyklu menstruacyjnego, pomiar stresu i temperatury skóry.
Sprzedaż zegarków w Polsce ma wystartować na początku wakacji, a wariant Ultra pojawi się w sklepach kilka tygodni później. Amazfit Balance 3 z kopertą stalową został wyceniony na 1 599 zł, z tytanową na 1 949 zł, a Amazfit Balance Ultra będzie kosztować 2 579 zł.
