Reklama
Reklama
Reklama

CBA weszło do Telewizji Polskiej. Jest zawiadomienie do prokuratury

TYLKO NA
tvp_cba-desktop
CBA w TVP i zawiadomienie do prokuratury (fot. shutterstock / STANISLAW KOWALCZUK/East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło zawiadomienie do prokuratury, podejrzewając przestępstwo przy zlecaniu przez TVP realizacji audycji podmiotom zewnętrznym – ustalił portal Zero.pl. Równocześnie TVP żegna się z Jakubem Gollerem, zastępcą dyrektora produkcyjno-ekonomicznego w Ośrodku Mediów dla Zagranicy TVP.

  • CBA złożyło zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o podejrzeniu przestępstwa przy zlecaniu audycji przez Ośrodek Mediów dla Zagranicy TVP.
  • Jakub Goller, zastępca dyrektora produkcyjno-ekonomicznego ośrodka, rozstał się z TVP 2 października za porozumieniem stron. Twierdzi, że nie wie o śledztwie.
  • Od pracownika TVP słyszymy, że śledztwo może mieć związek z nepotyzmem, niegospodarnością i wyprowadzaniem środków z telewizji. – Zamiast realizować misję informacyjną, stacja stała się narzędziem systematycznego transferu publicznych pieniędzy do zamkniętej siatki powiązanych producentów, rodzin i znajomych – mówi.

Ośrodek Mediów dla Zagranicy TVP to jednostka organizacyjna Telewizji Polskiej. Powstała w 2024 r. po zmianie kierownictwa w publicznej telewizji. Rolą ośrodka jest tworzenie i dystrybuowanie oferty programowej dla Polonii i odbiorców obcojęzycznych. Ośrodek odpowiada m.in. za TVP World, Biełsat, Vot Tak i Slawa TV. Jego dyrektorem i redaktorem naczelnym jest Michał Broniatowski.

Do 2 października 2026 r. funkcję zastępcy dyrektora produkcyjno-ekonomicznego w Ośrodku Mediów dla Zagranicy TVP pełnił Jakub Goller. Tego dnia – jak podały Wirtualne Media – po ośmiu latach rozstał się z Telewizją Polską. Biuro prasowe TVP przekazało jedynie, że umowę o współpracy rozwiązano za porozumieniem stron, nie podano jednak powodów decyzji. Michał Broniatowski nie chciał komentować sprawy.

Portal Zero.pl ustalił, że odejście Gollera z TVP może mieć związek z działaniami, które od kilku miesięcy w publicznej telewizji prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak się dowiedzieliśmy, pod koniec września CBA skierowało zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Według naszych informacji sprawa dotyczy zlecania przez Ośrodek Mediów dla Zagranicy TVP realizacji programów dokumentalnych zewnętrznym podmiotom.

Reklama
Reklama

Jakub Goller w rozmowie z Zero.pl potwierdził, że rozstał się z TVP za porozumieniem stron. Twierdzi, że nic nie wie o śledztwie prokuratury ani nie ma informacji o działaniach CBA w TVP. Michał Broniatowski nie odebrał od nas telefonu. Również biuro prasowe TVP nie odpowiedziało na nasze pytania.

96 mln zł z MSZ do TVP World

Od pragnącego zachować anonimowość pracownika TVP słyszymy, że śledztwo może mieć związek z nepotyzmem, niegospodarnością i wyprowadzaniem środków z telewizji. – Zamiast realizować misję informacyjną, stacja stała się narzędziem systematycznego transferu publicznych pieniędzy do zamkniętej siatki powiązanych producentów, rodzin i znajomych. Budżet TVP World jest bizantyjski i nieadekwatny ani do zasięgu, ani nawet do samej misji – mówi nasz informator. 

Reklama
Reklama

Nad całą strukturą TVP czuwa likwidator, który formalnie ma wygasić działalność publicznej telewizji. TVP World, a także inne kanały tworzące Ośrodek Mediów dla Zagranicy, zasilane są dotacjami Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Tylko w tym roku MSZ na działalność samego TVP World przeznaczy 96 mln zł, przy całym budżecie stacji na poziomie 110 mln zł.

Pracownicy TVP wymieniają nam audycje, które pochłonęły ogromne pieniądze. – To choćby Global Icons. W nim miały być prezentowane najważniejsze polskie postaci w kontekście globalnym. W odcinku o polskich sportowcach, gdzie „występuje” Lewandowski, Świątek i Boniek, żadna z tych osób nie pojawia się na wizji. Pokazywano jedynie ich fotografie. Jego jakość budzi ogromne zastrzeżenia, a programu nie ma nawet na kanale YouTube, który służy do pokazywania słabszych produkcji – mówi jeden z pracowników TVP.

Portal TVP.pl odsyła do podstrony magazynu Global Icons, ale bez możliwości odtworzenia nagrania.

Portal Zero.pl dotarł do materiałów z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, z których wynika, że wyemitowano 10 odcinków, a łączny ich koszt przekroczył milion złotych. 

We fragmencie jednego z odcinków, z którym udało nam się zapoznać, jako producent wymieniona jest firma MedMed Grzegorz Płaza. Grzegorz Płaza jest wieloletnim znajomym Gollera, jeszcze z czasów, gdy ten pracował w TVN. – To lekarz. W PKD jego firmy widnieją opieka zdrowotna oraz działalność związana z produkcją i dystrybucją treści – wskazuje nasze źródło w TVP.

Reklama
Reklama

Grzegorz Płaza, gdy do niego zadzwoniliśmy, przekazał, że właśnie prowadzi wizyty lekarskie i poprosił o kontakt później. Potem już nie odebrał połączenia.

 

Problemy w TVP

W Zero.pl informowaliśmy o problemach finansowych TVP. W październiku opisaliśmy, że telewizja od roku nie zapłaciła właścicielom samochódów, od których wynajęła pojazdy do realizacji serialu. 

Pod koniec września informowaliśmy z kolei, że Telewizja Polska ma problem z wypłatą wynagrodzeń. – Wygląda to tak, jakby w firmie po prostu skończyły się pieniądze – mówił jeden ze współpracowników TVP. Spółka wystosowała komunikat, w którym tłumaczy, że czeka na kolejną transzę dotacji i nie ma „istotnego wpływu” na sytuację. 

Reklama
Reklama

„Telewizja Polska S.A. w likwidacji, w porozumieniu z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jest w trakcie końcowych uzgodnień kolejnej transzy dotacji na realizację misji publicznej. Spółka spodziewa się uzyskać środki z tego tytułu w najbliższych dniach. Sytuacja ta przekłada się na kilkudniowe opóźnienie wypłat współpracowniczych” – czytamy w komunikacie.

„Mamy świadomość wynikających z tego tytułu niedogodności i staramy się w możliwie szybkim czasie je zminimalizować. Przepraszamy za zaistniałą sytuację, niemniej wobec braku systemowych rozwiązań efektywnego finansowania mediów publicznych oraz wstrzymania przez regulatora przekazania części niezależnych środków abonamentowych, Spółka w istotnym zakresie nie posiada wpływu na tę sytuację” – dodano.

Reklama
Reklama